Borowa 2018

Borowa (853 m.n.p.m.) to najwyższy szczyt całych Gór Wałbrzyskich w Sudetach Środkowych. Szczyt ten Adrian zdobył w kwietniu tego roku. Zapraszamy do lektury.

Z życia Świat Gór:

Z bieżącymi relacjami wkraczamy na blogu w drugą połowę kwietnia, kiedy to Adrian razem z Oddziałem PTTK Tryton wybrał się na wycieczkę górską w Góry Wałbrzyskie. Relacja będzie podzielona na dwie części. W osobnym cyklu będą szły relacje z kursu przewodnickiego, nad którymi Adrian pracuje.

W związku z tym, że we wtorek pisaliśmy o tym co u nas, dziś od razu zapraszamy do czytania naszych relacji, komentowania ich, a także udostępniania. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się o naszym blogu Świat Gór. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku oraz na Instagramie.

Trasa:

Jedlina Zdrój – Przełęcz pod Borową – Borowa – Wokół Borowej – Wałbrzych

Długość: ok. 7 km

GOT PTTK – 11 pkt.

Szczyty do Korony Gór Polski: 0

Szczyty do Korony Sudetów: 1

Relacja:

W sobotę (21.04) razem z Oddziałem PTTK Tryton w Nysie wyruszamy na wycieczkę górską w Góry Wałbrzyskie. Tym razem kierownikiem wycieczki będzie Jerzy Kiełb, a nasz plan zakłada zdobycie dwóch najwyższych szczytów – Borowej (853 m.n.p.m.) oraz Chełmca (851 m.n.p.m.).

Spotykamy się kilka minut po godzinie 7:00 w naszym tradycyjnym punkcie zbiórki w Nysie przy ulicy Kolejowej, punktualnie o 7:30 ruszamy w naszą podróż w okolice Wałbrzycha. Dziś razem z Markiem Więckiewiczem będziemy mieli przyjemność podzielić się kilkoma ciekawostkami krajoznawczymi. Podróż mija nam szybko, po drodze opowiadamy o najważniejszych atrakcjach mijanych miejscowości.

Kilka minut przed godziną 10:00 docieramy do miejscowości Jedlina skąd będziemy ruszać na pierwszą trasę. Na początek spróbujemy zdobyć faktyczny najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich – Borową (853 m.n.p.m.).

Autobus pozostawia nas przy ulicy Konopnickiej tuż przy żółtym szlaku turystycznym. Wysiadamy, zbieramy się w grupę, kierownik imprezy Jerzy Kiełb określa zasady wędrówki i ruszamy spokojnym krokiem w stronę Borowej. Z początku trasa prowadzi nas płasko drogą asfaltową, po chwili wyłaniają się widoki na szczyt Kątna (673 m.n.p.m.), obok którego nasz szlak będzie nas prowadził.

Ruszamy.

Kątna (673 m.n.p.m.)

Ścieżka.

Wędrując dalej, po niespełna kilometrze drogi nasz szlak skręca w prawo i wchodzimy na ścieżkę. Idąc dalej na naszej drodze pojawia się Salamandra Plamista. Nim ucieknie udaje nam się nią sfotografować, a Marek opowiada kilka ciekawostek na temat tego płaza.

Idziemy dalej.

Salamandra Plamista.

Ruszamy dalej, a nasz szlak zaczyna piąć się coraz wyżej, po pokonaniu ponad 2 km marszu od startu docieramy na Przełęcz pod Borową i tutaj robimy sobie pierwszą dłuższą przerwę bowiem podejście do przełęczy trochę nas zmęczyło. Sama przełęcz to także łącznik kilku szlaków: żółty, czerwony i niebieski. Właśnie tymi dwoma ostatnimi wędrować będziemy teraz przez niespełna kilometr drogi.

Przełęcz pod Borową.

W stronę Borowej.

Pierwsze widoki.

O godzinie 10:50 docieramy do Rozdroża pod Borową i tu robimy kolejną przerwę, ponieważ teraz przed nami najtrudniejszy fragment podejścia na Borową. Czeka na nas pokonanie krótkiego, lecz bardzo stromego podejścia (prawie jak Waligóra czy Lackowa). Także zbieramy siły i po chwili ruszamy pokonać wspomnianą trudność.

I jest słynne podejście.

Z góry.

Podejście udaje nam się pokonać w miarę sprawnie, a pozostaje nam już tylko 200-300 metrów do szczytu. Po chwili wyłania się naszym oczom nowo wybudowana wieża widokowa na Borowej i o godzinie 11:20 stajemy na wierzchołku najwyższego szczytu Gór Wałbrzyskich – Borowa (853 m.n.p.m.).

Borowa (853 m.n.p.m.) to najwyższy szczyt całych Gór Wałbrzyskich w Sudetach Środkowych. Uważany jest za odrębny masyw lub przypisywany do Rybnickiego Grzbietu. Jest najwyższym (granicznym) punktem w granicach administracyjnych Wałbrzycha, a także w granicach administracyjnych Jedliny-Zdroju.

Borowa, jak większość najwyższych szczytów Gór Wałbrzyskich, jest wyraźną kulminacją – ma dużą wysokość względną i strome stoki, przez to wydaje się wyższa niż w rzeczywistości, zaś dzięki swoim trapezoidalnym kształtom, jest łatwo rozpoznawalna od strony Kotliny Wałbrzyskiej oraz Pogórza Wałbrzyskiego (od strony północnej, północno-zachodniej). Stanowi jedną z dominant krajobrazowych w okolicy, choć nie tak wyraźną jak pobliski Chełmiec.

W drugiej połowie XX wieku na szczycie stała drewniana wieża tringulacyjna. Składała się z dwóch części: pomostu dla obserwatora i stanowiska dla teodolitu. Nie wiadomo, kiedy został rozebrana. W 2017 na szczycie wzniesiono ze stali, drewna i betonu ponad 16-metrową konstrukcję wieży widokowej, która została otwarta 14 grudnia 2017. Oprócz tego do dyspozycji turysty oddano: drewnianą wiatę turystyczna, ławki, stojaki na rowery, tablice informacyjne.

Góra zbudowana jest z skał wylewnych – czerwonych ryolitów (potocznie nazywane porfirami) oraz ich tufów i ciemnych trachybazaltów (znane też jako melafiry), będące świadectwem dawnej działalności wulkanicznej.

Nazwę Borowa wprowadzono urzędowo w 1949 roku, zastępując poprzednią niemiecką nazwę Schwarzer-Berg. Pomimo tego w niektórych publikacjach, mapach, przewodnikach, można się spotkać z nazwą Czarna, Góra Czarna lub Wielka Czarna. Szczyt zaliczany jest do Korony Sudetów i Korony Sudetów Polskich. Do Korony Gór Polski zaliczony został pobliski Chełmiec, który podczas ustalania Korony uważany był za wyższy ze względu, że instrumenty pomiarowe umieszczono na wieży widokowej.

Nasz kierownik zarządza przerwę, mamy czas, aby wejść spokojnie na wieżę i podziwiać widoki. Tak więc od razu udaję się na wieżę, a z niej roztacza się niesamowita panorama widokowa na okoliczne góry. W oddali widać Śnieżkę (1602 m.n.p.m.) na której znajduje się jeszcze trochę śniegu, widać także Ślężę (718 m.n.p.m.), Wielką Sowę (1014 m.n.p.m.), Waligórę (936 m.n.p.m.) oraz Śnieżnik (1424 m.n.p.m.), a w dole piękna panorama Wałbrzycha.

Dłuższą chwilę spędzam na wieży widokowej, jednak w końcu decyduje się zejść, aby zrobić sobie jeszcze chwilę przerwy na posiłek. Wkrótce nasz kierownik zarządza również uroczyste pasowanie na zdobywcę szczytu (taka nasza tradycyjna uroczystość). Każdy uczestnik wycieczki otrzymuje pamiątkowy certyfikat.

Na koniec robimy sobie jeszcze wspólne grupowe zdjęcie i podejmujemy decyzję, że czas ruszać w dalszą drogę. Opuszczamy więc szczyt i ruszamy w drogę za znakami czerwonego szlaku turystycznego.

Wieża na Borowej.

Wieża na Borowej.

Panorama w kierunku Waligóry.

Kolejna panorama.

Widok w kierunku Ślęży.

Widok w stronę Wielkiej Sowy.

W dole Wałbrzych.

Z prawej Chełmiec.

Śnieżka (1602 m.n.p.m.).

Widok w kierunku Śnieżki i Chełmca.

Boguszów Gorce.

Wałbrzych.

Od lewej: Marek Więckiewicz, Jerzy Kiełb i Adrian.

Z Trytonkami.

Razem z Tomkiem.

Pasowanie na zdobywcę szczytu.

Borowa

Czerwonym szlakiem schodzić będziemy do Wałbrzycha. Początkowo droga prowadzi nas dość stromo w dół, co jakiś czas pojawiają się jakieś panoramy widokowe. Dość szybko tracimy wysokość i docieramy do Rozdroża Czarnego za którym ścieżka prowadzić nas będzie coraz łagodniej w kierunku Wałbrzycha.

Widoki.

Trytonki.

Trytonki.

Wałbrzych.

Widoki.

Adrian.

Wędrujemy do Wałbrzycha.

Kwadrans po godzinie 13:00 docieramy do Wałbrzycha przechodzimy wielkim wiaduktem kolejowym i przy ulicy Niepodległości oczekujemy na nasz autobus, który po chwili po nas podjeżdża. W taki sposób kończymy naszą pierwszą część wycieczki. Teraz czas na chwilę przerwy i naładowanie akumulatorów przed drugą częścią naszej wyprawy, czyli przed wejściem na Chełmiec, ale o tym już w kolejnej relacji.

Adrian Kołodziej
About Adrian Kołodziej 190 Articles
Nazywam się Adrian, od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją górską przygodę rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory góry to moja życiowa pasja, którą postanowiłem rozwinąć w 2013 roku tworząc blog: Świat Gór – Czyli blog o górach. Od 2015 roku natomiast moim górskim wyprawom towarzysz moja narzeczona Daria, dużo pomagając mi. Dlatego też stał się naszą wspólną stroną internetową. Zapraszam serdecznie do częstszego odwiedzania naszego bloga.

Be the first to comment

Zostaw odpowiedz

Podaj swoj email.


*