Czupel (930 m.n.p.m.)

Czupel (930 m.n.p.m.) to najwyższy szczyt Beskidu Małego, znajdujący się w jego zachodniej części położonej na zachód od doliny Soły. Zapraszam do lektury.

Trasa:

Czernichów – Czupel – Czernichów

Długość: 8,5 km

Punkty GOT: 15 pkt.

Szczyty do Korony Gór Polski: 1

Mapa:

Relacja:

W dzisiejszej relacji zapraszam na pierwszą część opisu wycieczki jaką odbyłem razem z Markiem i Marcinem w Beskid Mały oraz Beskid Śląski. Na początku października 2016 r. wyruszyliśmy we wspomniane pasma górskie, aby zdobyć w ciągu jednego dnia dwa najwyższe szczyty obu pasm, czyli Czupel (930 m.n.p.m.) i Skrzyczne (1257 m.n.p.m.). Tak więc cel postawiliśmy sobie bardzo ambitny, ale oczywiście do zrealizowania i z takim nastawieniem w niedzielę (23.10.2016 r.) o godzinie 5:00 razem z markiem i Marcinem wyruszamy z Nysy w kierunku Prudnika i dalej autostrady A4 w stronę Bielska Białej.

Podróż mija nam rozmowach, przez co bardzo szybko docieramy do Bielska Białej. Trochę byłem zaniepokojony czy pogoda nam dopisze. Staram się minimum raz w roku wybrać w Beskidy i właśnie w 2015 roku pogoda nam nie dopisała. Dziś jednak jest zupełnie inaczej, a po dotarciu do Bielska Białej w oddali w całej okazałości pokazały się szczyty Beskidu Małego oraz Śląskiego. Niebo niebieskie i brak jakichkolwiek chmur, to oznaka, że dziś pogoda powinna nam dopisać.

Przejeżdżamy drogą ekspresową mijając Bielsko i kierujemy się w stronę Czernichowa. Po drodze mijamy Żywiec i Jezioro Żywieckie. Widok gór i jeziora robi na nas ogromne wrażenie. Nasz cel jednak to nie jezioro, a Czupel (930 m.n.p.m.). Około godziny 8:20 docieramy do wspomnianej miejscowości. Tutaj mniej więcej w centrum przy rzece znajduje się parking, na którym zostawiamy nasz samochód. Sama miejscowość położona jest w dolinie, wewnątrz której znajdują się także Jeziora Międzybrodzkie i Żywieckie, przedzielone tamą. Miejscowość już po wyjściu z samochodu robi na nas wrażenie, a do tego okoliczne wzniesienia w kolorach jesieni utwierdzają nas w przekonaniu, że czeka nas ciekawa krajobrazowo wycieczka. Zabieramy plecaki z samochodu i ruszamy w poszukiwaniu niebieskiego szlaku turystycznego, którym wędrować będziemy na Czupel.

Czernichów i Jezioro Międzybrodzkie.
Czernichów i Jezioro Międzybrodzkie.
Czernichów i Jezioro Międzybrodzkie.
Czernichów i Jezioro Międzybrodzkie.

Szybko odnajdujemy oznaczenia szlaku i ruszamy nim w kierunku szczytu. Początkowo szlak prowadzi nas asfaltem wśród zabudowań Czernichowa, stopniowo jednak wyprowadzając nas coraz wyżej. Mijamy po drodze kościół i wędrujemy dalej. W pewnym momencie, asfalt się urywa, a my wychodzimy ponad zabudowania na ścieżkę. Obracamy się, a naszym oczom ukazuje się przepiękna jesienna panorama widokowa na położony w dole Czernichów oraz okoliczne szczyty Beskidu Małego.

Zatrzymujemy się oczywiście na chwilę i robimy pamiątkowe zdjęcia. Po krótkiej chwili idziemy dalej, jednak co jakiś czas zatrzymujemy się aby zrobić kolejne zdjęcia. Szlak od końca asfaltu coraz mocniej pnie się ku górze, stąd im wyżej tym panorama widokowa sięga dalej. W pewnym momencie wyłania się również Góra Żar (761 m.n.p.m.), a nawet Pilsko (1557 m.n.p.m.) w Beskidzie Żywieckim. Uroku całej panoramie dodaje również lekka mgiełka która pojawia się w dole.

Razem z Markiem na szlaku.
Razem z Markiem na szlaku.
Z lewej Góra Żar (761 m.n.p.m.), a z prawej masyw Jaworzyny (861 m.n.p.m.).
Z lewej Góra Żar (761 m.n.p.m.), a z prawej masyw Jaworzyny (861 m.n.p.m.).
Góra Żar (761 m.n.p.m.)
Góra Żar (761 m.n.p.m.)
Przepiękne widoki na masyw Starego Gronia (550 m.n.p.m.)
Przepiękne widoki na masyw Starego Gronia (550 m.n.p.m.)
Z prawej strony w oddali Pilsko (1557 m.n.p.m.)
Z prawej strony w oddali Pilsko (1557 m.n.p.m.)

Idąc dalej docieramy do granicy lasu. Cały czas szlak pnie się mocno ku górze. Nie może być inaczej, gdyż do pokonania mamy ponad 500 m. przewyższenia na podejściu. Nasza trójka teraz jednak trochę przyśpiesza, panorama widokowa została za nami, a po wkroczeniu do lasu pozostaje nam jedynie podziwiać uroki jesieni w górach. Po pewnym czasie wędrówki, z prawej strony wyłania się niewielka panorama widokowa na okoliczne szczyty, na czele z Górą Żar, która teraz jest już poniżej nas, a to oznacza, że powinniśmy się zbliżać do wysokości 800 m.n.p.m. Oczywiście robimy w tym miejscu kolejną przerwę na podziwianie widoków, no i zrobienie pamiątkowych zdjęć.

W drodze na Czupel.
W drodze na Czupel.
Góra Żar (761 m.n.p.m.).
Góra Żar (761 m.n.p.m.).

Chwilę później idziemy już jednak dalej. Idąc nadal lasem spokojnie pokonujemy kolejne metry przewyższenia. Po pewnym czasie tym razem z lewej strony wyłania się kolejna panorama widokowa. Wpierw wyłania się nasz drugi dzisiejszy cel, czyli Skrzyczne (1257 m.n.p.m.), ale gdy zatrzymujemy się to okazuje się, że cała panorama jest szersza, a naszym oczom wyłania się widok na położony w dole Żywiec i Jezioro Żywieckie oraz szczyty Beskidu Żywieckiego na czele z Pilskiem.

Tuż obok miejsca skąd roztacza się wspaniała panorama widokowa znajduje się źródełko. Z okolic źródełka panorama widokowa sięga jeszcze dalej, a naszym oczom ukazują się nawet Tatry. Te wspaniałe widoki zmuszają nas do zrobienia sobie tutaj dłuższej przerwy, aby dokładnie sfotografować panoramę. Po przerwie ruszamy dalej, z myślą jednak taką, że wracać będziemy tą samą drogą, więc dane będzie nam jeszcze raz się tutaj zatrzymać.

Beskid Śląski.
Beskid Śląski.
Skrzyczne (1257 m.n.p.m.)
Skrzyczne (1257 m.n.p.m.)
Panorama Beskidu Żywieckiego.
Panorama Beskidu Żywieckiego.
Tatry widziane z Czupla.
Tatry widziane z Czupla.
Pilsko (1557 m.n.p.m.)
Pilsko (1557 m.n.p.m.)

Według mapy miejsce, z którego roztacza się ta wspaniała panorama widokowa znajduje się w niewielkiej odległości od przełęczy pod Czuplem, tuż pod szczytem Rogacz (899 m.n.p.m.). Przyglądając się dokładniej mapie okazuje się, że najcięższy fragment jest już za nami. Idąc dalej potwierdza się to w terenie. Po kilkuset metrach wędrówki docieramy do przełęczy, gdzie łączymy się z czerwonym szlakiem turystycznym, który przez chwilę będzie nam towarzyszył.

Około godziny 10:20 z lewej strony pojawiają się ławki, a my uradowani stwierdzamy, że to na pewno szczyt. Jesteśmy jednak w niewielkim błędzie, jest to miejsce wypoczynkowe a właściwy wierzchołek Czupla znajduje się kilkanaście metrów dalej. Zanim rozsiądziemy się na ławkach idziemy pod tabliczkę szczytu, aby zrobić pamiątkowe zdjęcia. Tak więc Czupel zdobyty (930 m.n.p.m.) zdobyty. Jest to oczywiście najwyższy szczyt Beskidu Małego zaliczany do Korony Gór Polski.

Szczyt znajduje się w zachodniej części Beskidu Małego położonej na zachód od doliny Soły. Jest to tzw. Grupa Magurki Wilkowickiej. Na grzbiecie Czupla wzdłuż szlaku turystycznego znajdują się długie wały kamieni zbieranych z dawnych hal. Miejscowa ludność nazywa je kródami. Istnieją też resztki okopów z okresu II wojny światowej. Na wschodnim grzbiecie Czupla znajdują się polany, z których widać Babią Górę, Pilsko, a nawet Tatry i słowacką Małą Fatrę. Sam Czupel jest zalesiony, choć ostatnio wiatrołomy i wycinka drzew spowodowały wylesienie szczytu, co umożliwia oglądanie dość rozległych widoków.

Przy tabliczce robimy sobie każdy z osobna zdjęcie do potwierdzeń do książeczek. Po chwili na szczyt docierają dwie Panie, które prosimy o zrobienie nam wspólnego zdjęcia. Takim akcentem kończymy naszą przerwę i ruszamy w stronę miejsca odpoczynkowego, w miejscu tym trochę lepiej z widokami, naszym oczom ukazuje się ciekawa panorama na położoną niżej Górę Żar z jeziorem. Tutaj zatrzymujemy się na kolejną, krótką przerwę.

Czupel zdobyty.
Czupel zdobyty.
Czupel - wierzchołek.
Czupel – wierzchołek.
Widok na Beskid Żywiecki.
Widok na Beskid Żywiecki.
Schronisko na Magruce Wilkowickiej.
Schronisko na Magruce Wilkowickiej.
Miejsce odpoczynkowe przed wierzchołkiem Czupla.
Miejsce odpoczynkowe przed wierzchołkiem Czupla.
Góra Żar z Czupla.
Góra Żar z Czupla.

Po przerwie ruszamy w drogę powrotną i rozpoczynamy zejście tą samą drogą którą weszliśmy na Czupel. Po kilku chwilach docieramy do przełęczy pod Czuplem. Mijamy ją szybko i ruszamy w stronę polany widokowej pod Rogaczem. Gdy tam docieramy okazuje się, że panorama oferuje jeszcze widok na najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego – Babią Górę (1725 m.n.p.m.). Zatrzymujemy się przy polanie na chwilę, wykonujemy jeszcze kilka fotek i ruszamy w dalszą drogę.

Idzie nam się bardzo dobrze. O wiele lepiej niż wchodząc. Szybko pokonujemy odcinek leśny i wychodzimy na polanę nad Czernichowem. Ponownie naszym oczom wyłania się panorama widokowa miejscowości z górującymi szczytami Beskidu Małego. Tym razem jednak nie robimy długich przerw, a spokojnie powoli schodzimy. W planie mamy jeszcze podejście do kościoła, aby uzyskać jakąś pieczątkę do książeczek. Ze względu na fakt, iż w dziś jeszcze przed nami zdobycie Skrzycznego odpuściliśmy podejście do schroniska na Magurce, a pieczątka do książeczek potrzebna. Tą zaś jak stwierdziliśmy – będziemy mogli dostać na plebanii.

Po dotarciu do zabudowań Czernichowa kierujemy się w stronę kościoła. Podchodzimy do drzwi plebanii, dzwonimy, lecz nikogo nie zastajemy. Niestety z pieczątki nici. Ruszamy więc powoli w stronę parkingu z nadzieją, że może jakiś sklep będzie otwarty, aby zdobyć pieczątkę. Po drodze mijamy stojący przy rzece pomnik poległych w latach 1939-1945 r. Niestety jesienią, w niedzielę, o godzinie 11:45  żaden sklep nie jest otwarty. Trudno, przed nami jeszcze dziś Skrzyczne, więc nie możemy marnować dłużej czasu na poszukiwanie pieczątki.

Panorama Beskidu Żywieckiego, a w centralnym punkcie Tatry.
Panorama Beskidu Żywieckiego, a w centralnym punkcie Tatry.
Babia Góra (1725 m.n.p.m.).
Babia Góra (1725 m.n.p.m.).

Chwilę później jesteśmy już na parkingu przy naszym samochodzie i takim akcentem kończymy naszą pierwszą część wycieczki. Wsiadamy do samochodu i ruszamy w stronę Szczyrku, aby zdobyć najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego – Skrzyczne (1257 m.n.p.m.), ale o tym już w osobnym wpisie. Podsumowując Czupel to bardzo ciekawe wzniesienie, oferujące ciekawe panoramy widokowe. Te nam dziś dopisały tak więc tą część wycieczki zapisujemy na plus. Na pewno tu kiedyś wrócę, aby zdobyć szczyt od strony Magurki Wilkowickiej czy też poznać dokładniej sam Beskid Mały.

O Adrian Kołodziej 237 artykułów
Cześć! Nazywam się Adrian i jestem przewodnikiem turystycznym. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z turystyką rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać, dzięki czemu w 2013 roku powstał Świat Gór. Początkowo Świat Gór miał taktować o turystyce górskiej, a dziś jest to blog podróżniczy prezentujący moją turystyczną działalność.

9 Komentarze

  1. Piękne widoki, gratuluję udanej wycieczki 🙂 My z Czuplem mamy dosyć dawne porachunki. Próbowaliśmy zdobyć szczyt w 2012 roku, dzień po wdrapaniu się na Skrzyczne. Startowaliśmy z Międzybrodzia Bialskiego i… nie znaleźliśmy szlaku. Wykończeni po Beskidzie Śląskim, po półgodzinnym błąkaniu się po lesie wróciliśmy do samochodu i wyjechali w stronę domu. Dawne to były czasy, bo i kondycja, i miłość do gór jeszcze nie te. Może z Czernichowa poszłoby nam lepiej?
    Odbiliśmy to sobie za to w minionym roku i od tego czasu zaprzyjaźniliśmy się z Beskidem Małym. Czupel mamy już na rozkładzie i przypadł nam do gustu, zresztą ogólnie z Beskidem Małym się już całkiem blisko zaprzyjaźniliśmy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.