Jerab i Lazek 2018

Jerab i Lazek to dwa szczyty położone w Czechach, które zaliczane są do jednej z najbardziej prestiżowych odznak – Korony Sudetów. Zapraszamy.

Z życia Świat Gór:

Dość długo nie było na blogu żadnych aktualnych wycieczek, a zebrały się dwa wyjazdy. Dlatego też dziś zapraszamy do lektury relacji z pierwszego z nich. Czas na opis wycieczki Adriana razem z Oddziałem PTTK Tryton w ramach cyklu „Szlakiem Korony Sudetów” na Jerab i Lazek.

Ostatnio na blogu pojawiła się relacja z Radziejowej, czyli początek naszej podróży poślubnej. Obiecaliśmy także wpis z zdjęciami z naszego ślubu i sesji. Ta relacja pojawi się na pewno na dniach. Jesteśmy na ukończeniu pisania.

Przed nami kwiecień, który zapowiada się bardzo aktywnie, jeśli chodzi o kurs przewodnicki. Nałożyło się sporo zajęć i wycieczek na ten miesiąc. Także będzie aktywnie pod tym względem. Planujemy także wyjazd razem z Trytonkami w góry.

Tymczasem zapraszamy do czytania naszych relacji, komentowania ich, a także udostępniania. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się o naszym blogu Świat Gór. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku oraz na Instagramie.

Trasy:

  1. Cotkytle pod Lazkem – Lazek – Cotkytle pod Lazkem – długość ok. 1,5 km, GOT – 3 pkt.
  2. Horni Orlice – Pod Jerabem – Jerab – Horni Orlice – Val – Hora Matky Bozi – ok. 10 km – GOT – 13 pkt.

Szczyty do Korony Sudetów: 2

Relacja:

Ustalając kalendarz imprez Oddziału PTTK Tryton w Nysie na 2018 roku zaplanowaliśmy na luty kolejną górską wycieczkę w ramach cyklu „Szlakiem Korony Sudetów”. Wybór tak jak ostatnio padł na szczyty położone na terenie Czech, a tym razem wybraliśmy do zdobycia: Lazek (714 m.n.p.m.) czyli najwyższy szczyt Wyżyny Zabrzeskiej oraz Jerab (1003 m.n.p.m.) czyli najwyższy szczyt Hanusovickiej Vrchoviny.

Trasy niezbyt wymagające, idealne na zimowe spacery. Nawet łącznie krótsze o kilka kilometrów od ostatniej naszej wycieczki na Slunecną i Velky Roudny.

Spotykamy się w niedzielę (25.02) w naszym tradycyjnym punkcie zbiórki w Nysie przy ulicy Kolejowej. Po chwili podjeżdża po nas autokar. Wsiadamy i ruszamy w stronę Kłodzka, a dalej miejscowości Kraliky w okolicach której będziemy dziś zdobywać wspomniane dwa wyżej szczyty.

Dzisiejszą wycieczkę będziemy prowadzić we trójkę. Poza mną, przewodnikami będą także Marek Więckiewicz oraz Jarosław Srębacz.

O godzinie 10:00 docieramy do miejscowości Cotkytle tuż za którą zaplanowany mamy postój i stąd wyruszymy na pierwszy szczyt. Dojazd do tego miejsca dla autokaru to nie lada wyzwanie, wąskie i kręte uliczki pokryte śniegiem, a na nich 50 osobowy autokar. Daliśmy jednak radę i dotarliśmy na miejsce.

Kilka minut po godzinie 10:00 zwarci i gotowi ruszamy, a przed nami uwaga… 750 metrów drogi na szczyt. Krótka trasa. Nie zaplanowaliśmy wyjścia z miejscowości Cotkytle ze względu na to iż dłuższą trasę zaplanowaliśmy na Jerab.

Także ruszamy na delikatny spacerek, który obfituje jednak w ciekawe panoramy widokowe. Pogoda idealna i przejrzystość również. Co chwilę zatrzymuję się aby zrobić jakieś zdjęcia. Natomiast po 15 minutach marszu meldujemy się na wierzchołku najwyższego szczytu Wyżyny Zabrzeskiej.

Sam Lazek i jego wierzchołek to obecnie zamknięta wieża widokowa oraz mini schronisko. Znajduje się tutaj jeszcze kilka innych ciekawostek. Sam szczyt widoków nie oferuje, ale wystarczy przejść kilka metrów dalej by wyjść na polany podszczytowe skąd rozpościera świetna panorama widokowa.

Warto w tym miejscu zamieścić kilka ciekawostek związanych z tym miejscem.

Lazek (714 m.n.p.m.) to wzniesienie położone w północno-wschodnich Czechach w masywie Wyżyny Zabrzeskiej, około 1,8 km na północny wschód od miejscowości Cotkytle. Zaliczany jest on do Korony Sudetów. Szczyt wyrasta w północnym fragmencie grzbietu, w kształcie wyraźnego kopca o dość stromych zboczach.

Zobcze północne opada stromo w stronę doliny Potoku Granicznego, zbocza południowe kierujące się w stronę miejscowości Strazna są łagodniejsze. Podłoże wzniesienia zbudowane jest z skał metamorficznych, gnejsów, łupków i szarogłazów. Partie szczytowe i zbocza wzniesienia częściowo połaciami porasta las mieszany, niezalesione partie zbocza zajmują łąki i częściowo pola uprawne.

Na szczycie stoi chata turystyczna Reichela z 1933 roku oraz wieża widokowa zbudowana w I połowie XX wieku. Rozpościera się z niej widok na szczyty Gór Orlickich, Pogórze Orlickie, Wysoki Jesionik, przedgórze Jesioników i okoliczne wzniesienia oraz miasto Lanskroun.

Szczyt Lazka jest symbolem północno morawskiego ruch oporu walczącego z nazistami w okresie II Wojny Światowej; niedaleko wierzchołka w pobliżu schroniska na skraju lasu znajduje się pomnik poświęcony poległym. Położenie wzniesienia, kształt i wyraźna część szczytowa z wieżą widokową i masztem nadajnika, czynią wzniesienie rozpoznawalnym w terenie.

Po dłuższej chwili spędzonej na szczycie rozpoczynamy zejście tą samą drogą w stronę autobusu. Po drodze zatrzymujemy się przy tabliczce szczytu, aby zrobić wspólne zdjęcie, a następnie kierujemy się dalej.

W oddali Lazek.

Trytonki.

Panorama z drogi.

Panorama.

Lazek zdobyty

Trytonki na Lazku.

Pomnik poległych.

Panorama.

Trytonki.

Widoki.

Ja, Tomek, Jarek i Marek.

Kilka minut marszu i meldujemy się w autobusie. Tak więc pierwsza część wycieczki zakończona. Wsiadamy i ruszamy do miejscowości Cotkytle, w której również zatrzymujemy się na chwilę aby zrobić sobie zdjęcia przy znajdującym się tutaj Janie Nepomucenie.

Jan Nepomucen Cotkytle.

Następnie ruszamy w stronę miejscowości Kraliky, a dokładnie do położonej tuż obok miejscowości Horni Orlice skąd planujemy wyruszyć na szlak. Zaplanowaliśmy sobie że autobus podwiezie nas na niewielką przełęcz pod Jerabem. Jednak widząc jakie panują warunki dokonujemy korekty trasy, autobus zostawi nas w samej miejscowości a na przełęcz sobie wejdziemy sami. Takim sposobem nasza trasa się wydłuża.

O godzinie 11:45 docieramy do miejscowości Horni Orlice, tutaj autobus nas zostawia. Wysiadamy i powoli drogą asfaltową ruszamy w stronę przełęczy pod Jerabem. Natomiast autokar wyrusza na parking pod klasztorem redemptorystów na Górze Matki Boskiej nad Kralikami. Tam mamy zakończyć naszą dzisiejszą wycieczkę.

Spokojnym marszem kierujemy się w stronę przełęczy, systematycznie zdobywając wysokość. Po 20 minutach marszu meldujemy się na przełęczy i tutaj robimy pierwszą przerwę przed wyruszeniem na Jerab, który góruje nad nami z prawej strony.

Ruszamy na Jerab.

Z drugiej zaś strony można dostrzec w oddali klasztor redemptorystów do którego także się dziś wybierzemy, bowiem tam mamy zaplanowane zakończenie wycieczki. Najpierw jednak musimy zdobyć najwyższy szczyt Hanusovickiej Vrchoviny – Jerab (1003 m.n.p.m.).

Z przełęczy kierujemy się za oznaczeniami niebieskiego szlaku turystycznego w stronę szczytu. Trasę mamy zaplanowaną tak, że wejdziemy niebieskim szlakiem, a zejdziemy żółtym robiąc taką jakby pętlę i następnie również żółtym udamy się przez szczyt Val (790 m.n.p.m.) do klasztoru.

Początkowo trasa prowadzi nas w miarę spokojnie. Na ścieżkach sporo śniegu, musimy też uważać bowiem na szlaku wyznaczono ścieżki narciarskie, tak więc staramy się iść tak aby ich nie zniszczyć. Po przejściu 1,5 km docieramy do miejsca o nazwie Pod pramenem Tiche Orlice, tutaj nasz szlak skręca w lewo i tutaj rozpoczyna się podejście na wierzchołek Jeraba.

Droga na Jerab.

Rozpoczynamy podejście.

Widoki.

Powoli wędrujemy systematycznie zdobywając wysokość. Po kilkuset metrach docieramy do źródełka Cichej Orlicy. Tutaj zatrzymujemy się na chwilę aby zrobić kilka pamiątkowych fotek, po czym ruszamy w dalszą drogę. Śniegu na trasie jest bardzo dużo, wystarczy na chwilę zejść ze szlaku by zapaść się po kolana. Ale idzie nam się bardzo dobrze.

I w końcu o 13:20 stajemy na szczycie najwyższego szczytu Hanusovickiej Vrchoviny – Jerab (1003 m.n.p.m.). Kolejny szczyt do Korony Sudetów zdobyty. Wierzchołek nie oferuje żadnych panoram widokowych, dlatego też dużo czasu tutaj nie spędzamy. Robimy sobie jedynie zdjęcie przy tabliczce szczytu i postanawiamy ruszyć w drogę powrotną.

Znów dokonujemy korekty trasy, ze względu na fakt iż na godzinę 15:00 mamy zarezerwowany obiad w restauracji przy klasztorze, a przed nami jeszcze spory kawałek drogi do klasztoru, dlatego też postanawiamy zejść tą samą trasą na przełęcz.

Najpierw jednak warto zamieścić kilka informacji o samym szczycie:

Jerab (1003 m.n.p.m.) to najwyższy szczyt Hanusovickiej Vrchoviny. Jest to czeski makroregion, w skład którego wchodzą: Jerabska hornatina – najwyższa część Branenskiej Vrchoviny oraz Hrabesicka Hornatina przechodząca w grzbiet Wysokiego Jesionika. Jest to szczyt zaliczany do Korony Sudetów.

U podnóża miasta znajduje się małe miasteczko Kraliky, w którym w okresie II Wojny Światowej znajdowała się filia obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Rejon miasteczka Kraliky był najsilniej ufortyfikowanym terenem Republiki Czechosłowackiej oraz jednym z najbardziej umocnionych odcinków granicy w Europie.

Tutaj na stosunkowo niewielkim obszarze, w latach 1935-1938 firmom budowlanym pod kierownictwem Dyrekcji prac fortyfikacyjnych (ROP) udało się zbudować 56 cięzkich schronów wraz z kompletnym podziemiem trzech artyleryjskich grup warownych (Hurka, BOuda, Adam). Na pięciu odcinkach umocnień lekkich vz. 37 udało się zbudować 185 obiektów, dwa obiekty lekkie typu vz. 37 wbudowane między schrony ciężkiego umocnienia oraz cztery obiekty typu vz. 36.

Ogółem do przerwania prac na początku październka 1938 roku udało się zbudować 247 obiektów fortecznych. Oprócz tego ROP zlecił budowę nowoczensych koszar przeznaczonych dla jednostek fortecznych, jednego baraku dla zakwaterowania załóg lekkich obiektów vz. 36 oraz dwóch dróg fotecznych.

Ponadto powstało wiele kilometrów fortecznej kablowej sieci telefonicznej z ponad stu obiektami kablowymi oraz kilometry zapór przeciw czołgom i piechocie. Godna podziwu jest zatem liczba budowli fotecznych powstałych w trudnych warunkach terenowych i klimatycznych, wybudowanych z wyską precyzją w bardzo krótkim czasie. Część z tych obiektów jest udostępniona dla zwiedzających.

Źródełko.

Podejście na Jerab.

Trytonki na Jerabie.

Jerab.

Schodzimy.

Po dotarciu na przełęcz przechodzimy na drugą stronę drogi i zmieniamy nasz szlak z żółtego na niebieski, wychodzimy na otwartą przestrzeń, a po chwili wyłaniają się przepiękne panoramy widokowe z prawej na Masyw Śnieżnika z Trójmorskim Wierchem (1145 m.n.p.m.) oraz ścieżką w chmurach. Natomiast z prawej strony wyłonił nam się Suchy Vrch (995 m.n.p.m.).

Przed nami natomiast wieża widokowa na szczycie Val (790 m.n.p.m.). Idąc otwartą przestrzenią trochę wiatr nam przeszkadza, ale spokojnie wędrujemy dalej. Kilka osób korzysta z możliwości wejścia na stalową wieżę widokową na szczycie Val. Ja natomiast docieram jako ostatni i postanawiam nie wchodzić ze względu na fakt iż czas trochę goni, a do klasztoru jeszcze kawałek.

Widoczny klasztor.

Sky walk.

Trójmorski Wierch.

W drodze na Val.

Masyw Śnieżnika.

Góry Orlickie z prawej Suchy Vrch.

Jerab.

Wieża na szczycie Val.

Klasztor redemptorystów.

Góry Orlickie.

O godzinie 14:50 meldujemy się przy klasztorze redemptorystów. Jesteśmy jedyną grupą turystów tutaj dzisiaj. Zatrzymujemy się przed klasztorem, aby zrobić kilka fotek. W międzyczasie Jarek odnajduje naszą restaurację. Wchodzimy i ogłaszamy godzinną przerwę na posiłek.

Po przerwie obiadowej wychodzimy na zewnątrz, robimy wspólne zdjęcie i ruszamy jeszcze na zwiedzanie kościoła klasztornego, po którym oprowadzi nas Jarosław Srębacz. Dlatego też warto w tym miejscu zamieścić kilka informacji o tym miejscu.

Hora Matky Bozi (760 m.n.p.m.) to góra wznosząca się 1,5 km od Kralik, będąca częścią Wyżyny Hanuszowickiej. Góra znana jest przede wszystkim jako teren narciarski, rozległy punkt widokowy i miejsce pielgrzymkowe. Na szczycie znajduje się kompleks odpustowy.

W dawnych czasach udawały się do niego pielgrzymki dzieci, organizowały w nim procesje i modliły się. W jednej z takich pielgrzymek wziął udział również mały Tobias Jan Becker, późniejszy biskup Hradec Kralove. Właśnie on kazał zbudować na szczycie góry kościół, oddany do użytku w 1700 roku. Jeszcze w tym samym roku do kościoła przeniesiono obraz Miłosierdzia Matki Boskiej.

Wkrótce stał się on centralnym punktem kompleksu. Do 1710 roku klasztor służył zakonowi serwitów, z kolei od 1883 roku zakonowi redemptorystów. W latach od 1950 do 1960 w klasztorze mieściło się więzienie dla księży. Obecnie swoją siedzibę ma tutaj dom sióstr zakonnych. Unikalną atrakcją klasztoru są Święte Schody. Są one podobizną schodów na zamku Antonia w Jerozolimie, przewiezionych następnie do Rzymu.

Po nich rzekomo kroczył Jezus Chrystus na sąd do Poncjusza Piłata. Pielgrzymi wchodzą schodami na górę na kolanach, podczas gdy normalne boczne schody służą do zejścia na dół. Z szczytu roztacza się przepiękny widok na Kraliky, Suchy Vrch i Kralicki Śnieżnik.

Kraliky.

Wejście do klasztoru.

Masyw Śnieżnika.

Kościół.

Trytonki.

Jarek w akcji.

Wnętrze kościoła.

Jarosław Srębacz.

W taki sposób po wyjściu z kościoła nasza wycieczka dobiega końca. Kierujemy się w stronę autobusu, wsiadamy i ruszamy w drogę powrotną do Nysy.

W oddali Jerab.

Podsumowując, wycieczkę możemy zaliczyć do udanych. Kolejne dwa szczyty do Korony Sudetów zdobyte. Pogoda nam dopisała, a przejrzystość była znakomita dzięki czemu mogliśmy podziwiać świetne widoki. Do tego jeszcze ciekawostka związana z klasztorem redemptorystów. Wszystko to sprawia że wycieczkę zaliczamy do udanych.

Adrian Kołodziej
About Adrian Kołodziej 190 Articles
Nazywam się Adrian, od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją górską przygodę rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory góry to moja życiowa pasja, którą postanowiłem rozwinąć w 2013 roku tworząc blog: Świat Gór – Czyli blog o górach. Od 2015 roku natomiast moim górskim wyprawom towarzysz moja narzeczona Daria, dużo pomagając mi. Dlatego też stał się naszą wspólną stroną internetową. Zapraszam serdecznie do częstszego odwiedzania naszego bloga.

4 kometarzy on Jerab i Lazek 2018

  1. Cudowna pogoda na wyprawę w góry! Zazdroszczę, ja zawsze trafiam na śnieg z deszczem niestety, ale pewnie takie jest szczęście szczurów znad morza 🙂

Zostaw odpowiedz

Podaj swoj email.


*