Kurs Przewodnika Sudeckiego – praktyka

Kurs Przewodnika Sudeckiego – zajęcia praktyczne, czyli druga część fantastycznej przygody z kursem przewodnickim. Zapraszam.

Relacja:

W dzisiejszej relacji zapraszam na drugą część opisu kursu na Przewodnika Sudeckiego. W pierwszej części omówiłem, jak wyglądały nasze zajęcia teoretyczne. Teraz czas na opis wycieczek praktycznych, których łącznie w ramach kursu było 40. Niestety z różnych przyczyn we wszystkich nie mogłem uczestniczyć.

W realizacji wycieczek przeszkodziła nam pandemia COVID-19. Gdy tylko rozpoczęliśmy nasze zajęcia praktyczne, tydzień później zostały one zawieszone ze względu na narodową kwarantannę. W późniejszym czasie takie przerwy były jeszcze dwukrotnie. Do tego doliczyć musimy przerwy wakacyjne. To doprowadziło do sytuacji, że nasz „super długi” kurs zakończył się we wrześniu, a nie jak planowano w kwietniu 2021 roku.

Zajęcia praktyczne prowadzili instruktorzy, doświadczeni Przewodnicy Sudeccy, którzy dzielili się z nami swoją wiedzą. Część z nich przygotowywała na spotkania specjalne zadania. Każda wycieczka uczyła nas czegoś nowego. Poznawaliśmy zarówno kolejne obszary górskie, a także mogliśmy zaznajomić się z metodyką prowadzenia grup wycieczkowych w górach. Jak to wyglądało dokładnie? Szczegóły poniżej.

Góry Bardzkie – Kalwaria i Góra Różańcowa

Sam kurs rozpoczął się od zajęć teoretycznych, a na pierwszą wycieczkę przyszło nam czekać ponad miesiąc czasu. Na początek marca organizatorzy przewidzieli wycieczkę w Góry Bardzkie. W sobotę (07.03.2020 r.) wczesnym rankiem spotkaliśmy się na parkingu w Bardzie, tuż przy szlaku na Kalwarię.

Naszym instruktorem był szef kursu Ryszard Wulicz, a zajęcia rozpoczęły się od dłuższego wykładu na temat metodyki prowadzenia wycieczek. Następnie ruszyliśmy na Kalwarię, po drodze odwiedzając ruiny zamku czy słynny obryw skalny. W trakcie zajęć kursanci za zadanie mieli prowadzić fragment wycieczki. Nie było wymogu opowiadania, nasz instruktor chciał abyśmy powoli przyzwyczajali się do prowadzenia.

Druga część naszej wycieczki to spacer po Górze Różańcowej, skąd następnie ruszyliśmy do Bazyliki Nawiedzenia NMP w Bardzie, gdzie znajduje się cudowna figurka. Tutaj mieliśmy okazję zobaczyć świątynię wewnątrz, a następnie odwiedziliśmy Muzeum Sztuki Sakralnej oraz bardzo ciekawą szopkę znajdującą się pod bazyliką.

Tak w skrócie prezentowała się pierwsza kursowa wycieczka, którą opisałem szerzej na blogu – kliknij tutaj. Tymczasem po zajęciach z niewielką grupą kursantów ruszyliśmy w Góry Kamienne do Schroniska Andrzejówka, gdzie zarezerwowaliśmy sobie nocleg ze względu na fakt, że na niedzielę przewidziany mamy spacer na Borową (853 m n.p.m.) w Górach Wałbrzyskich. Po dotarciu na miejsce, szybko zorganizowaliśmy sobie pierwszy wieczorek integracyjny, który minął nam na śpiewaniu pieśni turystycznych z gitarą Grzesia Rudeckiego i dobrej zabawie.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 1 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 1 wycieczka

Góry Wałbrzyskie – Borowa

Pierwszy nocleg za nami, a historie z nim związane zostaną w pamięci na długie lata. Po dziś dzień ekipa nocująca słysząc hasło: „Andrzejówka”, uśmiecha się. Rankiem w niedzielę (08.03.2021 r.) po śniadaniu przetransportowaliśmy się do Wałbrzycha w rejon dworca głównego. Tutaj kilka minut po godzinie 9:00 podjeżdża pociąg z Kłodzka, a w nim Ryszard Wulicz wraz z grupą kursantów.

Rozpoczynamy drugą naszą wycieczkę, która poprowadziła nas czerwonym szlakiem na najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich – Borową (853 m n.p.m.). Po drodze czekały na nas zadania terenowe związane z pracą na mapie (czytanie mapy, azymuty, itp.). Na szczycie na wieży widokowej szczegółowo omówiliśmy panoramę widokową, a następnie ruszyliśmy w drogę powrotną do Wałbrzycha przez Zamkową Górę (616 m n.p.m.), gdzie znajdują się ciekawe ruiny zamku.

Ta wycieczka również została szerzej opisana na blogu – kliknij tutaj. Tymczasem po dotarciu na dworzec, ruszyliśmy w drogę powrotną do domu ciesząc się, że już za tydzień kolejne zajęcia. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że czeka nas narodowa kwarantanna i kolejne zajęcia praktyczne odbędą się dopiero w czerwcu.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 2 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 2 wycieczka

Wzgórza Lewińskie – Gomoła

Nikt z nas oczywiście nie miał wpływu na sytuację związaną z COVID-19. Kurs został zawieszony, po pewnym czasie wznowione zostały wykłady w formule online. Także byliśmy na bieżąco z kursem, a na kolejną wycieczkę przyszło nam czekać do początku czerwca.

W sobotę (06.06.2020 r.) organizatorzy zaprosili nas na wycieczkę we Wzgórza Lewińskie. Naszym instruktorem tego dnia był dr Zbigniew Gołąb. Na miejsce spotkania wyznaczono dworzec PKP w Dusznikach-Zdrój, skąd pieszo mieliśmy ruszyć Głównym Szlakiem Sudeckim do Kudowy Zdrój. Była to wycieczka typowo przyrodnicza. W trakcie zajęć Zbyszek pokazał nam wiele ciekawych roślin kwitnących w tym okresie m.in. Różę Kłodzką, czyli Pełnika Europejskiego. Pogoda nam dopisała, dlatego też mogliśmy podziwiać piękne panoramy widokowe. Udało nam się także przejść nową konstrukcją na Gomołę (733 m n.p.m.) do ruin zamku Homole.

Relacja z tej wycieczki również znajduje się na blogu – kliknij tutaj. Dzień później, czyli na niedzielę w programie kursu przewidziano wycieczkę w Góry Bardzkie i trasę z Barda przez Kłodzką Górę do Kłodzka. Ja ze względu na słabsze przygotowanie kondycyjne odpuściłem ten wyjazd, a kursanci przeżyli tam istne oberwanie chmury. Od tej wycieczki zaczęła się nasza przygoda z deszczem na kursie, który towarzyszył nam na wielu wycieczkach. Stąd w późniejszym okresie przyjęło się stwierdzenie, że nasz kurs jest „najbardziej deszczowym kursem w historii”.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 3 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 3 wycieczka

Góry Bystrzyckie – Wolarz

Powoli wróciliśmy do realizacji zajęć praktycznych. Dwa tygodnie później na sobotę (20.06.2020 r.) organizatorzy przewidzieli wycieczkę w Góry Złote na Trojak. Niestety z przyczyn zawodowych musiałem odpuścić ten wyjazd. Była to kolejna deszczowa wycieczka, która na długo pozostanie w pamięci kursantów. Wtedy to nad Lądkiem przeszło potężne oberwanie chmury, a ze stoków płynęły rzeki. To jednak nie przeszkodziło w realizacji wycieczki.

Na niedzielę (21.06.2020 r.) organizatorzy zaprosili nas w Góry Bystrzyckie. Wczesnym rankiem spotkaliśmy się w Polanicy-Zdrój na dworcu, skąd pociągiem ruszyliśmy do Dusznik-Zdrój. Na miejscu spotkaliśmy się z naszym instruktorem Dariuszem Mielcem, który zabrał nas najpierw na spacer po Dusznikach. Następnie przeszliśmy do Schroniska PTTK pod Muflonem, skąd po przerwie ruszyliśmy w drogę powrotną do Polanicy Zdrój idąc leśnymi ścieżkami Gór Bystrzyckich. Trasa nie obfitowała w widoki, był to w głównej mierze spacer lasem. Atrakcją było zdobycie Wolarza (852 m n.p.m.), którego zdobycie osobiście odpuściłem.

Same zajęcia były bardzo ciekawe ze względu na zadania, które przygotował dla nas Dariusz Mielec. Wybrane osoby miały zaprezentować różnego rodzaju ciekawostki i informacje na trasie. Ja z kolegą Grzesiem Rudeckim opowiadałem o festiwalach muzycznych. Oczywiście nie mogło zabraknąć informacji o głuchołaskiej Kropce.

Ta relacja również została opisana na blogu – kliknij tutaj.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 6 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 6 wycieczka

Kotlina Jeleniogórska i Rudawy Janowickie

W związku z zawieszeniem naszego kursu, szefostwo przedstawiło nam propozycję, aby zrealizować dwa spotkania: jedno na początku wakacji, drugie na koniec wakacji. Pozwoliłoby to nam na dokończenie kursu zgodnie z przyjętym harmonogramem, czyli w kwietniu 2021 roku. Propozycja ta została przez nas przyjęta, dlatego też w pierwszy weekend lipca organizatorzy zaprosili nas na pierwszą autokarową, dwudniową wycieczkę w Sudety Zachodnie. Naszym instruktorem przez dwa dni był prof. Piotr Gryszel.

W sobotę (04.07.2020 r.) nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy do wizyty w Świątyni Wang w Karpaczu. Ponadto Piotr Gryszel przedstawił nam kilka ciekawostek metodycznych w jaki sposób poruszać się po Karpaczu. Następnie ruszyliśmy na wycieczkę po Dolinie Pałaców i Ogrodów. Było dużo jazdy autokarem, ale odwiedziliśmy m.in. Mysłakowice, Łomnicę, gdzie zwiedzaliśmy pałac wewnątrz, a także słynny Wojanów. Nocleg w ramach kursu zapewniony był w ośrodku w Miłkowie, a wieczór spędziliśmy na wieczorku integracyjnym – oczywiście przy gitarze.

W niedzielę (05.07.2020 r.) natomiast z Miłkowa najpierw udaliśmy się do Karpacza do Muzeum Sportu i Turystyki, a następnie ruszyliśmy na podbój Rudaw Janowickich. Na początek przejechaliśmy na Przełęcz Karpnicką, skąd rozpoczęliśmy wędrówkę po uroczych Górach Sokolich. Zdobyliśmy Sokolik i Krzyżną Górę, był także czas na przerwę w Schronisku PTTK Szwajcarka. Następnie udaliśmy się do Miedzianki, aby poznać historię miasta, którego nie ma oraz na małe zakupy z degustacją w tamtejszym browarze. Na koniec ruszyliśmy do Wieścieszowic, gdzie znajduje się jedna z największych atrakcji Sudetów Zachodnich, a mianowicie słynne kolorowe jeziorka.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 7 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 7 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego - 8 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 8 wycieczka

Warsztaty geologiczne – Masyw Śnieżnika, Góry Złote i Wzgórza Włodzickie

Jeśli chodzi o zajęcia, które odbyły się pod koniec wakacji, to organizatorzy przewidzieli dla nas dwudniowe warsztaty geologiczne z Roksaną Knapik. W sobotę (29.08.2020 r.) ruszyliśmy na podbój Masywu Śnieżnika. Nasze warsztaty rozpoczęliśmy od zwiedzania dawnej kopalni uranu w Kletnie, gdzie znajduje się bardzo ciekawa trasa turystyczna. Następnie ruszyliśmy na jedną z hałd. Tam otrzymaliśmy młotki i ruszyliśmy na poszukiwania skarbów ziemi. Udało się znaleźć kilka ciekawych okazów, które trafiły do prywatnej kolekcji, był także czas na analizę znalezisk. Na sam koniec warsztatów ruszyliśmy do Kletna, aby zwiedzić tamtejsze Muzeum Ziemi.

Drugiego dnia warsztatów, w niedzielę (30.08.2020 r.) spotkaliśmy się w Kłodzku skąd autokarem ruszyliśmy w Góry Złote w okolice Złotego Stoku na jedną z tamtejszych hałd. Ponownie zabraliśmy ze sobą młotki i udaliśmy się na poszukiwania kolejnych skarbów ziemi. Po pewnym czasie spędzonym na hałdzie, wróciliśmy do autokaru i przejechaliśmy do Nowej Rudy. Tam najpierw udaliśmy się do Turystycznej Kopalni Węgla na jedną z wystaw, a następnie obraliśmy kierunek na Rudą Górę (510 m n.p.m.) na kolejne poszukiwania.

W taki sposób zakończyły się nasze dwudniowe warsztaty. To była świetna praktyczna lekcja geologii. Oczywiście te zajęcia również szerzej opisałem na blogu – kliknij tutaj.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 9 i 10 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 9 i 10 wycieczka

Góry Opawskie – Biskupia Kopa / Nysa

Nie zwalniając tempa. Dwa tygodnie później organizatorzy zaprosili nas na kolejne zajęcia. W sobotę (12.09.2020 r.) przewidziano wycieczkę w Góry Opawskie na Biskupią Kopę (890 m n.p.m.). Był to dzień, kiedy Biskupia Kopa przeżyła szturm turystów, bowiem tego samego dnia odbywał się II Rajd Porozumienia Sudeckiego organizowany przez oddziały PTTK z Nysy i Kłodzka, a do tego nasza kursowa wycieczka.

Naszym przewodnikiem w tym dniu był Marcin Nowak – Prezes Oddziału PTTK Tryton w Nysie, przewodnik sudecki. Na początek ruszyliśmy autokarem z Kłodzka do Nysy, gdzie udaliśmy się na krótki spacer po mieście. W punkcie Informacji Turystycznej każdy z kursantów otrzymał bogaty zestaw materiałów turystycznych o Nysie.

Po zwiedzaniu miasta wsiedliśmy ponownie do autokaru i udaliśmy się na przełęcz Petrovy Boudy, skąd najkrótszym szlakiem ruszyliśmy na Biskupią Kopę, gdzie dotarliśmy chwilę przed uroczystościami związanymi z II Rajdem Porozumienia Sudeckiego. Na szczycie chwila przerwy, bowiem kursanci oficjalnie zostali potraktowani jako uczestnicy rajdu. Każdy otrzymał pamiątkową odznakę i dyplom oraz talon na posiłek. Tuż po przerwie zeszliśmy do schroniska, gdzie Marcin przygotował dla nas zadanie z azymutów, a dalej przez Gwarkową Perć ruszyliśmy do Pokrzywnej, kończąc nasze zajęcia.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 11 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 11 wycieczka

Góry Bardzkie – Kortunał

Dzień później, w niedzielę (13.09.2020 r.) razem z szefem kursu Ryszardem Wuliczem ruszyliśmy w grzbiet zachodni Gór Bardzkich. Naszym celem był Kortunał, a dalej przejście do Barda, gdzie wczesnym rankiem zostawiliśmy nasze samochody. Z Barda autokarem przejechaliśmy do Czerwieńczyc, by stamtąd ruszyć na szlak. Na początek idąc bez szlaku wędrowaliśmy przez Księżówkę, Włóczek w okolice najwyższego szczytu grzbietu zachodniego Gór Bardzkich.

Wędrując zatrzymywaliśmy się co jakiś czas, aby realizować zadania związane z pracą na mapach. Bardzo fajny punkt widokowy odkryliśmy przed Kortunałem, tam poświęciliśmy sporo czasu na analizę panoramy, przez to odpuściliśmy zdobycie szczytu. Dalej żółtym szlakiem przeszliśmy na Przełęcz Wilczą i następnie już niebieskim szlakiem kierowaliśmy się do Barda. Druga część naszej wędrówki to już marsz głównie lasem z jedną przerwą na punkcie widokowym za Wielką Cisową Górą (585 m n.p.m.).

Wycieczka ta również opisana jest szerzej na blogu – kliknij tutaj.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 12 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 12 wycieczka

Góry Izerskie – Smrk, Hala Izerska i Sępia Góra

Tydzień po II Rajdzie Porozumienia Sudeckiego i wycieczce w Góry Bardzkie, organizatorzy zaprosili nas na drugą dwudniową wycieczkę w Sudety Zachodnie. Tym razem były to Góry Izerskie, a naszą przewodniczką była Roksana Knapik. W piątek mieliśmy jeszcze wykłady i po zajęciach wspólnie z częścią grupy przetransportowaliśmy się do Świeradowa Zdrój na nocleg, tak aby odpocząć i rano być już na miejscu.

W sobotę (19.09.2020 r.) spotkaliśmy się z Roksaną pod dolną stacją kolei gondolowej na Stóg Izerski (1105 m n.p.m.). Chwilę później już siedząc w wagonikach, wjechaliśmy na górę, a punkt zbiórki Roksana wyznaczyła przy schronisku na Stogu Izerskim. Tutaj był czas na kawę i krótką dyskusję, wraz z analizą panoramy. Po przerwie ruszyliśmy w stronę naszego pierwszego celu – Smrka (1124 m n.p.m.) i tamtejszej wieży widokowej. W tym dniu pogoda nam dopisywała, z wieży roztaczała się świetna panorama – dlatego też spędziliśmy na niej trochę czasu.

Po zejściu z wieży ruszyliśmy szlakiem po stronie czeskiej w stronę źródeł Izery, a następnie wróciliśmy na stronę Polską. Plan nasz przewidywał marsz na Halę Izerską, jednak w pewnym momencie Roksana stwierdziła, że musimy skrócić trasę, aby zdążyć do hotelu na wyznaczoną godzinę obiadu. Jednak za zgodą Roksany część grupy, w tym ja, ruszyła szybkim marszem na Halę Izerską, bowiem zależało nam, aby odwiedzić to miejsce. Dostaliśmy niesamowitej energii i prawie biegiem wpadliśmy na halę. Tam krótka przerwa (niestety na słynne naleśniki się nie złapaliśmy – zbyt duża kolejka), a następnie powrót do Świeradowa przez Polanę Izerską. Jak się okazało tuż za nią dogoniliśmy naszą grupę. Tak więc tempo mieliśmy niesamowite. Przez to wszyscy zdążyliśmy na obiad. To był dobry dzień, który oczywiście zakończył się wieczorną integracją przy gitarze.

Drugiego dnia spotkaliśmy się z Roksaną przy siedzibie Nadleśnictwa Świeradów Zdrój, gdzie na ich terenie znajduje się bardzo ciekawy ogród Izery Trzech Żywiołów. Właśnie takim akcentem rozpoczęliśmy niedzielną wycieczkę. Następnie ruszyliśmy w drogę, aby poznać nieco Grzbiet Kamienicki, Gór Izerskich. Wdrapaliśmy się na Sępią Górę (828 m n.p.m.), gdzie znajduje się ciekawy punkt widokowy, następnie przeszliśmy do Rozdroża Pięciu Dróg i stamtąd udaliśmy się na szczyt o ciekawej nazwie – Kufel (588 m n.p.m.), z piękną panoramą i ciekawostką na wierzchołku, jaką jest Centralny Słup Izerbejdżanu. Ostatnim punktem naszej wycieczki były Skałki Zakochanych.

W taki sposób minął nam weekend w Górach Izerskich, który również szerzej został opisany na blogu – tutaj oraz tutaj.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 13 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 13 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego - 14 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 14 wycieczka

Góry Kaczawskie – Szybowcowa, Okole, Przełęcz Widok, Szklarska Poręba, Siedlęcin

Dwa tygodnie później szefostwo kursu zorganizowało dla nas kolejną dwudniową wycieczkę w Sudetach Zachodnich, tym razem autokarową. Ten wyjazd miał zapoznać nas przede wszystkim z Górami Kaczawskimi, a naszym instruktorem był prof. Piotr Gryszel.

W sobotę (03.10.2021 r.) wczesnym rankiem wyruszyliśmy z Kłodzka do naszego miejsca spotkania z przewodnikiem w Jeleniej Górze. Tego dnia na początek odwiedziliśmy Grzbiet Mały Gór Kaczawskich, a dokładnie Szybowcowa Góra (561 m n.p.m.), skąd rozpościera się piękna panorama Karkonoszy i Kotliny Jeleniogórskiej. Następnie ruszyliśmy na najwyższy szczyt Grzbietu Północnego Gór Kaczawskich – Okole (718 m n.p.m.). Po zdobyciu Okola natomiast przeszliśmy bardzo ciekawą trasę z Przełęczy Widok do Komarna. Trasa ta obfitowała w wiele ciekawych punktów widokowych. Na koniec dnia odwiedziliśmy jeszcze Jelenią Górę. Wieczór to zaś tradycyjna integracja.

Niedzielny (04.10.2021 r.) poranek przywitał nas naszą ulubioną „kursową pogodą”. Program jednak trzeba było realizować, dlatego po śniadaniu ruszyliśmy autokarem w naszą podróż. Ten dzień głównie spędziliśmy w Szklarskiej Porębie, którą poznaliśmy dosyć szczegółowo. Na początek odwiedziliśmy Wodospad Szklarki, następnie Skwer Radiowej Trójki, a później przeszliśmy bardzo ciekawą trasę z dworca Szklarska Poręba Średnia przez Kolonię Artystów, Złoty Widok i Chybotek do Chaty Izerskiej. W międzyczasie pogoda się poprawiła przez co na Złotym Widoku mogliśmy się cieszyć piękną panoramą, a później już w słońcu raczyć się pyszną Kluchą Izerską u Maćka Stanisza. Ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy w Szklarskiej Porębie był zabytkowy cmentarz, gdzie pochowany jest m.in. Carl Hauptmann. Na koniec naszego pobytu w Sudetach Zachodnich odwiedziliśmy jeszcze Siedlęcin.

W ten sposób zakończyliśmy kolejny etap kursu. Te dwa dni również szerzej są opisane na blogu – kliknij tutaj. Tymczasem nadeszła kolejna fala epidemii i nasz kurs ponownie został zawieszony. To była ostatnia kursowa wycieczka w 2020 roku, a my wróciliśmy do formuły wykładów online.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 15 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 15 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego - 16 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 16 wycieczka

Góry Bystrzyckie – Jagodna

Do zajęć praktycznych wróciliśmy dopiero w 2021 roku, kiedy to w lutym szef kursu zabrał nas na wycieczkę w Góry Bystrzyckie. Dokładnie w sobotę (06.02.2021 r.) spotykaliśmy się na Przełęczy Spalona. Niestety pogoda tego dnia nam nie sprzyjała, ale i tak ruszyliśmy na krótki spacer na Jagodną (977 m n.p.m.). Widoków nie było, przećwiczyliśmy panoram. Tym razem z wykorzystaniem kartki papieru, mapy, kompasu i wyznaczania azymutów uczyliśmy się określać w którym kierunku znajduje się dany szczyt i nanosiliśmy to na kartkę.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 17 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 17 wycieczka

Wzgórza Włodzickie – Włodzicka Góra

Dzień później, w niedzielę (07.02.2021 r.) organizatorzy zaprosili nas na najwyższe wzniesienie Wzgórz Włodzickich. Naszym instruktorem był Andrzej Behan. Niestety ponownie pogoda nam nie dopisała. Spotkaliśmy się rankiem w Nowej Rudzie skąd pociągiem udaliśmy się do Świerk, by stamtąd wejść na Włodzicką Górę. Widoków brak, trasa bardzo krótka. Dalsza część naszej wycieczki to spacer po Nowej Rudzie i sporo ciekawostek o tym ciekawym mieście.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 18 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 18 wycieczka

Wzgórza Włodzickie – Góra Wszystkich Świętych i Góra Świętej Anny

Dwa tygodnie później ponownie ruszyliśmy na kursowe zajęcia, w podobnym układzie. Tym razem na sobotę (20.02.2021 r.) organizatorzy zaplanowali nam wycieczkę w rejon Góry Wszystkich Świętych i Góry Świętej Anny. Naszym instruktorem ponownie był Andrzej Behan. Tym razem pogoda dopisała, a z obu wież widokowych mogliśmy podziwiać niesamowite panoramy widokowe. Widoczne były Karkonosze, Masyw Śnieżnika, a nawet Wysoki Jesionik. Do tego nasz przewodnik przekazał nam sporo ciekawostek historycznych.

Ta wycieczka również została opisana na blogu – kliknij tutaj.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 19 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 19 wycieczka

Góry Bystrzyckie – Czerniec

Dzień później, w niedzielę (21.02.2021 r.) Ryszard Wulicz zabrał nas ponownie w Góry Bystrzyckie, tym razem na Czerniec (891 m n.p.m.). Niestety nad Góry Bystrzyckie nadciągnęło załamanie pogody. Z tej wycieczki zapamiętaliśmy fakt, że w prawie całych Sudetach pogoda była super (sprawdzone info), natomiast u nas była mgła. Przeszliśmy trasę z Jedlnika przez Czerniec, Solną Jamę i Zamek Szczerba do Gniewoszowa. Na szczycie ponownie ćwiczyliśmy zadania z panoram z wykorzystaniem kartek. Dokładnie jak dwa tygodnie wcześniej.

I tutaj ponownie nastąpiła przerwa związana z wiosenną falą COVID-19. Ta nie trwała jednak długo, a do wycieczek wróciliśmy w kwietniu. W połowie kwietnia odbył się kolejny zjazd, ja jednak w nim nie uczestniczyłem ze względu na realizacje kursu ratownika KPP.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 20 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 20 wycieczka

Góry Kamienne – Radosno i Waligóra

Pod koniec kwietnia organizatorzy zaprosili nas na zajęcia z prof. Jackiem Potockim. W sobotę (24.04.2021 r.) ruszyliśmy na wędrówkę w Góry Kamienne. Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy przy Schronisku Andrzejówka, skąd przez ruiny Zamku Radosno dotarliśmy do Sokołowska. Pospacerowaliśmy trochę po mieście, poznając historię tego dawnego uzdrowiska. Następnie ruszyliśmy ścieżkami w stronę Waligóry, którą również zdobyliśmy, a naszą pętlę zamknęliśmy ponownie przy Schronisku Andrzejówka, które dla części naszej grupy jest „symbolem” tego kursu.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 23 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 23 wycieczka

Góry Sowie – Wielka Sowa

Kończąc wycieczkę w Górach Kamiennych ruszyliśmy częścią ekipy – tak zwanej „ekipy dojazdowej”, na nocleg do Schroniska Orzeł w Górach Sowich. Dawno nie byłem w tym obiekcie i zapomniałem, jakie piękne widoki są z tarasu w tym obiekcie. Sobotni wieczór minął nam na integracji oraz podziwianiu pięknego zachodu słońca nad Sudetami – to był magiczny czas.

W niedzielę (25.04.2021 r.) przetransportowaliśmy się naszą ekipą na Przełęcz Walimską, gdzie mieliśmy wyznaczone miejsce spotkania. Niestety prof. Jacek Potocki nie mógł poprowadzić tych zajęć. W zastępstwie naszym instruktorem był Mirosław Kabat, przewodnik sudecki. W tym dniu przeszliśmy bardzo ciekawą trasę. Najpierw zdobyliśmy Wielką Sowę – panorama z wieży była bardzo dobra. Na szczycie spotkaliśmy znajomych Trytonków z Nysy. Dalej przeszliśmy na Kozie Siodło i na Lisie Skałki, skąd ruszyliśmy do znanego nam Schroniska Orzeł. Tam chwila przerwy i przez Schronisko Sowa, fioletowym szlakiem wróciliśmy na Przełęcz Walimską.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 24 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 24 wycieczka

Masyw Śnieżnika – Śnieżnik i Czarna Góra

Kolejny zjazd kursowy odbył się tydzień po weekendzie majowym. Ponownie nie mogłem w nim uczestniczyć ze względu na kurs ratownika KPP. Na zajęcia praktyczne wróciłem w drugiej połowie maja, kiedy to na weekend (22-23.05.2021 r.) organizatorzy zaplanowali dwudniową wycieczkę w Masywie Śnieżnika. Naszym instruktorem był Tomasz Marek – przewodnik sudecki.

W sobotę razem z Tomaszem z Jodłowa ruszyliśmy na Śnieżnik (1425 m n.p.m.). Niestety pogoda od rana nam nie sprzyjała – tradycyjnie padał deszcz. Udaliśmy się do źródeł Nysy Kłodzkiej, następnie na Trójmorski Wierch (1144 m n.p.m.), następnie na Puchacz (1175 m n.p.m.). Dalej czeską stroną udaliśmy się na Śnieżnik. Na szczycie widoków brak, zobaczyliśmy jak postępują prace nad budową wieży widokowej. Część ekipy zeszła do słynnego słonika, ja natomiast ruszyłem do Schroniska PTTK pod Śnieżnikiem. Przy schronisku pogoda zaczęła się poprawiać, pojawiły się widoki i słoneczko. Był czas, aby coś zjeść nim doszła reszta ekipy. Później wszyscy wspólnie niebieskim szlakiem zeszliśmy do Jodłowa, zamykając blisko 30 kilometrową pętlę. To był ciężki dzień, ale wieczór razem z częścią ekipy kursowej spędziliśmy na integracji, bowiem nocowaliśmy w Wilkanowie.

W niedzielę spotkaliśmy się razem z Tomkiem Markiem na Przełęczy Puchaczówka. Pogoda była lepsza niż dzień wcześniej, dlatego też mogliśmy podziwiać panoramę z przełęczy, a także poznać kilka ciekawostek m.in. na temat tzw. koncepcji nowego Zakopanego. Następnie ruszyliśmy na Czarną Górę (1204 m n.p.m.). Na szczycie wieża niestety zamknięta ze względu na zły stan techniczny. Natomiast ze szczytu z dwóch punktów widokowych mogliśmy podziwiać świetną panoramę. Dalej zeszliśmy w stronę Jaworowej Kopy i w stronę Drogi Albrechta, którą wróciliśmy na Przełęcz Puchaczówkę.

Na tym wycieczka się jednak nie skończyła bowiem samochodami przejechaliśmy jeszcze do Marcinkowa skąd ruszyliśmy na Skowronią Górę (839 m n.p.m.) – fantastyczny punkt widokowy. To był bardzo ciekawy weekend w Masywie Śnieżnika. Podczas zajęć Tomek Marek zwrócił uwagę na wiele ciekawostek metodycznych przy prowadzeniu grup, poznaliśmy też kilka ciekawych faktów związanych z regionem. Do tego przeszliśmy dwie bardzo ciekawe trasy.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 28 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 28 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego - 29 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 29 wycieczka

Góry Złote – Borówkowa

W połowie czerwca organizatorzy przewidzieli w naszym programie zajęcia z Mirkiem Zabrzeźniakiem w Górach Złotych. W sobotę (12.06.2021 r.) spotkaliśmy się razem z Mirkiem na parkingu w Lutyni skąd wyruszyliśmy na ciekawą trasę na Borówkową (900 m n.p.m.). Po drodze Mirek przedstawiał nam wiele ciekawostek związanych z regionem. Jest on kolekcjonerem i zabrał ze sobą na zajęcia kilka pamiątek m.in. stare widokówki czy mapy. Na szczycie oczywiście weszliśmy na wieżę widokową, choć panorama była nieco ograniczona.

Następnie wzdłuż granicy zeszliśmy na Przełęcz Lądecką i z powrotem do Lutyni, gdzie czekała na nas niespodzianka. W wiatce przy parkingu czekał na nas Pan Warcisław Martynowski – ostatni, żyjący członek Lądeckiej Grupy Kurierów, działacz Solidarności Walczącej, współpracownik Solidarności Polsko-Czechosłowackiej. Pan Warcisław przeprowadził dla nas krótki wykład na temat działalności Lądeckiej Grupy Kurierów. To było niesamowite spotkanie.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 30 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 30 wycieczka

Góry Bystrzyckie – Łomnicka Równia

Dzień później, w niedzielę (13.06.2021 r.) organizatorzy zaprosili nas na wycieczkę w Góry Bystrzyckie. Naszym przewodnikiem był dr Zbigniew Gołąb. Na miejsce spotkania wyznaczono Starą Bystrzycę, skąd autokarem przejechaliśmy do Pokrzywna, gdzie rozpoczęliśmy nasze zajęcia. Na początek mieliśmy zwiedzić Klasztor Chrystusa Króla, niestety nie udało się, dlatego też od razu ruszyliśmy w drogę bowiem przed nami do przejścia był spory odcinek. Trasa prowadziła nas w stronę Łomnickiej Równi (897 m n.p.m.). Po drodze zapoznawaliśmy się z licznymi ciekawostkami. O faktach historycznych opowiadał też Andrzej Sobczyński (przewodnik sudecki), który wybrał się z nami na zajęcia. Zaś w pobliżu Łomnickiej Równi na polanie zorganizowaliśmy przerwę – widoki z tego miejsca były niesamowite.

Druga część naszej wycieczki to marsz Drogą Wieczności do Huty, odwiedziliśmy przy tym słynnego Strażnika Wieczności. Dalej wizyta w Forcie Wilhelma. Tutaj razem z Łukaszem Łacnym odłączyliśmy się od grupy i sami ruszyliśmy na Barczową (811 m n.p.m.) – świetny punkt widokowy; a następnie zeszliśmy pod drewniany kościół w Zalesiu, który zgodnie z planem naszych zajęć zwiedziliśmy – gdy cała grupa do nas dotarła.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 31 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 31 wycieczka

Karkonosze – Śnieżne Kotły i Śnieżka

Tydzień później organizatorzy kursu zaprosili nas w Karkonosze na dwudniowe zajęcia z Roksaną Knapik. Początkowo w planie było przejście granią Karkonoszy, jednak COVID-19 nieco pokrzyżował plany. Wycieczka ta była wielokrotnie przekładana i ostatecznie do przejścia grani nie doszło – szkoda. W piątek (18.06.2021 r.) po południu wspólnie z liczną grupą kursantów zorganizowaliśmy się, aby dotrzeć do Szklarskiej Poręby na nocleg. Wybór padł na kultowe schronisko Wojtuś, a wieczorną integrację i nocleg w pokoju 12-osobowym zapamiętamy na długo – był klimat.

W sobotni (19.06.2021 r.) poranek dojechaliśmy pod wyciąg krzesełkowy na Szrenicę, którym mieliśmy dostać się na szczyt. Zajęcia specjalnie tak zostały zaplanowane – bez podejścia, aby później przejść całą trasę. Do tego warunki prognozowane na ten weekend były dla nas niesprzyjające – potężny upał. Wyciągiem dostaliśmy się na Szrenicę (1362 m n.p.m.), skąd dalej ruszyliśmy na Śnieżne Kotły, by następnie zejść do Śnieżnych Stawków i dojść do Schroniska pod Łabskim Szczytem. Bardzo ciekawa trasa, która obfitowała w wiele punktów widokowych, do tego mogliśmy poznać liczne ciekawostki geologiczne. Sobotni wieczór spędziliśmy już w Karpaczu na noclegu i tradycyjnej integracji.

Niedzielny (20.06.2021 r.) poranek przywitał nas również wysoką temperaturą. Przed nami był kolejny dzień upałów i wędrówki – tym razem na Śnieżkę (1603 m n.p.m.). Szefostwo kursu podjęło jednak decyzję, że nie będziemy wchodzić od dołu tak jak to było zaplanowane, a wjedziemy wyciągiem na Kopę. Raz, żeby nieco szybciej skończyć zajęcia, bowiem była to niedziela i czekały nas jeszcze powroty, a dwa, żeby nie męczyć się za bardzo w upałach. Tego dnia przeszliśmy trasę z Kopy, na Śnieżkę, a następnie udaliśmy się przez Spaloną Strażnicę i Strzechę Akademicką do Samotni. Zeszliśmy przez polanę do Karpacza do naszych samochodów i w taki sposób zakończyliśmy dwudniowe ciekawe zajęcia w Karkonoszach.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 32 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 32 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego - 33 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 33 wycieczka

Karkonosze / Góry Kamienne / Góry Jastrzębie – Łysocina, Kruczy Kamień, Jański Wierch

Ze względu na zawieszane zajęcia kursowe szefostwo kursu ponownie zaproponowało nam, abyśmy zorganizowali zajęcia w pierwszy i ostatni weekend wakacji. Wszystko to tak abyśmy mogli przed jesienią skończyć kurs i przystąpić do egzaminów. Zgodziliśmy się na to i w ten sposób w pierwszy weekend lipca (3-4.07.2021 r.) ponownie ruszyliśmy w Sudety Zachodnie. Tym razem autokarem z Kłodzka, a nasz plan zakładał zwiedzanie kilku pasm. Naszą instruktorką była Roksana Knapik.

Na sobotę organizatorzy zaplanowali dalsze poznawanie Karkonoszy. Tym razem rozpoczęliśmy wędrówkę w Karpaczu skąd udaliśmy się przez Krucze Skały i Sowią Dolinę na Sowią Przełęcz. Tutaj ekipa się podzieliła, część osób poszła z Roksaną na Skalny Stół (1281 m n.p.m.), a część czeską stroną na Przełęcz Okraj. Ja znalazłem się w drugiej grupie, bowiem Skalny Stół zdobyłem w marcu. Priorytetem była dla mnie druga część wycieczki, czyli wędrówka z Przełęczy Okraj na Łysocinę (1188 m n.p.m.), czyli poznanie nieco Grzbietu Lasockiego. Dalej zeszliśmy do Jarkowic, gdzie zakończyliśmy pierwszy dzień naszych zajęć.

Nocleg przewidziano w Jeleniej Górze. Natomiast drugiego dnia udaliśmy się do Lubawki, gdzie dołączyła Roksana. Stąd ruszyliśmy w Góry Kamienne, a dokładniej w Góry Krucze. Naszym celem na początku dnia był szczyt Krucza Skała (685 m n.p.m.), gdzie znajduje się rezerwat przyrody Kruczy Kamień. Ze szczytu roztacza się piękna panorama widokowa. Przeszliśmy bardzo ciekawą pętlę w rejonie Kruczej Skały, a spacer zakończyliśmy w miejscu, gdzie zaczynaliśmy, czyli przy nieczynnej skoczni narciarskiej. Następnie przejechaliśmy do Okrzeszyna, aby udać się na Jański Wierch (697 m n.p.m.), czyli szczyt zaliczany do Gór Jastrzębich. Tutaj przeszliśmy bardzo ciekawą pętlę, a na szczycie podziwialiśmy piękne widoki na czeską część tego ciekawego pasma. Niedzielne zajęcia zakończyliśmy w Chełmsku Śląskim, gdzie poznawaliśmy historię tkactwa w słynnych Domkach Tkaczy.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 34 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 34 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego - 35 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 35 wycieczka

Góry Złote – Ptasznik

Nastała przerwa wakacyjna, podczas której osobiście rozpocząłem większe przygotowania do egzaminu państwowego. Natomiast na ostatni weekend wakacji szefostwo kursu zaplanowało zajęcia z Ryszardem Wuliczem w Górach Złotych. W sobotę (28.08.2021 r.) spotkaliśmy się w Radochowie, gdzie pozostawiliśmy nasze samochody, by następnie autokarem przejechać na Przełęcz Kłodzką i tam rozpocząć nasze zajęcia. Szef kursu zaplanował marsz przez Ptasznik do Jaskini Radochowskiej, którą również zwiedziliśmy w tym dniu, a następnie przejście przez Cierniak do Radochowa. Ciekawa trasa, choć brakuje tu punktów widokowych, a nam oczywiście towarzyszyła „kursowa pogoda”. Na niedzielę (29.08.2021 r.) szef kursu zaplanował spacer z Przełęczy Jaworowej na Jawornik Wielki i do Złotego Stoku. Osobiście jednak nie wziąłem udziału w tych zajęciach.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 36 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 36 wycieczka

Kłodzko

Powoli nasze zajęcia praktyczne zbliżają się ku końcowi. Dotarliśmy do przedostatniego weekendu zjazdowego. Na sobotę (11.09.2021 r.) organizatorzy zaplanowali zajęcia teoretyczne z psychologii z Martą Sawicką, tuż po których razem z Lucyną Adamską-Wulicz, wyruszyliśmy na spacer po Kłodzku. Osobiście cieszę się, że przede wszystkim udało nam się wejść do refektarza Klasztoru Franciszkanów. Piękne miejsce, które nie jest dostępne na co dzień dla turystów. Dlatego warto było wybrać się na te zajęcia.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 38 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 38 wycieczka

Góry Wałbrzyskie – Trójgarb

W niedzielę (12.09.2021 r.) natomiast wyruszyliśmy w Góry Wałbrzyskie, na Trójgarb (778 m n.p.m.), gdzie znajduje się ciekawa wieża widokowa. Naszym opiekunem był dr Zbigniew Gołąb. Na wycieczkę wybrał się również Andrzej Sobczyński. Obaj Panowie chętnie dzielili się licznymi ciekawostkami. Udało nam się zdobyć wieżę, przeanalizować nieco panoramę, nim nadciągnęły chmury i pogoda zmieniła się na naszą tradycyjną „kursową”. W ten sposób minął nam przedostatni weekend kursu.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 39 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 39 wycieczka

Masyw Ślęży – Ślęża

W końcu dotarliśmy do momentu w którym mało kto wierzył, że to już. Ciągłe przesuwanie terminu zakończenia kursu doprowadziło do tego, że jakoś nie mogliśmy uwierzyć, że nastał ostatni weekend naszej przygody z kursem na Przewodnika Górskiego Sudeckiego.

W sobotę (18.09.2021 r.) wybraliśmy się na ostatnią kursową wycieczkę. Były to zajęcia w Masywie Ślęży z Maciejem Ulatowskim, który przygotował bardzo ciekawą formułę. Otrzymaliśmy listę z zagadnieniami do opracowania i każdy chętny mógł wybrać sobie temat, z którego mógł się przygotować do opowiadania na trasie. Maciek oprowadził nas po Sobótce, następnie ruszyliśmy do Domu Turysty PTTK pod Wieżycą, by dalej w „kursowej pogodzie” zdobyć Ślężę (718 m n.p.m.) i zejść na Przełęcz Tąpadła. Długa wycieczka, pełna licznych ciekawostek i co ważne wskazówek do egzaminu, bowiem nie tak dawno Maciek też przechodził to co przed nami – czyli egzamin państwowy.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - 40 wycieczka
Kurs Przewodnika Sudeckiego – 40 wycieczka

Egzamin wewnętrzny

Na niedzielę (19.09.2021 r.) organizatorzy kursu zaplanowali egzamin wewnętrzny. Powołana została komisja kursowa w składzie dwuosobowym: Ryszard Wulicz i Witold Telus. Wybór padł na trasę z Przełęczy Woliborskiej do Srebrnej Góry z wejściem na twierdzę. W trakcie egzaminu wewnętrznego każdy z kursantów miał obowiązek poprowadzić fragment wycieczki, były sprawdzane również apteczki pierwszej pomocy, a ponadto były zadania z panoram zarówno na trasie, jak i na samej Twierdzy, gdzie dodatkowo były jeszcze zadania związane z azymutami.

Do egzaminu wewnętrznego przystąpiło 40 osób. Wszyscy kursanci zaliczyli egzamin wewnętrzny tym samym ukończyli ponad półtoraroczną przygodę z kursem Przewodnika Sudeckiego. Każdy z nas podczas podsumowania kursu otrzymał zaświadczenie o jego ukończeniu, które uprawnia nas do zgłoszenia się na egzamin państwowy.

Jako kursanci chcąc podziękować szefostwu kursu za całą przygodę, świetną współpracę i cenną wiedzę zdobytą na szkoleniu, zorganizowaliśmy małą uroczystość, podczas której wręczyliśmy skromne upominki Ryszardowi Wuliczowi, Piotrowi Wojnarowskiemu oraz Witoldowi Telusiowi. Razem z kol. Ewą Szczepańską otrzymaliśmy od kursantów upominki za pełnienie funkcji starostów kursu. Dziękujemy – to była wspaniała przygoda. Po tych uroczystościach nadszedł czas na posiłek, zorganizowany przez naszego przyjaciela z kursu Kazika Gądka (komendanta Twierdzy Srebrna Góra). Były kiełbaski, pajda chleba ze smalcem oraz piwko, a dodatkowo był zamówiony przez nas tort w formie Twierdzy Srebrna Góra. Miło spędziliśmy czas na pogawędkach. Na koniec zrobiliśmy sobie ostatnie pamiątkowe grupowe zdjęcie i przyszedł czas powrotu, ale ciężko było opuszczać twierdzę z myślą, że to już koniec.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - egzamin wewnętrzny
Kurs Przewodnika Sudeckiego – egzamin wewnętrzny
Kurs Przewodnika Sudeckiego - egzamin wewnętrzny
Kurs Przewodnika Sudeckiego – egzamin wewnętrzny

Przejście tras egzaminacyjnych – Góry Stołowe i Góry Kamienne

Wiedzieliśmy jednak, że to nie jest jeszcze ostateczny koniec spraw związanych z kursem. W internecie wisiało już ogłoszenie o pierwszym terminie egzaminu państwowego. Razem z grupką kursantów, którym zależało na pierwszym terminie (z różnych przyczyn) postanowiliśmy zgłosić się na ten termin. Dostaliśmy się 10-osobową grupą! Kilka dni później otrzymaliśmy trasy egzaminu praktycznego: Góry Kamienne oraz Góry Stołowe. Wcześniej jednak poznaliśmy komisję egzaminacyjną w składzie: Piotr Gryszel – przewodniczący, Krzysztof Rostek oraz Dariusz Wójcik. Wiedzieliśmy, że czeka nas niełatwe zadanie. Musieliśmy się bardzo dobrze przygotować do egzaminu. Zaplanowaliśmy sobie, że weekend w dniach 2-3 października 2021 r. poświęcimy na przejście tras egzaminacyjnych.

W sobotę całą naszą grupką ruszyliśmy w Góry Stołowe, a oprowadzić nas po trasie zgodziła się Regina Ostrowska – przewodnik sudecki. W dniu wycieczki dołączył do niej Roman Zagził – przewodnik sudecki, a do naszej ekipy dołączyła Kinga, koleżanka z poprzedniej edycji kursu, która razem z nami podchodzić będzie do egzaminu. Przeszliśmy wtedy trasę z Lisiej Przełęczy na Fort Karola, a dalej na Narożnik, Kopę Śmierci i słynną Skalną Czaszkę. Dotarliśmy do Skał Puchacza, przeszliśmy Kręgielnym Traktem i wróciliśmy przez Białe Skały (choć faktycznie trasa miała wieść do Pasterki) na Lisią Przełęcz. W trakcie przejścia Regina przekazała nam  informacje na co mamy zwracać uwagę podczas egzaminu, podzieliła się z nami licznymi ciekawostkami, przeanalizowaliśmy też panoramy, bowiem pogoda tego dnia nam dopisała.

W niedzielę natomiast wybraliśmy się razem z Ryszardem Wuliczem w Góry Kamienne na przejście drugiej trasy egzaminacyjnej, która miała prowadzić przez Masyw Lesistej Wielkiej i Dzikowca. Pomijając całą logistykę dotarliśmy do Boguszowa, a dokładniej do miejsca, w którym szlak wkracza na teren Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich, by stamtąd wyruszyć na Dzikowiec (836 m n.p.m.) i tamtejszą wieżę widokową, dalej przeszliśmy przez Sokółkę (800 m n.p.m.), Stachoń (808 m n.p.m.) na Lesistą Wielką (860 m n.p.m.). Zeszliśmy przez Lesistą Małą (790 m n.p.m.) do Unisławia Śląskiego. Po drodze był czas na analizę panoram widokowych, omówienie na co zwrócić uwagę na egzaminie. Odwiedziliśmy również słynne szczeliny wiatrowe.

Trasy za nami, a przed nami ostatnie dni przygotowań do wielkiego sprawdzianu wiedzy.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - Góry Stołowe
Kurs Przewodnika Sudeckiego – Góry Stołowe
Kurs Przewodnika Sudeckiego - Góry Kamienne
Kurs Przewodnika Sudeckiego – Góry Kamienne

Egzamin państwowy

Egzamin państwowy to ostatni element układanki związany z Przewodnikiem Sudeckim, aby nim zostać trzeba przejść trzydniowy, ciężki egzamin. Poznając skład komisji wiedzieliśmy, że czeka nas ogromne wyzwanie. Podjęliśmy się jednak tego wyzwania i w czwartek (07.10.2021 r.) ruszyliśmy do Wrocławia do siedziby Urzędu Marszałkowskiego. Na miejscu powoli zbierały się już ekipy z SKPS Wrocław oraz z Wałbrzycha, które również przystępowały do pierwszego etapu egzaminu, ten bowiem składa się z trzech etapów.

Pierwszym etapem był egzamin pisemny w formie testu. Punktualnie o godzinie 9:00 przystąpiliśmy do pisania testu w niewielkiej sali urzędu. Test składa się z 30 pytań z zakresu wiedzy o Sudetach. Aby zdać trzeba poprawnie odpowiedzieć na 20 pytań. Na rozwiązanie testu mieliśmy 45 minut. Pytania testowe trochę nas zaskoczyły, wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że był to trudny test, ale do przejścia. Pojawiły się pytania z geologii (np. o wulkanizm subsekwentny), a także pytania dotyczące wysokości szczytów, szlaków doprowadzających do danych miejsc, pojawiło się również pytanie o murawy kserotermiczne czy o najwyższy szczyt Węgier. Gdy już napisaliśmy test nastał czas oczekiwania – najtrudniejszy chyba moment to było właśnie czekanie na pojawienie się wyników. W końcu po kilkunastu minutach została wywieszona lista, a na niej informacja: z naszej 10-osobowej ekipy do drugiego etapu zakwalifikowało się 6 osób. Niestety czwórce naszych przyjaciół nie udało się przejść testu. Natomiast wśród tych cieszących się byłem ja.

Po chwili radość się skończyła, a wrócił stres. Przed nami egzamin ustny! Polega on na tym, że trzeba wejść do sali i przed komisją egzaminacyjną odpowiedzieć na trzy pytania otwarte. Mieliśmy informacje, że z tych pytań dwa będą dotyczyły Sudetów, a trzecie to rozpoznanie skałki oraz rośliny i omówienie ich. W głowie od razu pojawiła się myśl – czy ja pamiętam te roślinki i skałki. W końcu nastał ten moment, w którym wszedłem do sali. Wylosowałem zestaw i jak się okazało, były to tylko trzy pytania, bez skał i roślin. Gdy spojrzałem na wylosowane zagadnienia, na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Mówiąc krótko pytania mi siadły! Na miejscu była chwila czasu na przygotowanie się, w międzyczasie odpowiadały inne osoby. W końcu i ja usiadłem przed komisją i przystąpiłem do odpowiedzi. Na dwa zagadnienia udało się przekazać sporo informacji, z trzecim był delikatny problem, ale jakoś udało się przebrnąć. I znów wrócił czas oczekiwania na wynik, ale w głowie też pojawiła się myśl – mam to już za sobą, jakoś to będzie. Gdy komisja przepytała połowę egzaminowanych wywieszono informację o osobach, które już zdały. Ponownie na mojej twarzy pojawiła się wielka radość – zdałem! Ostatecznie z 7-osobowej ekipy (bowiem na ustny dołączyła jeszcze kol. Kinga) zdały 4 osoby. Trzy koleżanki niestety nie przeszły ustnego, a na trzeci etap z naszej ekipy mieli wyruszyć: Adrian Rowiński, Włodzimierz Kotwas, Łukasz Łacny oraz ja. Ponadto koleżanka z Wałbrzycha, a także 9-osobowa ekipa z SKPS.

Na tym zakończyła się nasza wizyta w Urzędzie Marszałkowskim. Trzeba było ruszyć w drogę powrotną do domu przygotowywać się na trasy. Mieliśmy trochę szczęścia przy egzaminie, te bowiem przeważnie odbywają się od piątku do niedzieli. W naszym jednak przypadku egzamin rozpoczął się w czwartek, dlatego też mieliśmy jeszcze dzień zapasu na dokładne przygotowanie się do tras.

W końcu nastała sobota. Nasza czwórka wyruszyła wczesnym rankiem do Wałbrzycha na dworzec PKP, gdzie mieliśmy oczekiwać na przyjazd autokaru i rozpoczęcie egzaminu. Przed nami ostatni etap egzaminu, czyli dwudniowa wycieczka, prowadzona w całości przez egzaminowanych kursantów. W ramach tego etapu każdy z kursantów musi zaliczyć pozytywnie trzy do pięciu zadań m.in.: oprowadzanie grupy w terenie górskim, omówienie panoramy czy pierwszą pomoc. Tak więc wiedzieliśmy na co mamy być gotowi. Sobotnia trasa przeszła nam w miarę spokojnie. Egzaminatorzy zwrócili uwagę przede wszystkim na prowadzenie grupy i wypowiedzi, były także zadania z omawiania panoramy. Nie przeszliśmy całej trasy, ta bowiem została skrócona w pewnym momencie.

Natomiast jeśli chodzi o niedzielną trasę egzaminacyjną, to tą rozpoczęliśmy w Kłodzku na dworcu PKS. Stamtąd wyruszyliśmy autokarem na Lisią Przełęcz w Górach Stołowych. Tego dnia komisja egzaminacyjna dopytywała te osoby, którym zabrakło nieco przy wypowiedzi w dniu poprzednim. Były także zadania dodatkowe m.in. rozpoznawanie błędów na mapie topograficznej. Oczywiście były też panoramy widokowe, prowadzenie grupy czy wypowiedzi. Całej trasy również nie przeszliśmy, została ona skrócona. Na koniec komisja egzaminacyjna przygotowała zadania z pierwszej pomocy. Akurat trafiło to na mój odcinek prowadzenia, dlatego też musiałem zmierzyć się z tym wyzwaniem. Z trudem, ale pierwszą część udało mi się przejść, przy drugiej części została poproszona do realizacji inna osoba. Na sam koniec pojawił się ogromny stres – zdam? Na pierwszej pomocy wyszło słabo, ale pozostałe zagadnienia chyba wyszły dobrze? Pojawił się mętlik w głowie.

Gdy znów dotarliśmy na Lisią Przełęcz, podjechał nasz autokar i udaliśmy się do restauracji w budynkach PNGS w Karłowie. Na miejscu komisja udała się na obrady, a my mieliśmy czas na posiłek. W końcu jednak nastał ten moment, w którym przewodniczący oznajmił, że znane są już wyniki egzaminu. Przekazał nam krótko: Sudety wzbogaciły się o 13 nowych Przewodników Sudeckich! Egzamin zdała cała ekipa SKPS Wrocław oraz nasza czwórka z Kłodzka. Udało się! Jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim 😊 Na koniec pobytu w Karłowie był czas na zrobienie pamiątkowych zdjęć, oczywiście nasza czwórka w mundurkach, czyli naszych czerwonych kursowych koszulkach, aż nastał czas powrotu do domu. Radość w tym dniu była niesamowita. Przygoda z kursem zakończona, ale teraz czas zacząć nową przygodę – już jako Przewodnik Górski Sudecki.

Kurs Przewodnika Sudeckiego - nowi przewodnicy z komisją.
Kurs Przewodnika Sudeckiego – nowi przewodnicy z komisją.
Kurs Przewodnika Sudeckiego - ekipa Kłodzka z komisją.
Kurs Przewodnika Sudeckiego – ekipa Kłodzka z komisją.

Podsumowanie

Podsumowując. Kurs przewodnicki jest wspaniałym przeżyciem, to naprawdę fantastyczna przygoda. Jest to jednak coś dla osób, które kochają nie tylko góry i przyrodę, ale interesują się również geografią, geologią czy historią turystyki. Nie jest to przygoda dla osób, które idąc na kurs myślą, że pochodzą sobie rekreacyjnie po górach. Jest to szkolenie, które wymaga dużego poświęcenia oraz czasu na naukę i ciągłe odkrywanie kolejnych niesamowitych faktów związanych z Sudetami.

Kurs to przede wszystkim ludzie! To największy skarb całego szkolenia. W grupie osób o bliskich zainteresowaniach można spotkać bratnie dusze – przyjaciół na lata. Przewodnicy zawsze mówią sobie po imieniu, niezależnie czy ktoś ma lat 20 czy 65. Przyjaźniom sprzyjają wielogodzinne wycieczki, wieczory integracyjne. Nam na długo w pamięci zostaną właśnie wieczorki integracyjne podczas noclegów, a mam nadzieję, że przyjaźnie zawarte na kursie zostaną na lata!

Polecam wszystkim serdecznie przygodę jaką jest kurs na Przewodnika Górskiego Sudeckiego! Lubisz chodzić po górach? Kochasz przyrodę? Chcesz się dowiedzieć wielu ciekawych inforamcji? A także chęć dokształcać się i poznać przy tym niesamowitych ludzi? Ta przygoda jest dla Ciebie!

Kurs Przewodnika Górskiego Sudeckiego – ten super długi… uważam za zamknięty! Czas na nową przygodę – jako Przewodnik Górski Sudecki 😊

O Adrian Kołodziej 221 artykułów
Cześć. Nazywam się Adrian i jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z górami rozpocząłem w 2007 roku w Tatrach. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać poprzez utworzenie w 2013 roku bloga Świat Gór, gdzie dziś prezentuję moją turystyczną działalność.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.