Luz (793 m.n.p.m.) 2017

Luz (793 m.n.p.m.) to najwyższy szczyt w Górach Łużyckich w Sudetach Zachodnich, na granicy Czech i Niemiec. Zapraszamy do lektury.

Z życia Świat Gór:

Kolejny wtorek i kolejna relacja z tych zaliczanych do zaległych. Ostatnio była relacja z zdobycia szczytu Jested, dziś natomiast druga część tamtej wycieczki i relacja z zdobycia szczytu Luz (793 m.n.p.m.). Pierwszą relację z tej wycieczki można przeczytać tutaj.

Za nami pierwsza wycieczka organizowana przez Oddział PTTK Tryton. Tym razem Adrian razem z Trytonkami zwiedzał przepiękny klasztor pocysterski w Rudach Raciborskich oraz najważniejsze zabytki i atrakcje Kędzierzyna-Koźla, oczywiście na czele z portem w Koźlu. A już za tydzień wycieczka na Slunecną i Velky Roudny w ramach cyklu Szlakiem Korony Sudetów.

Tymczasem zapraszamy do czytania naszych relacji, komentowania ich, a także udostępniania. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się o naszym blogu Świat Gór. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku oraz na Instagramie.

Trasa:

Chata Luz – Luz – Chata Luz

Długość: ok. 3 km

Punkty GOT: 5 pkt.

Szczyty do Korony Sudetów: 1

Relacja:

Pierwsza część tej wycieczki zakończyła się na opisie zdobycia góry Jested, natomiast tuż po wejściu do autobusu wyruszyliśmy w dalszą drogę, bowiem przed nami jeszcze tego samego dnia zaplanowaliśmy zdobycie najwyższego szczytu Gór Łużyckich – Luz (793 m.n.p.m.).

Po godzinnej jeździe autobusem docieramy do schroniska Chata Luz, położonego po czeskiej stronie. Dotarliśmy tam z małymi przeszkodami, bowiem podróżujemy dużym autobusem, a ulice w miejscowości Horni Svetla (gdzie znajduje się schronisko), są bardzo wąskie. Na szczęście nasi kierowcy sprawnie sobie z tym problemem poradzili.

O godzinie 15:00 wyruszamy za znakami czerwonego szlaku turystycznego w stronę szczytu. Z początku trasa wiedzie płasko, pogoda nam dalej dopisuje. Więc spokojnym tempem maszerujemy. Tym razem prowadzenie grupy przypadło mi, tak więc ruszam na przód aby wprowadzić grupę na najwyższy szczyt Gór Łużyckich.

 Jarek i Marcin przy Chacie Luz.

Ścieżka na Luz.

Ścieżka na Luz.

Trytonki ruszają na Luz.

Po drodze zatrzymujemy się na krótką przerwę, tak aby scalić grupę. Nowi uczestnicy naszych wycieczek przechodzą tradycyjne wkupne, które w naszym Oddziale polega na zaśpiewaniu, zatańczeniu lub opowiedzeniu dowcipu.

Paweł, Marcin i Jarek.

Trytonki.

Ruszamy w dalszą drogę, mniej więcej po 500 metrach marszu szlak zaczyna piąć się ku górze. Trasa zaczyna prowadzić nas zakosami coraz wyżej, a po drodze pojawiają się od czasu do czasu panoramy widokowe na okoliczne szczyty. Dlatego też w trakcie podejście przystajemy co jakiś czas aby zrobić pamiątkowe zdjęcie.

Góry Łużyckie.

Panorama widokowa.

Widoki.

Ścieżka na Luż.

Trytonki na szlaku.

Widoki.

Panorama.

O godzinie 15:50 czyli po 50 minutach marszu stajemy na wierzchołku najwyższego szczytu Gór Łużyckich. Luz (793 m.n.p.m.), zaliczany do Korony Sudetów zdobyty. Warto w tym miejscu zamieścić trochę więcej informacji o samym szczycie:

Luz (793 m.n.p.m.) to najwyższy szczyt w Górach Łużyckich w Sudetach Zachodnich, na granicy Czech i Niemiec. Góra  jest dawną kopułą wulkaniczną, zbudowaną z fonolitu, o wyrazistym kopulastym kształcie i stromych zboczach.

Na płaskim szczycie, częściowo porośniętym lasem mieszanym, znajduje się wieża telekomunikacyjna, turystyczne miejsce odpoczynku i ruiny po gospodzie, którą w 1823 roku zbudował Niemiec Karl Friedrich Mathaus. Do gospody w latach późniejszych dobudowano wieżę widokową. Na początku 1946 roku całość obiektów spłonęła i do chwili obecnej nie została odbudowana.

Zbocza szczytu porośnięte są lasem mieszanym. Szczyt jest dobrym punktem widokowym, z którego rozciąga się pełna panorama na okoliczne szczyty i doliny Gór Łużyckich. Na południowo-wschodnim zboczu góry po czeskiej stronie powyżej miejscowości Horní Svetla znajduje się ośrodek narciarski.

Wyciąg, stok narciarski oraz skocznia, znajdują się także po niemieckiej stronie powyżej miejscowości Waltersdorf. W przeszłości przez szczyt przebiegała granica pomiędzy Czechami i Łużycami. Po dawnej granicy pozostały kamienie graniczne z napisami.

Z szczytu roztacza się świetna panorama widokowa na stronę niemiecką i niemiecką część Gór Łużyckich. Przypada mi także opowiedzieć kilka słów o samym wierzchołku. Tradycyjnie już organizujemy małą uroczystość.

Na początek oficjalnie jako Przodownik Turystyki Górskiej razem z kol. Jarkiem Srębacz dokonuję potwierdzenia zdobycia szczytu w książęce Korony Sudetów naszemu prezesowi Marcinowi Nowak, który to właśnie zdobył swój ostatni szczyt do Korony Sudetów – jeszcze raz gratulacje. Następnie tradycyjnie wręczamy wszystkim uczestnikom wycieczki okolicznościowe certyfikaty potwierdzające zdobycie szczytu.

Niestety w międzyczasie pogoda zaczyna nam trochę krzyżować plany bowiem z oddali momentalnie zaczęły nadciągać chmury deszczowe, a po chwili zaczął padać deszcz. Nie pozostało nam nic innego jak ruszyć szybko w drogę powrotną do schroniska. Robimy sobie jeszcze szybko pamiątkowe zdjęcia na szczycie i rozpoczynamy zejście.

Świat Gór - Adrian w akcji.

Potwierdzamy zdobycie szczytu Marcinowi.

Marcin zdobywca Korony Sudetów.

Wręczamy certyfikaty.

Wręczamy certyfikaty.

Panorama na niemiecką część Gór Łużyckich.

Góry Łużyckie.

Widoki z Luz.

Lecę bo chcę.

Panorama widokowa.

Luz - Adrian.

Luz - Daria.

Gdy docieramy do wypłaszczenia deszcz na chwilę ustaje, docieramy szybko do schroniska, gdzie postanawiamy zrobić sobie jeszcze krótką przerwę. Niestety po chwili deszcz na nowo zaczyna padać, tym razem można powiedzieć że nad miejscowość Horni Svetla nadciągnęła ulewa. Nam to jednak nie przeszkadza, gdyż po krótkiej przerwie wsiadamy do autobusu i ruszamy w drogę powrotną do Nysy.

Już prawie przy schronisku.

W taki sposób zakończyła się ta jedna z naszych najdalszych podróży. Udało nam się w przeciągu jednego dnia zdobyć dwa szczyty zaliczane do Korony Sudetów i to te położone najdalej na zachód. Trasy może nie były zbyt wymagające, ani długością nie powalały, ale w tej wycieczce właśnie chodziło o odwiedzenie nowych miejsc i zdobycie kolejnych szczytów do tej prestiżowej odznaki jaką jest właśnie Korona Sudetów.

Adrian Kołodziej
About Adrian Kołodziej 173 Articles
Nazywam się Adrian, od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją górską przygodę rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory góry to moja życiowa pasja, którą postanowiłem rozwinąć w 2013 roku tworząc blog: Świat Gór – Czyli blog o górach. Od 2015 roku natomiast moim górskim wyprawom towarzysz moja narzeczona Daria, dużo pomagając mi. Dlatego też stał się naszą wspólną stroną internetową. Zapraszam serdecznie do częstszego odwiedzania naszego bloga.

Be the first to comment

Zostaw odpowiedz

Podaj swoj email.


*