Muzeum Polskiej Piosenki i inne atrakcje Opola

Muzeum Polskiej Piosenki, Wieżę Piastowską oraz Zamek Górny odwiedziliśmy w Opolu w lutym 2019 roku. Zapraszamy serdecznie.

Z życia Świat Gór:

Ostatnio było trochę zaległości ubiegłorocznych, dziś natomiast na blogu relacja z naszej tegorocznej wycieczki do Opola. Szczegóły poniżej. Zapraszamy do czytania naszych relacji, komentowania ich, a także udostępniania. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się o naszym blogu Świat Gór. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku oraz na Instagramie.

Relacja:

Na początku lutego razem z Darią postanowiliśmy sobie zrobić całodniową wycieczkę do Opola. Mieliśmy też powód ku wyjazdowi, bowiem w sobotę (02.02) siostra Darii, Paulina wrócić miała z Światowych Dni Młodzieży w Panamie właśnie do Opola i mieliśmy ją tam odebrać.

Korzystając z tego faktu postanowiliśmy wybrać kilka miejsc w których jeszcze nie byliśmy, aby je sobie na spokojnie zwiedzić. Wybór padł na trzy obiekty, a mianowicie: Muzeum Polskiej Piosenki, Wieża Piastowska oraz Zamek Górny. Relację zaczniemy od pierwszego obiektu.

Do Opola docieramy w godzinach dopołudniowych, samochód pozostawiamy na Ostrówku na parkingu tuż przy amfiteatrze. Nasze zwiedzanie rozpocząć mamy właśnie od Muzeum Polskiej Piosenki.

Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu zostało powołane w 2007 roku w celu przechowywania informacji i pamiątek dotyczących opolskiego festiwalu. Prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu, katalogowaniu, konserwowaniu i udostępnianiu zbiorów dotyczących polskiej piosenki. Muzeum jest jedyną instytucją w Polsce, której głównym celem jest utworzenie centrum informacji na temat polskiej piosenki, a także ochrona jej dorobku.

Wchodzimy do środka kupujemy bilety, otrzymujemy zestaw składający się z audioprzewodnika oraz słuchawek, i ruszamy na zwiedzanie muzeum. Ekspozycja muzeum przedstawia w zarysie historię polskiej piosenki od lat 20. ubiegłego wieku do czasów współczesnych. Historia ta prezentowana jest na dwóch muzycznych ścianach, na których umieszczone są monitory dotykowe wyświetlające teledyski, fragmenty koncertów, programów telewizyjnych, reportaży i wywiadów z artystami.

Dosyć długą chwilę spędzamy na przeglądaniu ekspozycji i przesłuchiwaniu różnych znanych polskich hitów muzycznych. Hitem muzeum są jednak budki do nagrywania piosenek, do których również się udajemy. Tutaj możemy spróbować swoich sił jako piosenkarze, a co ciekawe wszystko możemy przesłać na swój e-mail.

Na drugim piętrze muzeum znajduje się sala zabaw dla dzieci, gdzie można spróbować swoich sił na małej perkusji. Tutaj także można znaleźć informacje na temat każdej edycji festiwalu, które umieszczone są w specjalnych, podwieszanych kulach. Wewnątrz można się rozsiąść na kanapach i oglądać relacje z poprzednich edycji festiwalu.

W samym muzeum spędzamy prawie 3 godziny nim udaje nam się przejść całą świetną ekspozycję, ale możemy powiedzieć, jednym słowem POLECAMY. Jest to świetne miejsce dla osób lubiących muzykę i dobrą rozrywkę.

Muzeum Polskiej Piosenki Opole
Ekspozycja muzeum.
Świat Gór w Muzeum Polskiej Piosenki
Adrian w budce nagraniowej.
Daria próbuje swoich sił na perkusji.
Ekspozycja muzeum.
Muzeum Polskiej Piosenki.

Drugi obiekt, który ruszamy zwiedzać znajduje się tuż przy muzeum. Mowa o pozostałości średniowiecznego zamku na Ostrówku, czyli Wieżę Piastowską. Do wieży docieramy sporo przed godziną wejścia na trasę z przewodnikiem, natomiast pani w kasie proponuje nam film o historii wieży oraz chwilę odpoczynku. Tutaj kupujemy również kilka pamiątek z naszej wizyty i czekamy na przewodnika.

Po kilku chwilach zbiera się większa grupa i dociera również przewodnik, z którym ruszamy na zwiedzanie Wieży Piastowskiej. Wchodzimy do środka i wysłuchujemy ciekawostek o historii jej powstania. Tutaj również mamy pierwszy pokaz multimedialny. Wszystkie światła gasną, a my wysłuchać możemy życia średniowiecznego.

Ruszamy na kolejne kondygnacje, na których znajdują się zachowane pamiątki, m.in. zabytkowe miecze. Ciekawostką jest kondygnacja, na której zamieszczona jest figura księcia Bolesława, który przedstawia kilka ciekawostek u wieży. Niesamowity sposób na zwiedzanie!

Tuż po wysłuchaniu ciekawostek od księcia nad nami rozpoczyna się pokaz gry cieni, podczas której książę Bolesław dowodzi podczas jednej z bitew, a żołnierze składają mu meldunki. Chwilę później jesteśmy już na ostatniej kondygnacji.

Nim jednak wyjdziemy na taras możemy zobaczyć ostatnią atrakcję, a mianowicie panoramę miasta z XIX wieku. Możemy zobaczyć jak kiedyś wyglądało Opole, w tym m.in. katedrę przed wybudowaniem charakterystycznych wież. To wszystko za sprawą rzutników, z których prezentowana jest panorama.

Kilka chwil na podziwianie panoramy i wychodzimy na taras widokowy! Naszym oczom wyłania się przepiękna panorama na miasto. Wszystkie najważniejsze zabytki są na wyciągnięcie dłoni. Możemy dostrzec amfiteatr z góry, katedrę, wieżę ratuszową, kościół na górce czy kościół franciszkanów. Tutaj również przewodnik wskazuje grupie najważniejsze zabytki zdradzając kilka ciekawostek na temat każdego z nich.

Wieża Piastowska w Opolu
Zwiedzamy Wieżę Piastowską.
Książę Bolesław.
Panorama XIX-wiecznego Opola.
Opole dziś.
Amfiteatr.
Opole dziś.

Ostatni obiekt, na naszej dzisiejszej trasie to dopiero co wyremontowana i udostępniona do zwiedzania pozostałość po drugim opolskim zamku, czyli: wieża zamku górnego. Tutaj również zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, gdy docieramy na miejsce zostajemy poinformowani, że mamy jeszcze 30 minut do wejścia na trasę i że mamy sobie gdzieś pójść. Trochę dziwne podejście do turysty w porównaniu do wieży piastowskiej, gdzie zostaliśmy miło przyjęci.

No nic. Korzystamy w tym czasie z pobliskiej galerii Solaris, gdzie chwilę spędzamy w sklepach i wracamy do wieży na wyznaczoną godzinę. Okazuje się, że będzie to ostatnie wejście i co ważne jesteśmy jedynymi turystami. Jest to chyba nasz pech, bowiem przewodnik, który wyruszył z nami na trasę przeprowadził nas po wieży w taki sposób, że nie chciało się tam przebywać. Niestety nie zna chyba żadnych technik metodycznych, a przekazywana wiedza od niechcenia po prostu zniechęcała.

Nie mniej jednak sam obiekt jest bardzo ciekawy, przy remoncie została wyodrębniona zabytkowa cegła, z której wieża jest zbudowana. Wykonano także kładki tak aby dotrzeć w różne zakamarki. Możemy również zobaczyć dawny loch i wejście do niego. Na górnych kondygnacjach wieży prezentowane są tablice przedstawiające historię wieży i zamku górnego.

Zabrakło nam jednak przy zwiedzaniu multimediów takich chociażby jak w wieży piastowskiej. Mamy nadzieję, że to ze względu na początek funkcjonowania obiektu i w przyszłości wystawa zostanie wzbogacona o takie elementy.

Wieża zamku górnego.
Zamek górny wewnątrz.
Zamek górny wewnątrz.

Na tym kończymy nasze zwiedzanie Opola. Mamy już na zegarkach godzinę po 17:00, decydujemy się wybrać na obiad. Z informacji, które otrzymujemy wiemy, że Paulina przyjedzie dosyć późno, dlatego pozostaje nam jeszcze pospacerować trochę po Opolu. Spotykamy się także z rodzicami późnym wieczorem i o godzinie 20:30 pielgrzymi docierają przed opolską katedrę, gdzie ich witamy.

Tutaj jeszcze chcemy wspomnieć o jednym fakcie. Dzięki temu, że odbieramy Paulinę, mamy możliwość uczestniczyć w wieczornej mszy świętej, która odbędzie się w niewielkiej kaplicy wewnątrz kurii opolskiej. Tak więc mamy jeszcze okazję zobaczyć obiekt, do którego na co dzień wejścia nie ma.

Korzystamy również, aby zrobić kilka pamiątkowych fotek z wnętrza kaplicy, a także z wnętrza kurii, gdzie na jednej ze ścian widnieje niesamowity malunek przedstawiający katedrę w Opolu oraz bazylikę w Nysie.

Kaplica w kurii.
Ołtarz w kaplicy biskupa opolskiego.
Katedra w Opolu oraz Bazylika w Nysie.

W taki sposób nasza wycieczka całodniowa po Opolu dobiega końca. Późną porą nocną docieramy do Nysy, a za nami bardzo ciekawy dzień w Opolu pełen niesamowitych miejsc i atrakcji.

Adrian Kołodziej
O Adrian Kołodziej 221 artykułów
Nazywam się Adrian, od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją górską przygodę rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory góry to moja życiowa pasja, którą postanowiłem rozwinąć w 2013 roku tworząc blog: Świat Gór – Czyli blog o górach. Od 2015 roku natomiast moim górskim wyprawom towarzysz moja narzeczona Daria, dużo pomagając mi. Dlatego też stał się naszą wspólną stroną internetową. Zapraszam serdecznie do częstszego odwiedzania naszego bloga.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.