Opole, Niemodlin i Łambinowice 2018

Opole, Niemodlin i Łambinowice zwiedzaliśmy podczas naszej czwartej kursowej wycieczki. Zapraszamy serdecznie do lektury.

Z życia Świat Gór:

Kolejna środa, tak więc czas na relację z kursu na Przewodnika Terenowego po Województwie Opolskim. Zapraszamy do czytania naszych relacji, komentowania ich, a także udostępniania. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się o naszym blogu Świat Gór. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku oraz na Instagramie.

Relacja:

W ostatnim wpisie związanym z kursem przewodnickim przedstawiłem relację z mojej wycieczki kursowej, dziś natomiast wkraczamy w półmetek naszych wyjazdów. Końcem maja zgodnie z planem kursu wyruszyliśmy na kolejną wycieczkę. Tym razem naszym głównym celem była stolica naszego województwa, czyli Opole.

W sobotę (26.05) wczesnym rankiem spotykamy się w naszym tradycyjnym punkcie zbiórki w Nysie przy ulicy Kolejowej. Dzisiejszą wycieczkę poprowadzą Ewelina Dumin-Pinkowska oraz Grzegorz Rudecki. Wsiadamy do autobusu i ruszamy w stronę pierwszego punktu na naszej dzisiejszej trasie, czyli Łambinowic. Miejsce na pilotce zajmuje Ewelina i to ona właśnie opowiadać nam będzie o licznych ciekawostkach związanych z mijanymi obiektami.

Kilka minut po godzinie 9:00 docieramy do Łabminowic, a nasze zwiedzanie rozpoczynamy od Starego Cmentarza Jenieckiego. Tutaj Ewelina opowiada kilka ciekawostek o samym cmentarzu, a następnie ruszamy na krótki spacer, podczas którego możemy zobaczyć liczne pomniki usytuowane na terenie cmentarza.

Stary Cmentarz Jeniecki w Łambinowicach zlokalizowany jest ok. 3,5 km na północny wschód od centrum Łambinowic. Założony został podczas wojny francusko-pruskiej (1870-1871) z przeznaczeniem na pochówki zmarłych w zlokalizowanym w sąsiedztwie wsi (noszącej wówczas nazwę Lamsdorf) obozie jenieckim dla pojmanych do niewoli żołnierzy armii francuskiej.

W roku 1870 i 1871 pochowano na tym cmentarzu łącznie 52 zmarłych w obozie jeńców. Pośrodku kwatery z ich grobami Francuzi ufundowali później duży krzyż pamiątkowy z marmuru. Pomnik ten wykonał kamieniarz F. Stenzel ze wsi Morów (gmina Nysa).

W późniejszym okresie w sąsiednich kwaterach grzebano żołnierzy, oficerów i cywilnych pracowników wojska (w tym także kobiety, np. sanitariuszki), służących w rejonie okolicznego poligonu wojskowego

Podczas I wojny światowej w Lamsdorf ponownie utworzony został kompleks obozów jenieckich dla żołnierzy państw ententy. W związku z tym pojawiła się potrzeba grzebania zmarłych w nim jeńców i w naturalny sposób przeznaczono na ten cel terenów sąsiadujących z istniejącym już cmentarzem.

Kompleks cmentarny rozrósł się w kierunku zachodnim i południowo-zachodnim, do likwidacji kompleksu obozowego (co nastąpiło w 1919) przybyło w sumie około 7 tysięcy nowych grobów. Postawiono też kilka pomników poświęconych zmarłym jeńcom, m.in. Serbom (ten pomnik, jedyny figuralny na tym cmentarzu, postawiony został jako pierwszy, jeszcze w 1917 i zawiera inskrypcje po serbsku i po niemiecku), Rosjanom, Brytyjczykom i Włochom.

Podczas II wojny światowej na ok. 4,5-hektarowym cmentarzu znów rozpoczęto grzebanie jeńców – żołnierzy koalicji antyhitlerowskiej. Po wojnie większość zwłok jeńców brytyjskich ekshumowano i wywieziono ich do kraju oraz na cmentarze centralne. Pochówek na cmentarzu zakończono w 1945.

Obecnie Stary Cmentarz jest częścią dużego kompleksu, skupiającego ślady i pozostałości istniejących niegdyś w okolicach wsi obiektów, określanego wspólną nazwą Miejsce Pamięci Narodowej w Łambinowicach.

Rozpoczynamy naszą wycieczkę w Łambinowicach
Rozpoczynamy naszą wycieczkę w Łambinowicach
Ewelina
Ewelina
Stary cmentarz jeniecki
Stary cmentarz jeniecki
Stary cmentarz jeniecki
Stary cmentarz jeniecki

Kończymy zwiedzanie cmentarza i wracamy do autobusu. Wsiadamy i ruszamy na dalsze zwiedzanie pozostałości dawnego obozu jenieckiego w Łambinowicach. Teraz udajemy się w stronę Pomnika Martyrologii Jeńców Wojennych. Po drodze podziwiamy pozostałości dawnych obozów jenieckich.

Gdy docieramy pod pomnik, wysiadamy z autobusu i ruszamy na krótki spacer. Tutaj również Ewelina przedstawia kilka ciekawostek o tym miejscu m.in. o znajdującym się tutaj cmentarzu jeńców radzieckich. Robimy także pierwsze dziś pamiątkowe zdjęcie.

W 1964 r. na Cmentarzu Jeńców Radzieckich wzniesiono Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych. Poświęcono go pamięci wszystkich jeńców zmarłych w latach II wojny światowej w obozach jenieckich Lamsdorf. W trakcie prowadzenia prac budowlanych zrezygnowano z utrwalenia śladów zbiorowych mogił.

Pomnik, który tworzą dwa potężne pylony, ozdobione rzeźbami figuralnymi, został zaprojektowany przez zespół: Jan Borowczak, Jerzy Beski, Marian Nowak i Florian Jesionowski. W pobliżu pomnika w 1994 r. postawiono krzyż według projektu Mariana Nowaka.

Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych
Pomnik Martyrologii Jeńców Wojennych
Uczestnicy wycieczki
Uczestnicy wycieczki

Kolejna część zwiedzania Łambinowic za nami. Znów wsiadamy do autobusu i tym razem kierujemy się w stronę Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach do którego będziemy mieli przyjemność wejść, aby poznać historię tego miejsca.

Jednak nim wejdziemy do środka przygotowaliśmy jako kursanci małą niespodziankę dla naszego przyjaciela Łukasza Jaska, który akurat dzisiaj ma urodziny. Przed muzeum odśpiewaliśmy mu sto lat i wręczyliśmy skromny upominek, sam Łukasz zaś przygotował dla wszystkich kursantów poczęstunek.

Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu to muzeum założone w 1964 w Łambinowicach (niem. Lamsdorf) w celu dokumentowania i badania losów jeńców wojennych w czasie II wojny światowej, zabezpieczenia pozostałości po obozach jenieckich, które funkcjonowały w Lamsdorf w czasie wojny francusko-pruskiej, pierwszej oraz II wojny światowej i upamiętnienia zmarłych tam osób.

Muzeum jest wojewódzką instytucją kultury, zajmującą się problematyką jeniecką, w tym przede wszystkim niemieckim i radzieckim systemem jenieckim, a także niektórymi zagadnieniami z zakresu II wojny światowej oraz najnowszej historii Polski. Prowadzi działalność naukowo-badawczą, dokumentacyjną, wydawniczą, edukacyjną, wystawienniczą, upamiętniającą i konserwatorską.

Zwiedzamy muzeum
Zwiedzamy muzeum
Doping dla Grzesia
Doping dla Grzesia

Takim akcentem kończymy zwiedzanie Łambinowic. Wsiadamy do autobusu i ruszamy w dalszą drogę. Przed nami teraz zwiedzanie stolicy Województwa Opolskiego – Opola. Miejsce na pilotce zajmuje kolega Grzesiu i to on teraz poprowadzi naszą grupę wycieczką.

Kierujemy się w stronę Tułowic i Komprachcic, po drodze wysłuchujemy licznych ciekawostek o mijanych miejscowościach, aż w końcu docieramy do Opola. Zatrzymujemy się tuż przy remontowanym właśnie Placu Kopernka. Tutaj autobus nas wysadza i odjeżdża, a my ruszamy na spacer, który rozpoczniemy od wizyty w Centrum Informacji Turystycznej OROTu.

Następnie ruszamy na spacer po najważniejszych zabytkach znajdujących się w centrum Opola. Mijamy galerię Solaris i zatrzymujemy się przy pozostałościach tzw. Zamku Górnego. Tutaj Grzesiu przedstawia nam historię tego miejsca.

Pod koniec XIV wieku powstał w Opolu drugi zamek książęcy. Usytuowany został na przeciwległym, wschodnim brzegu Młynówki, stanowiącej w tamtych czasach główne koryto Odry. Nowy zamek, został zbudowany w najwyższym punkcie miasta lokacyjnego, na tzw. Górce.

 Jedyną pozostałością Zamku Górnego jest dziś gotycka wieża na rzucie prostokąta, zbudowana z cegły o układzie gotyckim. Wieża ta jest częściowo wtopiona w nowszy kompleks budynków szkolnych (aktualnie mieści się tu Zespół Szkół Mechanicznych). Obecnie wieża zamku jest remontowana, a po remoncie ma zostać udostępniona do zwiedzania dla turystów.

Z lewej wieża pozostałość po tzw. zamku górnym
Z lewej wieża pozostałość po tzw. zamku górnym

Ruszamy dalej. Teraz Grzesiu kieruje nas w stronę można powiedzieć oazy spokoju w centrum miasta, a mianowicie Wzgórza Uniwersyteckiego. Tutaj oczywiście odwiedzimy kościół oraz będziemy mogli zobaczyć liczne słynne rzeźby znajdujące się na wzgórzu.

Zwiedzanie rozpoczynamy od historii figury św. Krzysztofa znajdującej się tuż przy wejściu na wzgórze od strony galerii. Następnie ruszamy do kościoła Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha. Wchodzimy do środka i tutaj również wysłuchujemy kilku ciekawostek. Po wyjściu z kościoła Grzesiu pokazuje nam jeszcze Studnię św. Wojciecha oraz znajdujący się w pobliżu kościoła zespół rzeźb „Cztery Pory Roku”.

Osobiście udaje mi się również podejść w stronę innych rzeźb korzystając z okazji gdy Grzesiu opowiada o innych rzeźbach. Stąd do mojej kolekcji zdjęć trafiają fotki rzeźby Joanny Gryzik czy Peregryna z Opola.

Kościół Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha, zwanmy również kościołem na górce, to najstarsza rzymskokatolicka świątynia w Opolu. Według legendy wybudowano ją w miejscu, w którym, gdzieś pomiędzy rokiem 984 a 995, kazania głosił św. Wojciech.

Ciekawostką jest to, że gdy na wzgórzu, na którym stoi dziś świątynia, zabrakło wody do chrztu, misjonarz uderzył laską o skałę i wytrysnęło z niej cudowne źródełko. Na pamiątkę pobytu i uczynionych przez biskupa cudów Opolanie postawili Studnię Św. Wojciecha.

Współczesna studnia jest dziełem dwóch opolskich artystów – Mariana Molendy oraz Wita Pichurskiego. Piękną kopułę zdobią figury pięciu znamienitych postaci związanych z miastem. Jest tu przedstawiony założyciel miasta -książę Kazimierz, założyciel klasztoru dominikanów i klasztoru jasnogórskiego oraz Zamku Górnego w Opolu – książę Władysław Opolczyk, książę opolski z rodziny Piastów – Bolko Marzyciel, książę biskup urodzony na Zamku Piastowskim w Opolu – Jan Kropidło, a także sam Święty Wojciech.

Podobno, gdy św. Wojciech nawracał mieszczan robił to z taką żarliwością, że na kamieniu, na którym stał, zostały odciśnięte ślady jego stóp. Dziś tuż obok studni znajduje się replika tego kamienia, natomiast oryginał znajduje się w Muzeum Archidiecezjalnym we Wrocławiu.

Kiedy św. Wojciech opuszczał opolską ziemię kazał tuż przy źródełku postawić kaplicę, w której mogli modlić się chrześcijanie. Kaplica stoi do dzisiaj zaraz przy budynku uniwersyteckim.

Jeśli chodzi o świątynię, to prawdopodobnie drewniany kościół w tym miejscu miał powstać już ok. roku 1000. Murowaną świątynię wznieśli dopiero sprowadzeni do Opola w XIII wieku dominikanie. Niszczyły ją potem pożary, szwedzkie wojska, a na początku XIX wieku przerobiono ją na magazyn i część szpitala.

Dziś to jedna z najbardziej popularnych świątyń w mieście. Znajduje się w niej m.in. XVII-wieczny obraz przed stawiający legendarny pobyt św. Wojciecha w Opolu czy pochodzący z tego samego stulecia obraz Niepokalane Poczęcie NMP, który przywieźli do Opola repatrianci ze Stanisławowa.

Wzgórze Uniwersyteckie natomiast to najwyższy punkt Opola i z pewnością jeden z najbardziej urokliwych zakątków miasta. Znajdują się tutaj dwa odrestaurowane budynki Uniwersytetu Opolskiego: przeznaczone dla administracji.

Ciekawostką Wzgórza Uniwersyteckiego są liczne rzeźby ustawione na tzw. Skwerze Artystów. Są to współczesne rzeźby wykonane przez znanych artystów m.in. prof. Mariana Molendę. Są wśród nich odlane z brązu rzeźby Agnieszki Osieckiej, Marka Grechuty czy Czesława Niemena. Znajdują się tutaj również inne zabytkowe rzeźby, wśród nich m.in. rzeźba Śląskiego Kopciuszka czyli Joanny Gryzik, także rzeźba Peregryna z Opola czy zespół rzeźb „Cztery Pory Roku”.

Ruszamy w stronę Wzgórza Uniwersyteckiego
Ruszamy w stronę Wzgórza Uniwersyteckiego
Wnętrze Kościoła na Górce
Wnętrze Kościoła na Górce
Z lewej kościół, z prawej budynek Uniwersytetu. W centrum studnia św. Wojciecha
Z lewej kościół, z prawej budynek Uniwersytetu. W centrum studnia św. Wojciecha
Z prawej widzimy kaplicę św. Wojciecha
Z prawej widzimy kaplicę św. Wojciecha
Peregryn z Opola
Peregryn z Opola
Cztery Pory Roku - rzeźby
Cztery Pory Roku – rzeźby

W taki sposób kończymy zwiedzanie Wzgórza Uniwersyteckiego i ruszamy w dalszą drogę. Teraz kierujemy się w stronę tzw. Małego Rynku, mijamy budynek Muzeum Śląska Opolskiego. Na Małym Rynku zatrzymujemy się na chwilę by również wysłuchać kilku ciekawostek, a następnie ruszamy dalej.

Z lewej budynek Muzeum Śląska Opolskiego, z prawej Kościół na Górce
Z lewej budynek Muzeum Śląska Opolskiego, z prawej Kościół na Górce
Grzesiu opowiada o Małym Rynku
Grzesiu opowiada o Małym Rynku

Ruszamy w stronę opolskiego rynku. Tutaj nasi przewodnicy przewidzieli krótką przerwę ze względu na fakt, że na rynku trwają właśnie targi turystyczne „W stronę słońca”. Więc dla kandydatów na przewodników to idealna impreza aby pozyskać nowe cenne materiały do nauki. Przed przerwą Grzesiu opowiada jeszcze o kilku ciekawostkach związanych z rynkiem, a następnie ogłasza 30 minut przerwy.

W centralnej części rynku znajduje się opolski ratusz, będący dziś siedzibą władz miasta. Jest to młodszy i nieco mniejszy brat bliźniak pięknego ratusza we włoskiej Florencji. Budynek wzniesiony został w roku 1864. Wcześniej stał w tym miejscu drewniany dom kupiecki, zastąpiony w XIV wieku solidnym budynkiem z cegieł. Najbardziej charakterystycznym elementem budowli jest 65-metrowa wieża, z której codziennie odgrywany jest hejnał Opola.

Najbardziej dramatycznym momentem w historii budowli był 1934 rok. Po kilku miesiącach prac rozbiórkowych, podczas których likwidowano przybudówki ratusza, niewystarczająco zabezpieczona wieża runęła. O dziwo nikt wówczas nie zginął. Nie ucierpiały też sąsiednie kamienice. Wieżę, prawie identyczną jak poprzednia, wzniesiono na powrót w 1936 roku.

Opole ratusz
Opole ratusz

W trakcie przerwy udaje mi się zrobić także zdjęcie nowej atrakcji turystycznej Opola jaką jest pomnik księcia Kazimierza I Opolskiego. Zaopatruję się także w liczne materiały promocyjne i udaję się na wyznaczone miejsce zbiórki.

Gdy cała grupa dociera na miejsce ruszamy w dalszą drogę. Teraz kierujemy się w stronę Katedry Opolskiej, która obecnie przechodzi remont wewnątrz. Wysłuchujemy kilku ciekawostek o najważniejszej świątyni Opola, a następnie nasz opiekun Jarek Srębacz podejmuje decyzję, żeby mimo remontu wejść do środka.

Ja natomiast, razem z Kasią, Markiem i Mirkiem, również za zgodą Jarka ruszam w stronę naszego autobusu, żeby zanieść zgromadzone materiały. Tak więc oddzielamy się od grupy i ruszamy w stronę parkingu przy stawie zamkowym, gdzie czeka nasz autobus.

Po drodze zatrzymujemy się jednak przy kościele Franciszkanów do środka którego wchodzimy, ze względu na fakt, że osobiście nie miałem wcześniej okazji aby zobaczyć znajdującą się wewnątrz słynną kaplicę św. Anny, będącą nekropolią rodową Piastów Opolskich.

Kościół pw. Świętej Trójcy, przez opolan zwany po prostu kościołem Franciszkanów, zbudowany został w XIV wieku. Jest to jeden z najcenniejszych zabytków miasta. To tutaj w 1309 roku książę opolski Bolko I wybudował słynną kaplicę św. Anny, która stała się nekropolią rodową Piastów opolskich. W kaplicy znajdują się grobowce fundatorów kościoła i klasztoru franciszkanów w Opolu – Bolesława I, Bolesława II i Bolesława III oraz księżnej Anny Oświęcimskiej.

W podziemiach, pod prezbiterium kościoła, spoczęli natomiast pozostali książęta opolscy, m.in. Władysław II Opolczyk, fundator sanktuarium jasnogórskiego oraz księżna Elżbieta, wnuczka króla Władysława Łokietka.

Kościół pw. Św. Trójcy wraz z przyległym doń od południa klasztorem zlokalizowany jest w obrębie dawnego miasta historycznego, w ścisłym centrum, pomiedzy rynkiem a zamkiem. Świątynia jest orientowana, w formie trójnawowej hali z wydłużonym jednonawowym prezbiterium. Różnorodna stylistyka poszczególnych partii bryły kościoła łącząca elementy gotyckie, renesansowe i barokowe, ukazuje wielostopniowy proces jego powstania.

W kościele warte uwagi są kaplice Matki Boskiej Częstochowskiej, Serca Pana Jezusa oraz św. Jadwigi. Warto też wiedzieć, że w czasie potopu szwedzkiego w klasztorze opolskim znajdowała się kancelaria króla Jana Kazimierza. To tu, w refektarzu klasztornym w 1655 roku ogłoszono tzw. uniwersał królewski wzywający naród polski do powstania przeciwko Szwedom.

Pomnik Kazimierza I Opolskiego
Pomnik Kazimierza I Opolskiego
Wnętrze Kościoła Franciszkanów
Wnętrze Kościoła Franciszkanów
Kaplica św. Anny
Kaplica św. Anny
Kościół Franciszkanów
Kościół Franciszkanów

Po wyjściu z kościoła zatrzymujemy się jeszcze na chwilę przy pomniku słynnego mieszkańca Opola, jakim był Karol Musioł, aby zrobić pamiątkowe zdjęcie, a następnie przechodzimy na drugą stronę Młynówki wkraczając tym samym na teren wyspy Pasieka.

Karol Musioł w latach 1952–1965 przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej w Opolu, burmistrz. Inicjator organizacji m.in. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki i Dni Opola. Za jego sprawą powstało Towarzystwo Przyjaciół Opola. Był inicjatorem budowy Amfiteatru na Ostrówku.

Do historii przeszło otwarcie I Festiwalu Polskiej Piosenki gdy Musioł z charakterystycznym dla siebie śląskim akcentem przywitał zebranych słowami „Witam was ciule”. Po chwilowej konsternacji nastąpiły gromkie brawa i podziękowania za doprowadzenie budowy amfiteatru do końca.

Karol Musioł
Karol Musioł

Mijamy gmach Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego tuż za którym wyłania się pozostałość po dawnym Zamku Piastowskim, czyli symbol Opola – Wieża Piastowska. Tam jednak nie idziemy, a kierujemy się w stronę Domku Lodowego położonego nad stawem zamkowym.

Tutaj postanawiamy usiąść sobie na chwilę i w oczekiwaniu na grupę raczymy się piwem. W końcu decydujemy się zanieść materiały do autobusu, robimy sobie również pamiątkowe zdjęcia i po kilku chwilach nasza grupa dociera nad staw zamkowy.

Gmach Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego, w tle Wieża Piastowska
Gmach Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego, w tle Wieża Piastowska
Staw zamkowy
Staw zamkowy
W tle widoczna Wieża Piastowska
W tle widoczna Wieża Piastowska
Opole Staw Zamkowy, w tle Domek Lodowy
Opole Staw Zamkowy, w tle Domek Lodowy
W oczekiwaniu na grupę
W oczekiwaniu na grupę

Dołączamy do naszej grupy i wysłuchujemy teraz ciekawostek na temat Wyspy Pasieka i najważniejszych obiektów znajdujących się w pobliżu. Historię tego miejsca przedstawia nam kolega Tomasz Drozdowski, w ramach poprawki wcześniej niezaliczonej części swojej wycieczki.

Kolega Tomasz Musiał opowiada nam także o dawnej nowej synagodze, która znajdowała się przy samym domku lodowym. Natomiast Jarek dopowiada jeszcze kilka innych ciekawostek.

Uczestnicy wycieczki
Uczestnicy wycieczki
Jarek opowiada o ciekawostkach związanych z Wieżą Piastowską
Jarek opowiada o ciekawostkach związanych z Wieżą Piastowską

W taki sposób kończymy zwiedzanie Opola. Wsiadamy do oczekującego na nas autobusu i ruszamy w stronę kolejnego punktu naszej dzisiejszej wycieczki, czyli Niemodlina. Nim tam jednak dotrzemy, zatrzymujemy się w jednej z opolskich restauracji, znanej z bardzo dużych porcji dań, na zasłużoną przerwę obiadową.

Piwko przy obiadku
Piwko przy obiadku

Obiadek zjedzony, tak więc możemy ruszać dalej. Tak jak wcześniej wspomniałem teraz ruszymy w stronę Niemodlina, po którym oprowadzać nas będzie Ewelina Dumin-Pinkowska. Zatrzymujemy się na niewielkim parkingu tuż za zamkiem. Wysiadamy i ruszam na spacer po centrum miasta.

Na początek kierujemy się na drugą stronę wyjątkowego ze względu na swój kształt, niemodlińskiego rynku. Po drodze Ewelinka opowiada nam o licznych zabytkowych kamieniczkach, a także o samym układzie rynku.

W końcu docieramy na drugą stronę rynku, gdzie znajduje się Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tak się składa, że udało nam się dotrzeć na miejsce pół godziny przed mszą dzięki czemu kościół jest otwarty. Dlatego też wchodzimy do środka, gdzie wysłuchujemy historii tej świątyni.

Początki murowanej budowli sięgają średniowiecza i czasów panowania księcia Bolka Pierworodnego. Wtedy właśnie postawiono prezbiterium murowane z kamieni polnych. Ceglaną nawę i wieżę wzniesiono w drugiej połowie XV wieku. Później przy murach budowli pojawiła się zakrystia, boczne kaplice i przedsionek. Jednym z bardziej charakterystycznych elementów kościoła w Niemodlinie jest jego elewacja zachodnia zwieńczona schodkowym szczytem z pięcioma rzędami otynkowanych blend, mających symbolizować, że w domu pana mieszkań jest wiele.
Kościół WNMP w Niemodlinie
Kościół WNMP w Niemodlinie
Widoczne charakterystyczne blendy gotyckie
Widoczne charakterystyczne blendy gotyckie
Wnętrze świątyni
Wnętrze świątyni

Wychodzimy z kościoła i przechodzimy na chwilę na drugą stronę drogi. Co też w przypadku Niemodlina nie jest łatwe ze względu na duży ruch samochodów. Tutaj na jednej z kamienic znajduje się chronostych, który pokazuje nam Ewelina, a kursanci z ciekawością próbują odczytać znajdującą się na nim datę.

Chwilę później ruszamy znów na drugi kraniec rynku by tym razem udać się do udostępnionego w ostatnim okresie dla turystów zamku. Dziś obiekt ten cieszy się coraz większą popularnością, choć do niedawna był jeszcze zamknięty.

Niemodlin to stara osada słowiańska, która prawa miejskie otrzymała już w XIII wieku. W XIV wieku była tu siedziba książąt niemodlińskich. Większość zabytków dawnego Niemodlina skupiono wokół unikalnego rynku, który ukształtowany został w średniowieczu, w formie tzw. ulicówki. Mimo upływu czasu starówka zachowała oryginalny obrys swego średniowiecznego założenia.
Charakterystyczny rynek w Niemodlinie
Charakterystyczny rynek w Niemodlinie
Razem z Jarkiem
Razem z Jarkiem

Decyzją Jarka wchodzimy na dziedziniec zamku. Tutaj również wysłuchujemy kilku ciekawostek na temat jego historii. Niestety program naszej wycieczki nie przewiduje zwiedzanie samego zamku, ale na pewno warto wybrać się tutaj na wycieczkę, aby odwiedzić ten ciekawy obiekt.

Zamek w Niemodlinie to późnorenesansowa budowla mająca średniowieczne korzenie. W 1313 roku książę Bolesław, wzniósł tutaj murowany zamek na miejscu XIII-wiecznej kasztelanii. Stara gotycka budowla wtopiła się całkowicie w późniejsze renesansowe mury, dlatego nie można odtworzyć jej wyglądu.

Do 1532 roku zamek pozostawał własnością śląskich książąt piastowskich. W swej wielowiekowej historii zamek kilkakrotnie był niszczony i odbudowywany. Kolejnymi właścicielami były niemieckie rody arystokratyczne m.in. ród PraschmaW XVI i XVII wieku zamek został przebudowany na renesansową rezydencję.

Zamek w Niemodlinie
Zamek w Niemodlinie

Kończymy zwiedzanie Niemodlina, wracamy do autobusu i ruszamy w stronę ostatniego punktu naszej dzisiejszej wycieczki, czyli Lipna. Decyzją kierowników kursu każdy kursant miał się przygotować do oprowadzania po znajdującym się w Lipnie arboretum, a o tym kto poprowadzi zdecyduje losowanie.

Tak się złożyło, że losowanie nie było konieczne, bowiem do oprowadzania zgłosiły się dwie nasze koleżanki z kursu, a mianowicie Agnieszka i Bożenka. To właśnie one oprowadzą nas teraz po zabytkowym arboretum w Lipnie.

Gdy docieramy na miejsce po wyjściu z autobusu grupę przejmuje Bożenka, która przedstawia ogólne informacje na temat miejsca, w którym się znajdujemy. Ja natomiast w międzyczasie udaję się na samotny spacer po ścieżce przyrodniczej, aby spokojnie zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia. W międzyczasie nasza grupa wchodzi na tą samą ścieżkę co ja i wymiennie raz Agnieszka raz Bożenka, dziewczyny oprowadzają kursantów po arboretum.

Spokojnie udaje mi się przejść ścieżkę i wracam do grupy. Razem z nią docieramy do niewielkiej drewnianej wieżyczki, na którą oczywiście wchodzimy w kilku grupkach. Z góry rozpościera się przepiękna panorama na Parkowy Staw. Z góry robię też pamiątkowe zdjęcie całej grupki i w taki sposób kończymy zwiedzanie arboretum w Lipnie.

W Lipnie, co najmniej od połowy XVII wieku funkcjonował Zwierzyniec, w którym prowadzono hodowlę różnego rodzaju zwierzyny łownej. W 1783 roku na terenie Lipna Jan Nepomucen II Karol Praschma, ówczesny właściciel Niemodlina, założył ogród dendrologiczny oraz szkółkę drzew i krzewów.

Teren ogrodu dendrologicznego to obszar, który we wczesnym średniowieczu zajmowała Przesieka Śląska, puszcza oddzielająca Śląsk Dolny od Górnego. Zachowany do dnia dzisiejszego ogród dendrologiczny jest obecnie najstarszym istniejącym w Polsce arboretum, a niektóre z drzew posadzonych w roku jego założenia rosną do dnia dzisiejszego.

Uczestnicy wycieczki w Lipnie
Uczestnicy wycieczki w Lipnie
Arboretum w Lipnie
Arboretum w Lipnie
Jeden z licznych stawów
Jeden z licznych stawów
Kolejna wycieczka dobiega końca
Kolejna wycieczka dobiega końca

Takim akcentem kończymy kolejną wycieczkę kursową. Połowa wycieczek za nami, zostały nam jeszcze cztery wyjazdy. Dziś i Ewelina i Grzesiu zaliczają część praktyczną, a my oczekujemy już na kolejny wyjazd, ponownie w północną część naszego województwa.

 

Adrian Kołodziej
About Adrian Kołodziej 202 Articles
Nazywam się Adrian, od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją górską przygodę rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory góry to moja życiowa pasja, którą postanowiłem rozwinąć w 2013 roku tworząc blog: Świat Gór – Czyli blog o górach. Od 2015 roku natomiast moim górskim wyprawom towarzysz moja narzeczona Daria, dużo pomagając mi. Dlatego też stał się naszą wspólną stroną internetową. Zapraszam serdecznie do częstszego odwiedzania naszego bloga.

Be the first to comment

Zostaw odpowiedz

Podaj swoj email.


*