Otwarcie sezonu turystycznego

Otwarcie sezonu turystycznego 2017 połączone z inauguracją Miejskiego Szlaku Turystycznego odbyło się w czerwcu br. Zapraszamy do lektury.

Z życia Świat Gór:

Dziwnie jest pisać o otwarciu sezonu turystycznego, tuż po zakończeniu sezonu turystycznego w Wieszczynie. Ale cóż zrobić, zaległości trzeba nadrobić. Dziś więc zapraszamy na wycieczkę Miejskim Szlakiem Turystycznym, którą odbyliśmy w ramach otwarcia sezonu.

Jak już wspomnieliśmy we wstępie jesteśmy tuż po zakończeniu sezonu turystycznego. Sezon w tym roku kończyliśmy dwudniowym wyjazdem w Góry Opawskie. Pierwszego dnia w sobotę zwiedzaliśmy Prudnik, a wieczorem odbyła się wielka gala podsumowująca sezon. Natomiast drugiego dnia spacerowaliśmy po wschodniej części Gór Opawskich. Więcej informacji za jakiś czas na blogu.

Tymczasem plany na przyszłość już chyba plany noworoczne, bowiem chyba nie uda nam się wygospodarować jakieś dnia wolnego na wycieczkę. Za tydzień kolejny zjazd w ramach kursu przewodnika. Ale już w styczniu wyruszmy na kolejne wyprawy razem z Trytonkami.

Zachęcamy do czytania naszych relacji, komentowania ich, a także udostępniania. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się o naszym blogu Świat Gór. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku oraz na Instagramie.

Relacja:

W dzisiejszej relacji wracamy aż do czerwca i otwarcia sezonu turystycznego, które zaplanowano na niedzielę (4.06). Plan na ten dzień jest następujący o godzinie 10:00 uroczyste otwarcie imprezy, następnie wyruszamy z kadrą przewodnicką Oddziału PTTK Tryton w Nysie na wycieczkę nowo wytyczonym szlakiem miejskim na Fort II, gdzie odbędzie się piknik turystyczny.

Plan ambitny a co najważniejsze dziś będę miał również próbę generalną bowiem został mi również przypisany odcinek szlaku, na którym mam poprowadzić grupę. Tak więc trzeba się przygotować do oprowadzenia. Pomysł jest taki aby każdy z przewodników Oddziału oprowadził po pewnej części szlaku miejskiego. W związku z tym, że ja mam oprowadzać, Daria przejmuje rolę fotografa.

Spotykamy się na Bastionie św. Jadwigi gdzie wyznaczono start imprezy kilka minut przed godziną 10:00. Na miejscu już jest spora grupa chętnych do udziału w wycieczce, a także wszyscy przewodnicy, którzy dziś będą się wyróżniać jednakowymi koszulkami promującymi szlak miejski. Punktualnie o godz. 10:00 uroczystego otwarcia imprezy dokonują Sekretarz Miasta Robert Piegza oraz Anatol Bukała.

Robert Piegza i Anatol Bukała

Przewodnicy.

Spora grupa uczestników.

Na początek grupę prowadzić będzie Jarosław Srębacz, który z Bastionu św. Jadwigi przejdzie z nami w stronę Wieży Ziębickiej oraz Rynku. Najpierw jednak zapoznajemy się z historią bastionu, a następnie wyruszamy w dalszą drogę.

Bastion św. Jadwigi powstał jako jeden 10 bastionów staroholenderskich, element rozpoczętego w 1643 roku nowożytnego obwodu fortecznego miasta. Prace te nadzorował do 1654 r. inżynier Jeremias Constantin Altenberger. Przed 1709 r. wykonano elementy murowane. W latach 1741-1758 przebudowany przez Prusaków.

Bastion otrzymał nową numerację Bastion X, powstał pięciokondygnacyjny obwód ziemnego bastionu z murowanymi kazamatami wokół pięcioboku z charakterystyczną bramą.

Podczas oblężenia w 1807 r. funkcjonowało tu m.in. laboratorium, w którym przygotowywano amunicję. W 1870 r. w kazamatach bastionu przetrzymywano ok. 500 francuskich jeńców wojennych. Od 1878 do 1887 bastion funkcjonował jako koszary nr 9, a po I wojnie został sprzedany w ręce prywatne.

Wędrujemy za znakami miejskiego szlaku turystycznego w stronę ulicy zamkniętej (Bolesława Krzywoustego) w pobliże Wieży Ziębickiej czyli pozostałości średniowiecznych murów obronnych.

Około 1350 roku z inicjatywy bpa. Przecława z Pogorzeli zwanego fortyfikatorem księstwa nyskiego miasto zostaje otoczone murem obronnym wysokim na około 8 metrów. W obrębie tych murów wzniesiono 28 baszt (bo tyle było cechów miejskich zobowiązanych do ich utrzymania) i cztery wieże przybramne: Wrocławską, Ziębicką, Bracką i Celną. Wieża Ziębicka jest drugą z zachowanych wież przybramnych średniowiecznych murów obronnych Nysy o wysokości 42 metrów.

Rozpoczyna Jarek

Razem z Jarkiem.

Jarek na ulicy Zamkniętej.

Wieża Ziębicka.

Kolejnym przewodnikiem który będzie prowadził po Nysie jest Anatol Bukała, z którym wędrować będziemy od Rynku w stronę Pałacu Biskupiego. Na początek jednak Rynek i znajdujące się na nim najważniejsze zabytki czyli Dom Wagi Miejskiej, a dalej oczywiście Bazylika św. Jakuba i św. Agnieszki oraz Piękna Studnia. Rozpoczynamy od Domu Wagi Miejskiej.

Dom Wagi Miejskiej to dawna siedziba zarządu administracyjnego księstwa biskupiego oraz izby miar i wag. Stanowi jeden z najpiękniejszych i najcenniejszych zabytków Nysy. Wzniesiony na początku XVII w. w stylu renesansu północnego z inicjatywy biskupa wrocławskiego Jana Sitscha budynek jest symbolem kwitnącego niegdyś w mieście handlu.

W 1945 roku Dom Wagi został zniszczony przez żołnierzy radzieckich. Rekonstrukcję zniszczonego w wyniku drugiej wojny światowej obiektu ukończono w 1947 r., udało się również zachować fragment polichromii oraz rzeźbę Iustitii (symbol sprawiedliwości). W 2011 r. kamienicę odnowiono, a do jej wnęk powróciły rzeźby. Obecnie mieści się tutaj Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna.

Daria, Jarek i Ola.

Dom Wagi Miejskiej.

Następnie przechodzimy przez część Rynku który obecnie jest wielkim placem budowy, w stronę Bazyliki Mniejszej.

Górujący nad miastem kościół św. Jakuba i św. Agnieszki, to obecnie jeden z najcenniejszych zabytków w Nysie. Obecny znany nam kształt świątynia uzyskała na początku XIV wieku. Uszkodzenia związane z najazdem mongolskim oraz późniejszy pożar spowodowały konieczność odbudowy kościoła. Udało się to dopiero dzięki silnemu wsparciu biskupa Wacława.

Zgodnie z intencją fundatora nyska fara miała nie tylko być świątynią godną księcia-biskupa, ale i podkreślać przynależność do stolicy Piotrowej. Sama odbudowa prowadzona była w dwóch etapach. Kościół ostatecznie odbudowany w latach 1424-1430 w stylu gotyckim pod kierownictwem słynnego architekta Piotra z Ząbkowic.

W związku z tym że bryła kościoła nie pozwalała na zawieszenie dzwonu, tuż obok kościoła postawiono dzwonnicę na wzór włoskiej Campanilli. Kościół jest orientowany, zbudowany z jasnoszarego piaskowca i cegły. Wewnątrz znajduje się jeden z najbogatszych na Śląsku zbiór epitafiów i pomników nagrobnych.

W wyniku działań wojennych świątynia przeżyła największy w swej historii kataklizm. Spłonął między innymi dach, zawalił się szczyt zachodni, poważnemu zniszczeniu uległo większość wyposażenia. Inicjatorem odbudowy kościoła był ks. Józef Kądziołka. Prace na dobre ruszyły w roku 1957, a ponownego poświęcenia kościoła dokonał kardynał Stefan Wyszyński.

W 2009 roku w Watykanie został podpisany przez papieża Benedykta XVI dekret, który nadał kościołowi w Nysie tytuł bazyliki mniejszej. Znakiem nyskiej bazyliki jest umieszczony nad głównym wejściem, odlany z brązu herb papieski. Rozporządzeniem Prezydenta w 2011 bazylika została uznana za pomnik historii.

Bazylika i dzwonnica.

Anatol Bukała opowiada o Bazylice.

Mój tato.

Zatrzymujemy się również przy Pięknej Studni, a następnie wędrujemy w stronę Wieży Wrocławskiej czyli kolejnej pozostałości po średniowiecznych murach obronnych. Nadal grupę prowadzi Anatol Bukała, chociaż dowiadujemy się, że tuż za wieżą przejąć grupę ma Agnieszka Poparda.

Wieża Wrocławska wraz z fragmentem murów obronnych została wzniesiona w połowie XIV wieku. Na przełomie XVI/XVII wieku wieża została podwyższona i nakryta manierystycznym zwieńczeniem w formie attyki z otworami strzelniczymi.

Nie jest dokładnie znana data przebicia przyziemia wieży i utworzenia w nim przejścia. Prawdopodobnie stało się to na przełomie XIX/XX wieku, kiedy rozbierano fortyfikacje. Nieco później w utworzone przejście wmurowano piękny manierystyczny portal z 1603 roku z kamienicy nazywanej „Pod Patrycjuszem”.

Wieża Wrocławska.

Jak wspomniałem wcześniej tuż za wieżą dochodzi do zmiany i grupę przejmuje koleżanka Agnieszka, która będzie opowiadać o kościele św. Barbary oraz o obiektach znajdujących się przy ul. Chodowieckiego.

Późnogotycki kościół św. Barbary powstał na przełomie XIV/XV wieku jako kaplica szpitala św.B arabary. Szpital św.Barabary, który pełnił rolę przytułku dla ubogich mieszczanek powstał wcześniej, prawdopodobnie w 1341 roku z fundacji biskupa Przecława z Pogorzeli. Wskutek kolejnych przebudowań w stylu renesansu i baroku zatracił swe pierwotne gotyckie cechy stylowe. Wyraźnie widoczna jest elewacja szczytowa z pięcioma strefami blend.

Od około 1741 roku należał do zakonu franciszkanów aż do sekularyzacji, kiedy to został przekazany wyznawcom religii protestanckiej. Zmieniono także w tym czasie wyznanie na kościół Chrystusa, gdyż protestanci nie uznają kultu świętych. Kościół po restauracji w latach 1938-1939 został końcem wojny częściowo zniszczony. Po odbudowaniu obecnie należy do gminy ewangelicko-augsburskiej oraz do zielonoświątkowców.

Kościół św. Barbary.

Agnieszka Poparda.

Powoli wkraczać będziemy w jedną z najpiękniejszych części miasta czyli w okolice Rynku Solnego gdzie znajduje się najstarszy na Śląsku Zespół Jezuicki. Najpierw jednak odwiedzamy pod przewodnictwem Anatola Bukały Dwór Biskupi oraz Pałac Biskupi.

Dwór Biskupi znajduje się w miejscu w którym w XIII wieku wybudowano zamek biskupi stanowiący pierwszą rezydencję biskupów wrocławskich w Nysie. Zamek był otoczony własnym systemem obronnym, widocznym do dziś w postaci fosy. Wnioskując z miedziorytu Hayera zamek miał kształt czworokąta, z 3 basztami i niewielkim dziedzińcem wewnątrz.

W połowie XIV wieku kiedy otaczano miasto murami obronnymi włączono Dwór w obręb miasta zachowując jednocześnie jego własny system obronny. W późniejszym czasie dwór był kilkakrotnie przebudowywany między innymi w XVII wieku zbudowano salę przyjęć oraz budynek główny, w elewacji którego znajduje się przelotowa brama ozdobiona pilastrami i kolumnami z niewielkim balkonem.

Zamek nie zachował się do dziś został rozebrany w roku 1824 r. Pozostały tylko zabudowania gospodarcze, a obecny wygląd dworu to przebudowa z XVII-XIX wieku Dziś dwór biskupi odzyskuje swój dawny blask, przyciągając turystów i mieszkańców usługami gastronomiczno-hotelarskimi oraz organizacją imprez kulturalnych.

Dwór Biskupi

Już na Rynku Solnym następuje kolejna zmiana przewodnika, teraz zgodnie z planem przez najdłuższy odcinek szlaku prowadzić nas będzie Marek Więckiewicz. Jednak już teraz mamy spore opóźnienie, wycieczka nam się trochę przeciąga i już zaczynamy myśleć nad jej skróceniem, bowiem na godzinę 13:00 zaplanowano piknik na Forcie II. Na zegarkach mamy 11:30 a my nawet połowy trasy nie przeszliśmy.

Odpuścimy sobie również opis zabytków znajdujących się na Rynku Solnym, tak jak i w przypadku kilku wcześniejszych obiektów, zachęcając tym samym do odwiedzenia naszego miasta i poznania jego historii.

Rynek Solny.

Marek Więckiewicz.

Tymczasem ruszamy w stronę Fontanny Trytona przed którą następuje kolejna zmiana, tym razem grupę prowadzić będę ja, a przypadł mi odcinek właśnie od fontanny do kościoła św. Piotra i Pawła. Dość krótki, ale znajduje się tutaj bardzo dużo ciekawych obiektów.

Fontanna Trytona powstała na początku XVIII wieku za czasów biskupa Franciszka Ludwika von Neuburga to kolejny znany symbol Nysy. Wykonana z marmuru sławniowickiego, wzorowana jest na rzymskiej fontannie dłuta Lorenza Berniniego – Fontana Del Tritone na Piazza Barberini w Rzymie.

Nyska fontanna miała symbolizować nie tylko dobrobyt miasta w czasach spokoju i ładu, ale i zaznaczyć wysoki status jego mieszkańców. Podkreśla to znajdujący się na kartuszu fontanny symbol SPQN nawiązujący do skrótu SPQR starorzymskiej formuły oznaczającej „senat i lud rzymski”. SPQN natomiast tłumaczy się jako „senat i lud nyski”.

Ciekawostką w tym miejscu są również znajdujące się na trzech obiektach kule armatnie.

23 lutego 1807 roku pod bramami Nysy stanęły wojska napoleońskie, byli to niemal wyłącznie Wirtemberczycy, występujący w roli sprzymierzeńców Napoleona. Nysa licząca garnizon składający się z nieco ponad 6 tysięcy żołnierzy została otoczona ze wszystkich stron. W trakcie działań wojennych na miasto spadło między 70 a 90 tys. pocisków, czyniąc z niej ruinę. Pozostało tylko pięć domów nieuszkodzonych przez bombardowanie.

Wyczerpanie zapasów żywności i amunicji, zniszczenie apteki, starty w ludziach i wiele innych porażek zmusiło dowództwo twierdzy do podpisania kapitulacji. 16 czerwca do miasta uroczyście wjechał głównodowodzący armią francuską na Śląsku – Hieronim, brat cesarza. Dla upamiętnienia tych wydarzeń wmurowane zostały w ściany kamienic przy ulicach Celnej i Brackiej oraz boczną ścianę Domu Wagi Miejskiej, kule armatnie.

Opowiadamy.

Tuż za kościołem zatrzymujemy się na Placu Paderewskiego, gdzie ponownie grupę przejmuje Marek Więckiewicz. Tutaj również zostaje podjęta decyzja o skróceniu wycieczki. Zgodnie z planem powinniśmy teraz pójść do Parku Miejskiego, a później wrócić przy rzece w okolice budynku poczty. My natomiast ruszamy bezpośrednio w stronę poczty, bowiem mamy mało czasu do rozpoczęcia pikniku, a do Fortu II jeszcze kawałek.

Marek ponownie w akcji.

Przy poczcie grupę przejmuje Marcin Nowak, który prowadzić nas będzie do samego Fortu II. Na początek jednak poznajemy historię nyskiej poczty oraz budynków secesyjnych położonych przy ul. Bolesława Krzywoustego.

Kiedy z końcem XIX wieku rozpoczęto likwidowanie obiektów fortyfikacyjnych, które szczelnie otaczały miasto, powstała w mieście dodatkowa przestrzeń do zagospodarowania, a miasto mogło się w końcu zacząć rozwijać. Rozpoczęto budowę dużych nowoczesnych kamienic w stylu secesyjnym. Jest to styl, który powstał pod koniec XIX wieku. Charakteryzuje się płynnymi falistymi liniami o bogatej ornamentyce zwierzęcej oraz roślinnej.

Następnie przechodzimy przez most na Nysie Kłodzkiej i wkraczamy w teren dawnego miasta Friedrichstadt czyli garnizonowego miasta, które powstało po zdobyciu Nysy przez Fryderyka II Wielkiego. Rozpoczynamy podejście w stronę Fortu Prusy i tutaj następuje kolejna zmiana, bowiem przez kolejny krótki odcinek będzie prowadzić nas Katarzyna Kłakowicz. Opowiada nam m.in. pomniku Josepha von Eichendorffa czy o cmentarzu na którym został pochowany.

W 1888 roku w 100. rocznicę urodzin mieszkańcy Nysy ufundowali pomnik upamiętniający poetę, który później został ukryty przed Armią Czerwoną w 1945 roku. Wierna kopia pomnika powróciła na miejsce w 2002 roku. Postument stoi obok miejsca, w którym stał dawny dom poety oraz blisko cmentarza, na którym jest pochowany.

Cmentarz Jerozolimski natomiast to jedna z najstarszych i największa nyska nekropolia, gdzie znajduje się ponad 17 tysięcy mogił i gdzie pochowanych jest wielu znanych i zasłużonych mieszkańców miasta.

Tu spoczął słynny poeta doby romantyzmu Joseph von Eichendorff. Odnajdziemy tu także groby pisarki Wandy Pawlik, malarza Lukasa Mrzygloda, ojca śląskich strażaków Johannesa Hellmanna czy malarza i muzealnika Franciszka Pikuły.

Daria.

Kasia Kłakowicz.

Docieramy w końcu w pobliże wieży ciśnień przy której również na chwilę się zatrzymujemy, tutaj Marcin przedstawia jej historię, a następnie ruszamy zwiedzać największy obiekt forteczny w Nysie, czyli cytadelę Fort Prusy.

Fort Prusy jest jednym z największych elementów nyskich fortyfikacji. Wnętrze fortu tworzy pięciobok, w którego ścianach znajdują się obszerne kazamaty. Drogę prowadzącą do fortu zabezpieczał rawelin. Z jego korony można było także doskonale ostrzeliwać miasto, gdyby wpadło w ręce wroga.

Pośrodku wewnętrznego dziedzińca w niedużej budowli ozdobionej charakterystycznym monogramem FR znajdował się, można powiedzieć najcenniejszy element fortu studnia z wodą, nieustannie pilnowana przez wartowników.

Fort Prusy jest zbudowany na narysie pięciokątnej gwiazdy otoczonej dwoma suchymi fosami. Pierwsza fosa w swej zewnętrznej części, czyli dokładniej mówiąc kontr skarpie mieści korytarz obiegający ją dookoła. Korytarz ten w każdym narożu ostrza gwiazdy przechodzi w galerię ogniową.

Z Fortu Prusy ruszamy fosą okalającą fort w stronę końca naszej dzisiejszej wycieczki czyli Fortu II. Na zegarkach mamy 12:50, a piknik ma się rozpocząć o 13:00. Wiemy już na pewno, że nie uda nam się zdążyć na czas. Także oficjalne rozpoczęcie pikniku trochę nam się przesunie.

Wieża Ciśnień.

Razem z Agnieszką.

Fosa Fortu Prusy.

Marcin Nowak.

W końcu udaje nam się dotrzeć do Fortu II. Osobiście razem z Darią, Ewą Bułką i Markiem Gełgutem docieramy na fort wcześniej bowiem mamy przygotować stanowiska strzeleckie. Jako organizatorzy dla przybyłych na fort przygotowaliśmy kilka atrakcji. Na forcie jest już spora grupa turystów którzy przybyli na sam piknik, a my oczekujemy na rozpoczęcie pikniku i przybycie naszej grupy.

Po dotarciu grupy Marcin Nowak oficjalnie rozpoczyna piknik. Na początek odbędzie się pokaz tańca brzucha w wykonaniu grupy Nashita BellyDance, którą prowadzi moja mama. W międzyczasie każdy z uczestników pikniku będzie mógł postrzelać sobie z karabinków pneumatycznych oraz wziąć udział w grach i zabawach z nyskimi harcerzami.

Dla każdego uczestnika wycieczki przygotowano również kiełbaskę, a ponadto każdy uczestnik spaceru otrzyma komplet gadżetów turystycznych wraz z koszulką, taką jakie nosili przez cały dzień przewodnicy na trasie. Kolejny punkt programu to pokaz sokolniczy w wykonaniu kol. Krzysztofa Szumskiego. Pokaz cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Organizujemy stanowisko strzeleckie.

Pokaz tańca brzucha.

Gry i zabawy z harcerzami.

Pokaz sokolnictwa.

Gaja

Ostatni punkt programu to zwiedzanie Fortu II razem z Krzysztofem Hermanem. Rozpoczynamy od dziedzińca na którym Krzysztof opowiada nam historię tego obiektu, następnie poterną schodzimy do kaponiery czołowej gdzie mamy możliwość poznać detale jej wyposażenia, a także zostaje zaprezentowany wystrzał z armaty. Następnie przechodzimy pod dnem fosy w okolice kanału kontr minerskiego, gdzie poznajemy ciekawostki z nim związane. Dalej fosą wracamy na dziedziniec fortu.

Fort II jest jednym z najmłodszych i na pewno najlepiej zachowanych elementów nyskich fortyfikacji. Obiekt ten powstał w latach 1865-1866 początkowo jako dzieło ziemne. Zbudowano go w związku z doprowadzeniem linii kolejowej z Brzegu do Nysy i wybudowaniem nieopodal tzw. ślepego dworca. Jego zadaniem była ochrona twierdzy przed ewentualnym zagrożeniem ze strony kolei. Istnienie linii kolejowej stwarzało możliwość szybkiego transportu całej armii gotowej do ataku na twierdzę.

Krzysztof Herman.

Krzysiu i jego syn Junior.

Krzysiu w akcji.

W taki sposób otwarcie sezonu turystycznego dobiega końca. W planie był jeszcze powrót razem z przewodnikami dla wszystkich chętnych drugą częścią szlaku miejskiego do centrum, lecz chętnych brak dlatego też kończymy otwarcie i inaugurację sezonu na Forcie II. Cało wydarzenie można uznać za udane. Bardzo duża grupa ludzi wzięła udział w otwarciu sezonu, które w tym roku miało trochę inną formę niż rok wcześniej, ale myślę równie ciekawą.

 

Adrian Kołodziej
About Adrian Kołodziej 167 Articles
Nazywam się Adrian, od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją górską przygodę rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory góry to moja życiowa pasja, którą postanowiłem rozwinąć w 2013 roku tworząc blog: Świat Gór – Czyli blog o górach. Od 2015 roku natomiast moim górskim wyprawom towarzysz moja narzeczona Daria, dużo pomagając mi. Dlatego też stał się naszą wspólną stroną internetową. Zapraszam serdecznie do częstszego odwiedzania naszego bloga.

Be the first to comment

Zostaw odpowiedz

Podaj swoj email.


*