Sokolec (558 m.n.p.m.)

Sokolec (558 m.n.p.m.) to wzniesienie w Sudetach Wschodnich, paśmie Gór Złotych. Zapraszam do lektury relacji z zdobycia szczytu.

Trasa:

Przełęcz Kłodzka – Sokolec – Sokolec Mały – Przełęcz Kłodzka

Długość: 8 km.

Punkty GOT: 10 pkt.

Mapa:

Opis:

W dzisiejszej relacji zapraszam na opis krótkiej wycieczki jaką odbyłem razem z Kasią i Łukaszem w środowe (31.03.2021 r.) popołudnie, ostatniego dnia marca. Wtedy to mając chwilę czasu po pracy postanowiliśmy wybrać się na szczyt położony w pobliżu Przełęczy Kłodzkiej, który jakiś czas temu zaintrygował mnie i Łukasza niewielkimi formacjami skalnymi na stokach, które dostrzegliśmy przejeżdżając drogą krajową numer 46.

Punkt godzina 16:00 ruszamy całą trójką z Nysy w kierunku Przełęczy Kłodzkiej. Trasa mija nam bardzo szybko i nawet nie wiadomo kiedy, a już meldujemy się na słynnym parkingu na przełęczy z którego przede wszystkim znaczna część turystów rusza na Kłodzką Górę (757 m.n.p.m.). My dziś natomiast ruszamy w przeciwną stronę.

Zabieramy plecaki, przechodzimy przez drogę krajową numer 46 i za znakami niebieskiego szlaku turystycznego rozpoczynamy wędrówkę w stronę szczytu Sokolec (558 m.n.p.m.). Nasz cel jest dobrze widoczny z lewej strony.

Sokolec (558 m.n.p.m.).
Sokolec (558 m.n.p.m.).
Sokolec (558 m.n.p.m.).
Sokolec (558 m.n.p.m.).

Początkowo trasa prowadzi nas otwartą polaną, a szlak wiedzie drogą asfaltową. Idzie nam się całkiem dobrze a co jakiś czas zatrzymujemy się aby zrobić pamiątkowe zdjęcia. Widoki są przepiękne, a do tego pogoda nam dziś sprzyja. Z lewej strony oprócz Sokolca, podziwiać możemy panoramę na Jawornik Wielki (872 m.n.p.m.) czy Bodak (620 m.n.p.m.). Z prawej zaś strony po pewnym czasie pojawia się widok na oddalone szczyty Gór Bystrzyckich i Orlickich z widoczną m.in. Orlicą (1083 m.n.p.m.).

W kierunku Gór Złotych, w dali widoczny Jawornik Wielki i Bodak.
W kierunku Gór Złotych, w dali widoczny Jawornik Wielki i Bodak.
A z prawej widoczne Góry Orlickie i Bystrzyckie.
A z prawej widoczne Góry Orlickie i Bystrzyckie.

Idąc dalej nasz szlak lekko zakręca w lewo, ale dalej prowadzi nas drogą asfaltową. Jesteśmy coraz bliżej granicy lasu. Z prawej strony pojawia się piękny widok na oddalony Masyw Śnieżnika z dobrze widocznym Śnieżnikiem (1425 m.n.p.m.) oraz Czarną Górą (1205 m.n.p.m.), natomiast z lewej teraz możemy podziwiać piękny zarys Gór Bardzkich na czele z Podzamecką Kopą (616 m.n.p.m.) oraz Grodziskiem (734 m.n.p.m.). Idziemy dalej.

Coraz bliżej granicy lasu, a na horyzoncie Masyw Śnieżnika.
Coraz bliżej granicy lasu, a na horyzoncie Masyw Śnieżnika.
Z lewej Śnieżnik (1425 m.n.p.m), a z prawej Czarna Góra (1205 m.n.p.m.)
Z lewej Śnieżnik (1425 m.n.p.m), a z prawej Czarna Góra (1205 m.n.p.m.)
Z lewej Sokolec (558 m.n.p.m.).
Z lewej Sokolec (558 m.n.p.m.).
Pięknie widoczne Góry Bardzkie.
Pięknie widoczne Góry Bardzkie.

Docieramy do granicy lasu. Żegnamy się też z drogą asfaltową, ta skręca w prawo w kierunku kolonii wsi Jaszkowej Górnej o nazwie Gaj. My idziemy dalej niebieskim szlakiem aż docieramy do rozejścia dróg przy którym znajdują się też bramki ścieżek rowerowych Singletrack Euroglacensis. Tutaj robimy chwilę przerwy, analizujemy mapę, bowiem teraz pozostawimy szlak, a dalsza wędrówka na szczyt będzie już bez szlaku.

Singletrack Euroglacensis.
Singletrack Euroglacensis.

Rozpoczynamy więc wędrówkę ścieżkami bez szlaku w stronę szczytu Sokolec. Tak się składa, że w aplikacji mapy.cz początkowo ścieżka jest dobrze oznaczona. Musimy iść w stronę szczytu Sokolec Mały (560 m.n.p.m.), który o dziwo jest wyższy od Sokolca.

Docieramy do miejsca w którym ścieżki się rozchodzą. W lewo skręca wydeptana ścieżka na Sokolec, natomiast ta którą wędrowaliśmy wiedzie dalej w prawo obchodząc Sokolec Mały. Skręcamy więc w lewo i rozpoczynamy podejście. Te idzie nam całkiem sprawnie. Wędrując z prawej strony podziwiamy panoramę widokowa na Góry Złote z dobrze widocznym Jawornikiem Wielkim (872 m.n.p.m.).

W drodze na Sokolec (558 m.n.p.m.).
W drodze na Sokolec (558 m.n.p.m.).
Podejście na Sokolec.
Podejście na Sokolec.
Widok na Góry Złote, a z lewej Jawornik Wielki (872 m.n.p.m.).
Widok na Góry Złote, a z lewej Jawornik Wielki (872 m.n.p.m.).

W końcu docieramy do wypłaszczenia i około godziny 17:40 naszym oczom wyłania się formacja skalna, którą jakiś czas temu dostrzegliśmy z krajowej 46. Jak się okazuje jest to ciekawy punkt widokowy, który nie jest oznaczony na mapie. Tak więc Sokolec (558 m.n.p.m.) zdobyty! Jest to najbardziej na zachód wysunięte wzniesienie Gór Złotych położone na obszarze Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego. Kopulasty szczyt o zróżnicowanej rzeźbie i ukształtowaniu oraz dość stromych zboczach z wyrazistą prawie płaską powierzchnia szczytową.

Cały masyw wzniesienia zbudowany jest z granitoidów masywu kłodzko-złotostockiego – sjenitów, łupków krystalicznych, łyszczykowych, piaskowców z licznymi domieszkami gnejsu, ortognejsu, granitu i porfiru. Cała powierzchnia wzniesienia porośnięta jest lasem świerkowym regla dolnego z niewielką domieszką drzew liściastych.

Z punktu widokowego roztacza się ciekawa panorama na Góry Bardzkie z widoczną Szeroką Górą (765 m.n.p.m.), czyli najwyższym szczytem pasma. Kłodzka Góra jest przysłonięta przez Jelenią Kopę (754 m.n.p.m.). Przed nami widoczne jest obniżenie Laskówki, a dalej na horyzoncie widoczne jest Przedgórze Sudeckie. Na szczycie robimy sobie chwilę przerwy na podziwianie widoków i zrobienie pamiątkowych zdjęć.

Sokolec zdobyty!
Sokolec zdobyty!
Panorama ze szczytu Sokolec.
Panorama ze szczytu Sokolec.
Góry Bardzkie widoczne ze szczytu Sokolec. Z prawej Szeroka Góra (765 m.n.p.m.).
Góry Bardzkie widoczne ze szczytu Sokolec. Z prawej Szeroka Góra (765 m.n.p.m.).
Obniżenie Laskówki.
Obniżenie Laskówki.
Razem z Kasią i Łukaszem.
Razem z Kasią i Łukaszem.

Po przerwie czas ruszać w dalszą drogę. Niestety pora już trochę późna dlatego też nie możemy zbyt długo siedzieć na Sokolcu. Sam szczyt zrobił na nas duże wrażenie, warto było się tutaj wybrać. Teraz jednak decydujemy się jeszcze podejść na Sokolec Mały (560 m.n.p.m.). Tak więc wracamy do obniżenia pod wzniesieniami i ponownie bez szlaku rozpoczynamy podejście na drugi szczyt.

Podejście na Sokolec Mały (560 m.n.p.m.).
Podejście na Sokolec Mały (560 m.n.p.m.).

Szybko docieramy do wypłaszczenia kopuły szczytowej. Tutaj już brak jest większego punktu widokowego. Jednak dzięki wycince drzew, mały punkt widokowy powstał, a dzięki temu możemy podziwiać panoramę na Szerzawę (497 m.n.p.m.) i Kłodę (526 m.n.p.m.). Tutaj na szczycie spędzamy dosłownie chwilę czasu na podziwianiu widoków i robieniu pamiątkowych zdjęć, a następnie rozpoczynamy zejście do obniżenia pod Sokolcem i Sokolcem Małym.

Sokolec Mały (560 m.n.p.m.).
Sokolec Mały (560 m.n.p.m.).
Widok na Szerzawę (497 m.n.p.m.) i Kłodę (526 m.n.p.m.).
Widok na Szerzawę (497 m.n.p.m.) i Kłodę (526 m.n.p.m.).

Z obniżenia wracamy ścieżką w stronę niebieskiego szlaku, a następnie wychodzimy na otwartą polanę. Przed nami rozpoczyna się teraz spektakl. Słońce zbliża się już ku zachodowi, a my dzięki temu możemy podziwiać niesamowite widoki. Na horyzoncie pojawia się m.in. Szczeliniec Wielki (919 m.n.p.n.) w Górach Stołowych.

Największe wrażenie robi jednak na nas bardzo ciekawe zjawisko optyczne, które pojawia się na niebie. Na jednej z chmur pojawia się tęcza, Kasia szybko uświadamia nas, że to tzw. iryzacja, zwana inaczej tęczowaniem i jest zjawiskiem optycznym. Iryzacja polega na powstawaniu tęczowych barw w wyniku tzw. interferencji światła białego odbitego od przezroczystych lub półprzezroczystych ciał składających się z wielu warstw substancji o różnych własnościach optycznych.

Słońce zbliża się ku zachodowi.
Słońce zbliża się ku zachodowi.
Widoczne Góry Stołowe ze Szczelińcem Wielkim (919 m.n.p.m.).
Widoczne Góry Stołowe ze Szczelińcem Wielkim (919 m.n.p.m.).
Z lewej widoczne zjawisko iryzacji.
Z lewej widoczne zjawisko iryzacji.
Ostatni rzut oka na Góry Złote z Sokolcem, Jawornikiem Wielkim i Bodakiem.
Ostatni rzut oka na Góry Złote z Sokolcem, Jawornikiem Wielkim i Bodakiem.

Udało nam się sfotografować to zjawisko. Spokojnie wędrujemy w kierunku Przełęczy Kłodzkiej tuż przed którą odwracam się aby zrobić ostatnie zdjęcie masywu Gór Złotych w kolorach zachodzącego słońca. Nasza wycieczka dobiega końca. To był krótki, ale bardzo interesujący wyjazd. Polecam wszystkim wybrać się na Sokolec (558 m.n.p.m.) zwłaszcza w okresie jesiennym oraz wczesną wiosną gdy nie ma liści na drzewach.

O Adrian Kołodziej 221 artykułów
Cześć. Nazywam się Adrian i jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z górami rozpocząłem w 2007 roku w Tatrach. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać poprzez utworzenie w 2013 roku bloga Świat Gór, gdzie dziś prezentuję moją turystyczną działalność.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.