Szlak miejski Głuchołazy

Szlak miejski Głuchołazy to okólny szlak spacerowy umożliwiający zapoznanie się z atrakcjami Głuchołaz. Dziś relacja z przejścia tego szlaku.

Trasa:

Plac z Amorkiem – Park Zdrojowy – Dolna promenada (źródełko „Żegnalce”, sztolnia „Góralska) – ul. Andersa – Rezerwat „Nad Białką” – Szubieniczna Góra (Czarcia Ambona) – ul. Andersa (k. papierni) – most Andrzeja – ul. Opolska – Pl. Solidarności – ul. Ligonia – Poczta –  ul. Skłodowskiej (mury obronne) – budynek dawnego wójtostwa – Kościół św. Wawrzyńca – Rynek – Al. Jana Pawła II – Plac z Amorkiem

Długość: 6,5 km

Relacja:

W niedzielę (14.07) miało miejsce X Święto Gór Opawskich, w ramach którego odbyła się wycieczka z przewodnikiem na którą miałem okazję się wybrać razem z rodzicami i córką znajomych – Wiktorią. Zgodnie z informacjami podanymi na plakatach wycieczka miała się odbyć szlakiem Złotych Górników w Masywie Chrobrego. Udało mi się przekonać rodzinkę na wyjazd, no i ruszyliśmy, przed godziną 10:00 meldujemy się w głuchołaskim zdroju przy fontannie Amorek. Widzimy, że przy fontannie zebrała się już grupa ludzi. Dołączamy do nich i po chwili rozpoczynamy wycieczkę, na początku której przewodnik informuje nas, że będziemy szli szlakiem miejskim, a więc nici z Masywu Chrobrego dzisiaj. Początkowo myśleliśmy żeby odłączyć się od grupy i samemu przejść szlak Złotych Górników, ten pomysł jednak szybko porzucamy i idziemy z grupą. Przekonuje nas do tej decyzji przewodnik Pan Paweł Szymkowicz (który był także moim wykładowcą na studiach), który bardzo ciekawie opowiada, a to zachęca nas do pozostania, przejścia szlaku i poznania walorów turystycznych Głuchołaz.

Jak już wspomniałem we wstępie szlak miejski w Głuchołazach to:

Okólny szlak spacerowy umożliwiający zapoznanie się z najważniejszymi walorami przyrodniczo- historycznymi i turystycznymi miasta Głuchołazy. Szlak biegnie przez część zdrojową miasta gdzie można zobaczyć dawną architekturę sanatoryjną a w odnowionym parku zdrojowym zapoznać się z niektórymi metodami wodolecznictwa. W dalszej części szlak biegnie przez tereny dawnego górnictwa złota znajdujące się na terenie rezerwatu geologiczno -przyrodniczego „Nad Białką”, gdzie zobaczyć można stare hałdy, szyby i wyrobiska górnicze. Po zejściu z Szubienicznej Góry, z której rozciąga się ładna panorama miasta, szlak prowadzi do centrum miasta gdzie można zapoznać się z najważniejszymi zabytkami Głuchołaz.

Fontanna Amorek

Początkowo nasza trasa wiedzie parkiem zdrojowym, gdzie na samym początku przy restauracji Amorek poznajemy krótko historię górnictwa w Głuchołazach (nie będę zamieszczał całej historii górnictwa w tej relacji, ale zapraszam do odwiedzenia strony internetowej poświęconej tej tematyce: http://www.sztolnie-glucholazy.pl/). Ruszamy dalej parkiem, gdzie przewodnik opowiada o historii uzdrowiska, poznajemy też pewną ciekawostkę:

Impulsem dla powstania uzdrowiska w Głuchołazach, było uzdrowisko w Jeseniku, założone przez słynnego na całą Europę Vinzenza Priessnitza, który rozpoczął w tamtym czasach leczenie za pomocą okładów i biczy wodnych. To właśnie na cześć Priessnitza, dzisiejsze urządzenia (z których korzystamy codziennie, nie wiedząc o genezie nazwy) natryskowe znajdujące się w naszych domach nazywamy prysznicem.

Park zdrojowy

Brodziki do kąpieli kończyn dolnych

Brodziki do kąpieli kończyn górnych

Zataczamy pętlę po parku i wracamy pod fontannę Amorek, skręcamy w lewo i udajemy się malowniczo położoną promenadą spacerową przy rzece Białej Głuchołaskiej, w kierunku Sztolni Bialskiej.

Tam idzie szlak niebieski

Wchodząc na promenadę mijamy jedną z ciekawszych atrakcji na szlaku, mianowicie most wiszący. Nie zatrzymujemy się jednak tutaj, lecz idziemy dale w kierunku kolejnych atrakcji.

Most wiszący

Rzeka Biała Głuchołaska

Rzeka Biała Głuchołaska

Most kolejowy nad rzeką

Po krótkiej chwili dochodzimy do kolejnej atrakcji – Sztolni Bialskiej. Głuchołazy słyną nie tylko z jedynych na Opolszczyźnie gór, gdyż znajduje się tutaj wiele pamiątek wydobywania złota. Jedną z nich jest właśnie Sztolnia Bialska:

Sztolnia jest grotą o długości około 10 m, szerokości dochodzącej do ponad 3 m i wysokości 2,5 m. W czasie rozwoju uzdrowiska została przebita, aby umożliwić kuracjuszom spacery. Dziś po remoncie ścieżki spacerowej, sztolnia jest ogólnie dostępna i jest niewątpliwie jedną z ciekawych atrakcji znajdujących się na promenadzie spacerowej.

Sztolnia Bialska

Promenada spacerowa

Tuż obok sztolni znajduje się źródełko Żegnalce, nazwa źródełka powiązana jest z pewną legendą, która głosi iż, mieszkańcy miasta żegnali w tym miejscu swych bliskich udających się za granicę.

Źródełko Żegnalce

Ruszamy dalej, tutaj szlak wiedzie drogą, kolejną przerwę robimy przy okazałym budynku, a mianowicie sanatorium Ferdinandsbad, dziś znane pod inną nazwą – Skowronek. Trzeba przyznać że budynek robi wrażenie.

Ośrodek Skowronek

Ośrodek Skowronek

Ośrodek Skowronek

Po krótkiej przerwie, w trakcie której poznajemy kilka ciekawostek związanych z ośrodkiem, ruszamy dalej drogą, by po chwili wejść w las na teren Rezerwatu nad Białką.

Spora grupa wybrała się na niedzielną wycieczkę

Zanim jednak znajdziemy się na terenie rezerwatu, przechodzimy przez powstające arboretum, widać już posadzone rośliny oraz altankę gdzie można odpocząć, za jakiś czas będzie to jedno z ciekawych miejsc do odwiedzenia i zapoznania się z charakterystycznymi roślinami znajdującymi się w Sudetach. Docieramy w końcu do rezerwatu, gdzie przy nieczynnych sztolniach robimy krótką przerwę i poznajemy kolejną garść ciekawostek, na temat górnictwa w Głuchołazach. Następnie wychodzimy z lasu, skręcamy w lewo i przez most, z którego rozpościera się wspaniały widok na przełom Białej Głuchołaskiej, przechodzimy na teren Przedgórza Paczkowskiego. Teraz czeka nas małe wyzwanie, gdyż musimy podejść na tak zwaną Czarcią Ambonę, ale żeby się tam znaleźć należy pokonać podejście składające się z 300 schodków.

Arboretum

Arboretum

Dawna sztolnia

Rezerwat nad Białką

Malowniczy przełom Białej Głuchołaskiej

Most nad rzeką

300 schodków

Pokonujemy 300 schodków, zbieramy się na górze i przechodzimy na tzw. Czarcią Ambonę z której rozpościera się wspaniały widok na Biskupią Kopę (889 m.n.p.m.) oraz Masyw Chrobrego (Góry Parkowej). Tutaj również mamy krótką przerwę, po której ruszamy dalej na Szubieniczną Górę (325 m.n.p.m.).

Biskupia Kopa (889 m.n.p.m.)

Widok z Czarciej Ambony

Masyw Chrobrego (Góry Parkowej)

Nazwa Szubienicznej Góry wywodzi się od tego iż w dawnych czasach znajdowała się tutaj szubienica, na której wieszano przestępców:

Góra Szubieniczna to miejsce średniowiecznych kaźni i śmerci. W średniowieczu śląskie miasta budowały szubienice jako symbol szanowania i przestrzegania prawa. Stały one głównie na wzgórzu za miastem w miejscach dobrze widocznych. Popularne na Śląsku były tzw. szubienice studniowe. Były to murowane okrągłe budowle bez dachu o średnicy nawet 6 metrów. Na obwodzie muru stawiano kila kamiennych słupów czy filarów na których mocowano belki egzekucyjne. Ciała po egzekucji nie ściągano od razu, mogło ono wisieć przez 2 lata aż do momentu naturalnego gnicia ścięgien trzymających kości. Po tym czasie szczątki spychano do studni – zbiorowego grobu. Który mieścił się na środku dziedzińca szubienicy.

Dziś na Szubienicznej Górze możemy odpocząć w postawionej tam altanie oraz podziwiać z góry panoramę Głuchołaz, a przy zejściu w dół piękne widoki na Góry Opawskie.

Widok z Szubienicznej Góry na Głuchołazy

Widok z Szubienicznej Góry na Głuchołazy

Widok z Szubienicznej Góry na Głuchołazy

Widok z Szubienicznej Góry na Olszak (453 m.n.p.m.)

Widok z Szubienicznej Góry na Srebrną Kopę (785 m.n.p.m.)

Widok na Góry Opawskie

Z lewej Srebrna Kopa, a z prawej Biskupia Kopa

Podejście na Szubieniczną Górę

Schodzimy z Szubienicznej Góry (325 m.n.p.m.) i żegnamy się z ścieżką, gdyż od tego momentu, aż do końca wycieczki będziemy maszerować drogami bądź chodnikami. Przechodzimy przez osiedle i wychodzimy przy rzece, skręcamy w lewo i dochodzimy do mostu, po jego drugiej stronie znów skręcamy w lewo i zmierzamy w kierunku centrum.

Widok z mostu na Masyw Chrobrego

Docieramy do placu Solidarności, z którego kierujemy się dalej, na ulice Ligonia, by po chwili dojść do ulicy Skłodowskiej-Curie, gdzie robimy krótką przerwę i poznajemy historię znajdującego się tutaj kościółka.

Kościół św. Rocha

Idziemy dalej i po chwili kolejna przerwa, tym razem przy murach miejskich.

Mury obronne

Mury obronne

Kolejną przerwę mamy przy kościele św. Wawrzyńca:

Pierwotnie był to kościół romański, z którego po licznych przebudowach powstał eklektyczny budynek zawierający także elementy gotyckie i barokowe. Pochodzi z przełomu XIII i XIV wieku. Z tego okresu zachował się wczesnogotycki portal ozdobiony maskami mnichów oraz masyw zachodniej fasady.

Obecny wygląd budowla uzyskała po przebudowie w latach 1729-1733. Barokowe wnętrze wykonał K. Tausch według projektu J.I. Töppera. Neobarokowe hełmy wież i główny ołtarz pochodzą z początku XX wieku. Z akcentów romańskich pozostał tylko portal główny i fasada.

Kościół św. Wawrzyńca

Spod kościoła przechodzimy już do rynku miasta, który to jest największym na Śląsku, zbudowany jest na planie prostokąta o wymiarach 120×80 m. A zabytkowe kamieniczki znajdujące się tutaj zostały wybudowane w większości po pożarach w 1834 roku. Na rynku znajduje się też kolejna ciekawa atrakcja, a mianowicie Głuchołaska Lipa, posadzona prawdopodobnie po zakończeniu wojny 30-letniej.

Głuchołaska Lipa

Z centrum ruszamy, w kierunku urzędu miasta i dalej na Plac Basztowy, gdzie znajduje się 25 metrowa wieża Bramy Górnej, której pierwsze wzmianki sięgają 1418 roku:

Wzmiankowana w 1418. Obecną, 25-metrową, postawił ok. 1600 wójt głuchołaski. Później została ozdobiona renesansową attyką ze strzelnicami. Ceglany hełm, nie harmonizujący z całością, dodano w 1902. Pierwotnie nakrywał wieżę renesansowy dach pogrążony. Jeszcze w 2 poł. XIX w. istniała obok wieży brama z attyką. Siedział w niej celnik, pobierający opłaty od wwożonych do miasta towarów, dlatego sprytniejsi przemykali się przez mury lub wchodzili nocą, budząc strażnika uporczywym kołataniem. Na szczycie hełmu metalowa chorągiewka w kształcie głowy kozy. Pochodzi ona ze starego ratusza, a daty 1631 i 1795 dotyczą remontów ratusza, a nie wieży, W latach 70. została odnowiona, zbudowano drewniane schody na attykę. Wyremontowana, za niewielką opłatą udostępniona jest dla zwiedzających. Widok jest imponujący, ponieważ oprócz Głuchołaz obejmuje Szubieniczną Górę, Przednią Kopę, Górę Poprzeczną, Biskupią oraz Srebrną Kopę.

Wieża Bramy Górnej

Stąd ruszamy dalej, przechodzimy przez skrzyżowanie, mijamy z prawej kościół św. Franciszka, z lewej centrum kultury i docieramy do Skweru Kawalerów Orderu Uśmiechu, przy którym znajduje się fontanna.

Skwer Kawalerów Orderu Uśmiechu

Fontanna

Pięknie odrestaurowana kamieniczka po drugiej stronie drogi

Ruszamy dalej, można powiedzieć wychodzimy na ostatnią prostą, idziemy teraz Aleją Jana Pawła II, po lewej stronie mijamy pomnik weteranów walk o niepodległość.

Pomnik Weteranów Walk o Niepodległość

Stąd jeszcze kawałeczek drogi do placu przy fontannie Amorek, gdzie kończymy dzisiejszą wycieczkę i żegnamy się z przewodnikiem. Decydujemy się jednak odwiedzić, Muszlę Koncertową, gdzie odbywa się dalsza impreza w ramach Święta Gór Opawskich, na której według plakatu odbędzie się kilka koncertów, a także różnego rodzaju atrakcje między innymi: płukanie złota, warsztaty artystyczno-rzemieślnicze, a także kiermasz sztuki ludowej.

Wyrób naczyń

Warsztaty artystyczne

Na scenie zespół Wrzos

Kiermasz Sztuki Ludowej

Po płukaniu złota

Podsumowując całą imprezę można uznać za ciekawą i godną polecenia wszystkim osobom wybierającym się do Głuchołaz i w Góry Opawskie, gdzie warto nie tylko wędrować szlakami turystycznymi, ale także warto poświęcić trochę czasu i przejść się szlakiem miejskim, na którym można spotkać wiele atrakcji.

Adrian Kołodziej
O Adrian Kołodziej 221 artykułów
Nazywam się Adrian, od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją górską przygodę rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory góry to moja życiowa pasja, którą postanowiłem rozwinąć w 2013 roku tworząc blog: Świat Gór – Czyli blog o górach. Od 2015 roku natomiast moim górskim wyprawom towarzysz moja narzeczona Daria, dużo pomagając mi. Dlatego też stał się naszą wspólną stroną internetową. Zapraszam serdecznie do częstszego odwiedzania naszego bloga.

2 Komentarze

    • Oczywiście da się tam wejść, można wchodzić od strony zdroju poprzez tzw. 300 schodków bądź podjechać samochodem na ulicę Brzechwy w Głuchołazach i stamtąd już bardzo krótkim spacerkiem – niecałe 20-30 metrów 😉 na Czarcią Ambonę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.