Szlak Polichromii Brzeskich

Szlak Polichromii Brzeskich

Szlak Polichromii Brzeskich to największe skupisko tego tupu malowideł w Polsce. Zapraszamy do lektury relacji z naszej kolejnej wycieczki.

Z życia Świat Gór:

Rok 2018 zamknięty, relacje związane ze szkoleniami również. Możemy skupić się na tym roku. Dziś zapraszamy na relację z naszej marcowej rodzinnej wycieczki Szlakiem Polichromii Brzeskich oraz do Brzegu. Szczegóły poniżej.

Wrzesień powoli dobiega końca, był bardzo aktywny. Początkiem miesiąca Adrian z Trytonkami wędrował po Górach Złotych zdobywając swój ostatni szczyt do Korony Sudetów. Wrzesień to tradycyjnie EDD, które w tym roku zapamiętamy na długo za sprawą nagrody „Panoramicon 2019” dla Oddziału PTTK Tryton przyznanej przez Wortal Otmuchowskie Zabytki i Osobliwości. Ostatni weekend natomiast to szkolenie dla przewodników w Parku Narodowym Gór Stołowych w którym uczestniczył Adrian.

Tymczasem zapraszamy do czytania naszych relacji, komentowania ich, a także udostępniania. Niech Wasi znajomi również dowiedzą się o naszym blogu Świat Gór. Zapraszamy także na nasz profil na Facebooku oraz na Instagramie.

Relacja:

Jak wspomnieliśmy we wstępie w marcu wybraliśmy się razem z Darią i jej kuzynką na taką rodzinną krajoznawczą wycieczkę po naszym województwie. Przede wszystkim naszym celem miał być Szlak Polichromii Brzeskich.

Szlak Polichromii Brzeskich to największe skupisko tego tupu malowideł w Polsce. Zdobią one ściany, stropy i sklepienia kościołów w osiemnastu miejscowościach położonych w okolicach Brzegu. Ich twórcą był malarz nieznanego pochodzenia zwany Mistrzem Brzeskich Pokłonów Trzech Króli. W okresie reformacji malowidła te w większości zatynkowano, dzięki czemu przetrwały do dnia dzisiejszego. Odkrywać zaczęto je po II wojnie światowej.

Tak więc ruszamy w niedziele wczesnym rankiem z Nysy w stronę powiatu brzeskiego. Jako, że jest niedziela mamy większą szansę na wejścia do świątyń bowiem w większości odbywać się będą msze święte.

Pierwsza miejscowość do której docieramy to Krzyżowice. Tutaj znajduje się pierwsza świątynia, którą chcemy dziś odwiedzić. Jest to kościół filialny pw. Wniebowstąpienia Pańskiego. Mamy szczęście bo akurat dobiega końca msza święta także wpierw robimy zdjęcia z zewnątrz. Sam kościół wzniesiono w stylu gotyckim. Do XV-wiecznego prezbiterium wymurowanego z cegły w wątku gotyckim w 1580 r. dostawiono od strony zachodniej nawę w konstrukcji szkieletowej i wieżę w konstrukcji słupowej. Trzeba przyznać, że jest to ciekawe rozwiązanie.

Po mszy świętej udaje nam się wejść do środka. Wewnątrz kościółek jest niewielki i tak naprawdę dzięki chórowi jest on w stanie pomieścić większa ilość osób. Wnętrze świątyni w prezbiterium zdobi zespół trzech późnogotyckich ściennych malowideł figuralnych. Malowidła pochodzące z 1 połowy XV w. występują na północnej, południowo-wschodniej i południowej ścianie prezbiterium. Przedstawiają one sceny: św. Jerzego, Pokłon Trzech Króli, Ukrzyżowanie, Męczeństwo na górze Ararat, Vir Dolorum i Oblicze Chrystusa przy Sakrarium.

Kościół w Krzyżowicach
Kościół w Krzyżowicach
Wnętrze kościoła w Krzyżowicach
Wnętrze kościoła w Krzyżowicach

Po wyjściu z świątyni wsiadamy do auta i ruszamy w dalsza drogę. Teraz naszym celem będzie miejscowość Pogorzela. Mniej więcej w połowie wioski naszym oczom wyłania się piękna bryła gotyckiego kościoła. Po dotarciu na miejsce okazuje się że jesteśmy akurat kilkanaście minut przed mszą, dlatego też korzystamy i od razu wchodzimy do świątyni. Od razu nasz wzrok kieruje się w stronę prezbiterium gdzie znajdują piękne polichromie.

Kościół parafialny pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Pogorzeli wzniesiono w 2 poł. XIII w. z fundacji miejscowego, bardzo wpływowego rodu Panów z Pogorzeli, z którego wywodził się m.in. biskup wrocławski Przecław z Pogorzeli znany jako fortyfikator Księstwa Nyskiego.

W 1 poł. XIV w. sklepienie i prezbiterium świątyni pokryto polichromią (sceny: Chrystus Sędzia, symbole ewangelistów, Koronacja NMP). W 1 poł. XV w. lokalni twórcy pokryli malowidłami ściany świątyni m.in. scenami z życia NMP i Chrystusa. Trzecia faza malowideł (kruchta i ściana zachodnia) powstała w 2 poł. XV w., a czwarta (podłucze tęczy) – w początkach XVI w. Gdy w 1545 r. kościół przejęli protestanci malowidła zatynkowano. Odkryto je w 1965 r. i poddano konserwacji.

Kościół w Pogorzeli
Kościół w Pogorzeli
Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła

Wychodzimy z kościoła i ruszamy dalej. Na chwilę też pozostawiamy średniowieczne polichromie, a teraz ruszamy do niewielkiej miejscowości pod nazwą Łosiów. Znajduje się tutaj bardzo ciekawy barokowy kościół św. Jana Chrzciciela. Na miejsce docieramy akurat przed końcem mszy świętej dlatego chwilę czekamy nim będziemy mogli spokojnie zwiedzić świątynię.

Od 1207 do 1810 r. Łosiów był siedzibą komturstwa zakonu joannitów. Obecny kościół zbudowany został w pierwszej połowie XVIII wieku. Mimo przebudowy zachowały się fragmenty murów gotyckich. Wewnątrz kościoła odnajdujemy barokowe wyposażenie oraz iluzjonistyczne polichromie, a także liczne krzyże maltańskie.

Kościół w Łosiowie
Kościół w Łosiowie
Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła

W Łosiowe ponadto znajduje się ciekawy pałac. Warto pamiętać, że Łosiów w swej historii, aż do czasów sekularyzacji w 1810 roku był siedzibą komandorii joannitów. Obecnie znany nam obiekt pałacowy to efekt budowy przez Jana Gotfryda Biegiera z Lewina Brzeskiego, który był właścicielem tych dóbr w XIX wieku. Udaje nam się podjechać pod sam pałac jedna ze względu na to, że czas nas goni robimy tylko zdjęcie i ruszamy dalej.

Pałac w Łosiowie
Pałac w Łosiowie

Ruszamy do kolejnej miejscowości z nadzieją na zwiedzenie kolejnej świątyni na szlaku polichromii. Przed nami teraz Strzelniki gdzie znajduje się kościół filialny pw. św. Antoniego. Jest on najstarszym i najcenniejszym kościołem na Szlaku Polichromii Brzeskich. Wzniesiono go w 2 poł. XIII w. Trzeba przyznać, że z zewnątrz kościół robi wrażenie.

Niestety na miejscu okazuje się, że świątynia jest zamknięta a mszy świętej nie ma. Nie uda nam się wejść do środka zobaczyć polichromii, a szkoda bo z opisów wiemy, że we wnętrzu na wszystkich ścianach zachowała się unikalna polichromia odkryta przypadkowo w 1958 r. Malowidła pochodzą z różnych okresów – najstarsze z XIV w. zdobią ścianę wschodnią prezbiterium. Na ścianie północnej i południowej prezbiterium swoje dzieło namalowane w 1 poł. XV w. pozostawił Mistrz Brzeskich Pokłonów Trzech Króli. Pozostałe ściany w XVI w. wypełnili jego naśladowcy.

Kościół w Strzelnikach
Kościół w Strzelnikach

Najbardziej znanym zabytkiem Szlaku Polichromii Brzeskich jest bez wątpienia kościół pw. św. Jakuba Apostoła w Małujowicach. Ściany świątyni nazywanej „Śląską Sykstyną” pokrywa blisko sto biblijnych obrazów. Wspomniany przydomek kościół zyskał dzięki jednemu z malowideł przedstawiających Sąd Ostateczny – czyli scenie, która zdobi również watykańską Kaplicę Sykstyńską. Dziś w planie nie mamy jednak zwiedzania Małujowic, bowiem wiemy, że ciężko się tam dostać. Kolejny cel naszej podróży to Brzeg, gdzie planujemy udać się do Muzeum Piastów Śląskich oraz przejść się trochę po mieście.

Kilka chwil w samochodzie i meldujemy się w Brzegu. Nasz samochód pozostawiamy na parkingu przy zamku i ruszamy na zwiedzanie muzeum. Zamek piastowski jest najwspanialszym zabytkiem w Brzegu. Pierwsze wzmianki o budowli pojawiają się w XIII wieku, a sam obiekt przez ponad 350 lat był rezydencją księstwa brzeskiego.

W średniowieczu Zamek był kilkakrotnie przebudowywany. Na przełomie XV i XVI wieku przybrał charakter okazałej renesansowej rezydencji. Trójskrzydłowy gmach wzbogacono otaczającymi wewnętrzny dziedziniec krużgankami, pięknie ozdobiono bramę wjazdową a od strony Odry założono ogród. Śmierć ostatniego Piasta Jerzego IV Wilhelma spowodowała, że zamek ulegał ciągłej degradacji. W 1741 roku w wyniku bombardowania spora część obiektu została zniszczona.

Dawną świetność zamek odzyskuje stopniowo dopiero po zakończeniu II wojny światowej. Do dnia dzisiejszego zachowała się kaplica św. Jadwigi (robi wrażenie wewnątrz choć dziś ciężko się tam dostać indywidualnemu turyście) i wieża Lwów. Warto zwrócić uwagę na budynek bramny gdzie znajdują się wybitne dzieła renesansu a mianowicie figury naturalnych wymiarów przedstawiające księcia Jerzego II Wilhelma i jego żonę, a także rzeźby władców polski oraz książąt śląskich. Bardzo ciekawy jest również wewnętrzny dziedziniec gdzie znajdują się dwupiętrowe renesansowe krużganki.

Obecnie zamek jest siedzibą Muzeum Piastów Śląskich specjalizujące się w gromadzeniu zabytków związanych z dziejami miasta i ziemi brzeskiej, Piastów Śląskich i tradycją piastowską na tych terenach. Wewnątrz możemy zobaczyć kilka ciekawych wystaw stałych m.in. „MEMORIAE PIASTORUM PRINCIPUM SILESIAE” (wystawa prezentuje m.in. sarkofagi Piastów z brzeskiej nekropolii, płyty nagrobne średniowiecznych Piastów), „PARADNE ZBROJE I UBIÓR PIASTÓW ŚLĄSKICH XIII – XVII w.” (wystawa prezentuje m.in. rekonstrukcje strojów i zbroi wybranych Piastów śląskich i brzeskich, ponadto w tej części wystawy znajduje się makieta XVII/XVIII-wiecznego miasta Brzegu), „MALOWANE DZIEJE POLSKI” (dzieła m.in. Jana Styki oraz Wojciecha Kossaka) czy „Z PRZESZŁOŚCI I TRADYCJI PIASTÓW ŚLĄSKICH” (ekspozycja poświęcona Piastom śląskim, wypełniona  drzewami genealogicznymi Piastów śląskich i ich wizerunkami oraz dokumentami, pieczęciami i bogatą kolekcją numizmatów).

Bardzo ciekawa jest również wystawa pn. „SZTUKA ŚLĄSKA XV-XVIII W. ZE ZBIORÓW MUZEUM NARODOWEGO WE WROCŁAWIU. Tutaj możemy zobaczyć np. interesujące siedemnastowieczne rzeźby z cysterskiego zespołu klasztornego w Lubiążu oraz znaczące dzieła Michaela Leopolda Willmanna, najwybitniejszego malarza śląskiego baroku.

Akurat po naszym dotarciu do zamku okazuje się, że w środku znajduje się wstawa czasowa dotycząca zbroi polskich rycerzy z różnych okresów. Trzeba przyznać, że robią one wrażenie. Następnie ruszamy na spacer wszystkimi wspomnianymi już wystawami, a w samym muzeum spędzamy sporą ilość czasu.

Zamek w Brzegu
Zamek w Brzegu
Wystawa dotycząca zbroi
Wystawa dotycząca zbroi
Wystawa dotycząca zbroi
Wystawa dotycząca zbroi
Ulubiony pies księcia brzeskiego
Ulubiony pies księcia brzeskiego
Bolko II Mały
Bolko II Mały
Jeden z nagrobków Piastów Brzeskich
Jeden z nagrobków Piastów Brzeskich
Jedna z sal zamkowych
Jedna z sal zamkowych
Ciekawa ekspozycja prezentująca stroje
Ciekawa ekspozycja prezentująca stroje
Świetna makieta miasta
Świetna makieta miasta
Wewnętrzne krużganki
Wewnętrzne krużganki

Po wyjściu z muzeum naszym oczom wyłania się bryła kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Kościół został zbudowany w latach 1734-1739 w miejscu zburzonego w 1545 roku zespołu klasztornego dominikanów – dla przybyłych w 1677 roku do miasta jezuitów. Przed wejściem do świątyni znajdują się dwie barokowe figury z 1722 roku: figura św. Judy Tadeusza oraz św. Jana Nepomucena. My natomiast wchodzimy do środka, aby zobaczyć jego piękno.

Wewnątrz kościół wykonany w układzie jednonawowym o sklepieniu kolebkowym z szeregiem kaplic bocznych i empor. Całość wnętrza kościoła upiększona jest polichromią, składającą się ze 115 scen autorstwa Jana Kubena przedstawiające chwałę Krzyża Świętego, misje zakonu jezuitów oraz postacie świętych. Interesującym elementem wnętrza kościoła jest pieta (figurka Maryi trzymającej na kolanach martwego Jezusa Chrystusa), która jest marionetką o poruszającej się głowie i rękach.

Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego
Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego
Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła

Z tego miejsca ruszamy na krótki spacer po mieście. Na początek ruszamy w stronę rynku brzeskiego gdzie w jego centrum stoi okazały ratusz. Był on budowany etapami od ok. 1300 roku. Dzisiejszy kształt nadała mu przebudowa dokonana w latach 1570-1572 przez Jakuba Parra. Prace nad obiektem podjęto po wielkim pożarze, który jesienią 1569 r. strawił pół miasta włącznie z zabudową rynku.

Lombardczyk Parr, pracujący wcześniej przy renesansowej przebudowie zamku w Brzegu, pojechał do Warszawy, by modernizować zamek królewski dla króla Zygmunta Augusta. Rajcy brzescy przebili jednak ofertę królewską i zaoferowali korzystniejsze honorarium. Budowniczy powrócił do Brzegu i rozpoczął pracę przy ratuszu.

Efekt jego działań przeszedł najśmielsze oczekiwania. Reprezentacyjna, zachodnia strona ratusza uzyskała formę godną królewskiego pałacu. Pomiędzy dwoma wieżami flankującymi fasadę architekt rozpiął dwukondygnacyjne krużganki, dołem arkadowe, górą drewniane. Nad nimi umieścił trzy facjaty z ozdobnymi, ogromnymi renesansowymi szczytami, które ujęły z dwóch stron potężny gotycki dach. Na narożnych wieżach osadzone zostały piękne w proporcjach, okazałe hełmy. Nad całością dominuje smukła wieża zwieńczona wysokim, ozdobnym hełmem.

Budynek ma bardzo wysmakowane proporcje i jest przykładem architektury najwyższej próby. Z przepychu słynie reprezentacyjna Wielka Sala Stropowa z 1648 r. z modrzewiowym stropem oraz wczesnorokokowa Sala Rajców z 1746 r., których niestety dziś nie zobaczymy bowiem obecnie ratusz jest w remoncie, a same sale akurat dziś nieczynne.

Ratusz w Brzegu
Ratusz w Brzegu

Ostatnim obiektem, który odwiedzamy w Brzegu jest kościół pw. św. Mikołaja. Jest to jedna z najwyższych świątyń na Śląsku. Trzeba przyznać, że z zewnątrz okazała gotycka budowla robi niesamowite wrażenie.

Kościół powstawał w latach 1370–1420 za czasów rządów księcia Ludwika I. Wybudowano go w miejscu starszej, murowanej budowli, którą wymienia się w źródłach w 1279 r. Budowla została sfinansowana przez mieszczan i księcia.

W 1523 roku w Brzegu zwyciężyła reformacja. Książę Fryderyk II wprowadził w księstwie, jako obowiązujące, wyznanie luterańskie. Już w 1525 roku kościół zaczął funkcjonować jako kościół protestancki. Rolę świątyni protestanckiej kościół pełnił aż do 1945.

Podczas zdobywania miasta na przełomie stycznia i lutego 1945 kościół doszczętnie spłonął, a następnie przez 13 lat niszczał pozostawiony bez opieki. W 1958 roku z inicjatywy księdza Kazimierza Makarskiego rozpoczęto odbudowę kościoła według wzorów z 1370 roku. Warto dodać, że to właśnie w tym kościele swój bieg rozpoczyna Szlak Polichromii Brzeskich bowiem tutaj w zakrystii znajdują się zachowane fragmenty polichromii.

Kościół ma trzynawową charakterystykę bazyliki z wydłużonym korpusem pozbawionym podziału na chór i partie nawy. Strzelistość nawy głównej z gwiaździstym sklepieniem i wysmukłymi oknami skontrastowano z niskimi, szerokimi i ciemnymi nawami bocznymi.

Kościół posiadał bogaty wystrój rzeźbiony w drzewie oraz zespół witrażowy. Do dzisiaj zachowały się tylko fragmenty. Drewniane części spłonęły podczas II wojny światowej, a szczątki wyposażenia znajdują się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu oraz w Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu.

Kościół św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja
Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła

W taki sposób kończymy spacer po Brzegu. Ruszamy w stronę parkingu przy zamku gdzie zostawiliśmy samochód. Wsiadamy i ruszamy w dalszą drogę. W na dziś mamy bowiem jeszcze dwa miejsca do odwiedzenia, a pierwsze znajduje się w pobliżu Brzegu.

W niewielkiej wsi Brzezina pod Brzegiem znajduje się kamień drogowy. Stoi on na drodze z Brzegu do Wrocławia i stanowi unikatowy pomnik upamiętniający przebudowę drogi z Brzegu w kierunku Wrocławia z 1584 roku. Jest to fragment drogi Via Regia. Pomnik jest wykonany z ogromnej płyty granitowej opartej na murku.

Obok stoi tablica z tłumaczeniem na język polski znajdującego się na kamieniu napisu: „W roku 1584 Książęca Mość Jaśnie Wielmożny Książę i Pan Jerzy, drugi tego imienia, książę na Śląsku, Legnicy i Brzegu, tę drogę rozpoczął brukować i ukończył w 15…” Data zakończenia budowy nie jest znana. W rzeczywistości budowa nigdy nie dotarła do Wrocławia, nie dotarła nawet do Oławy – ostatecznie droga została utwardzona tylko do Lipek.

Na pamiątkowej tablicy, oprócz napisu w języku staroniemieckim, wyryto również orła śląskiego oraz łacińską sentencję, która brzmi: „Inni budują dla nas, my dla potomności, wszystkim nam Chrystus drogę do nieba wymości”.

Kamień drogowy - pomnik upamiętniający remont drogi
Kamień drogowy – pomnik upamiętniający remont drogi

Natomiast ostatnie miejsce które odwiedzamy znajduje się na naszej drodze powrotnej do Nysy. Mianowicie ruszamy zobaczyć tzw. Polanę Śmierci czyli miejsce odnalezienia szczątków żołnierzy NSZ oddziału „Bartka”.

We wrześniu 1946 roku w wyniku prowokacji i spisku UB, około 100 partyzantów z Podbeskidzia wyjechało w trzech grupach na Zachód. Byli przekonani, że jadą do generała Andersa. Trzy miejsca na Opolszczyźnie (Stary Grodków, majątek Scharfenberg koło Malerzowic oraz Barut) były dla nich przystankiem i noclegiem. W Starym Grodkowie ich barak został wysadzony w powietrze i ostrzelany. Nikt nie przeżył.

W 2016 roku IPN w pobliżu lotniska w Starym Grodkowie odkrył mogiły zamordowanych przed niemal 70 laty partyzantów z NSZ. Historyczne odkrycie w lesie pod Starym Grodkowem to efekt ponad 4-letnich poszukiwań.

Dziś znajduje się tutaj wyjątkowy pomnik. Przywraca pamięć partyzantów NSZ, którzy zostali skazani na zapomnienie. Został on odsłonięty w 2019 roku i składa się z kamiennego sześciometrowego krzyża u podstawy którego umieszczono kilka prostych, kamiennych tablic, dokładnie w miejscach, gdzie w 2016 roku IPN odkrył w dołach ludzkie szczątki i pamiątki po zamordowanych partyzantach.

Za krzyżem drewniany zarys baraku lotniskowego przypomina miejsce, gdzie zamordowano grupę partyzantów z Podbeskidzia, z oddziału Narodowych Sił Zbrojnych kpt. Henryka Flame – „Bartka”.

Akurat gdy docieramy na miejsce trwają tam jakieś przygotowania. Wszak mamy początek marca więc domyślamy się, że są one związane z świętem Żołnierzy Wyklętych. Tak więc robimy zdjęcia i ruszamy w dalszą drogę.

Polana śmierci w Starym Grodkowie
Polana śmierci w Starym Grodkowie
Adrian, Daria i  Natalia
Adrian, Daria i Natalia

W ten sposób nasza wycieczka dobiegła końca. Po wyjeździe ze Starego Grodkowa ruszamy już bezpośrednio do Nysy. Udało nam się zrealizować całkiem bogaty program i odwiedzić kilka niesamowitych miejsc. Polecamy wszystkim ziemię brzeską i szlak polichromii, a także Polanę Śmierci gdzie można zobaczyć miejsce mordu Żołnierzy Wyklętych.

Adrian Kołodziej

Adrian Kołodziej

Cześć! Nazywam się Adrian i od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie). Swoją przygodę z turystyką rozpocząłem w 2007 roku, kiedy to pierwszy raz wybrałem się na wycieczkę górską w Tatry. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać, dzięki czemu w 2013 roku powstał Świat Gór, który początkowo miał taktować o turystyce górskiej. Dwa lata po utworzeniu bloga dołączyła do mnie Daria, dziś moja małżonka z którą wspólnie podróżujemy, a relacje z tych podróży można czytać tutaj na blogu. Dziś Świat Gór to blog podróżniczy prezentujący naszą turystyczną działalność. Zachęcam do częstszego odwiedzania bloga Świat Gór!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.