Adrspach i Broumov

Adrspach i Broumov to dwa wyjątkowe miejsca, które miałem przyjemność odwiedzić w czerwcu 2022 roku. Zapraszam do lektury relacji.

Wstęp

W dzisiejszej relacji zapraszam na opis wycieczki z czerwca 2022 roku organizowanej wspólnie przez Oddział PTTK Tryton w Nysie oraz Biuro Orion Consulting. Wtedy to bardzo liczną grupą bo liczącą ponad 100 osób, ruszyliśmy zwiedzieć Skalne Miasto Adrspach oraz niesamowite miasteczko Broumov.

Czwartek (16.06.2022 r.) w Boże Ciało spotykamy się w naszym tradycyjnym punkcie zbiórki w Nysie przy ulicy Kolejowej. Chwilę później dwa wypełnione po brzegi autokary ruszają w trasę. W Skalnym Mieście Adrppach, w okolicy miasta Police nad Metui meldujemy się wszyscy po godzinie 9 rano. Wysiadamy na parkingu (Uwaga! Ten jest płatny, a aktualne ceny można odnaleźć na stronie skalnego miasta – kliknij tutaj) i ruszamy w stronę wejścia na teren Skalnego Miasta Adrspach. Już na początku witają niezwykłe, piaskowe formacje skalne.

Adrspach

Adrspach Skalne Miasto znajduje się w jednostce geomorfologicznej Broumovská vrchovina, będącej zachodnią częścią Gór Stołowych. Znajdują się tutaj unikalne bloki piaskowcowe powstałe, podobnie jak pasmo Gór Stołowych, w wyniku wielu skomplikowanych procesów geologicznych.

Wiek skalnego miasta szacuje się na 89 milionów lat! Kiedyś całe leżało na dnie oceanu i to właśnie działaniu wody Skały Adrszpaskie zawdzięczają swój dzisiejszy kształt. Już w okresie młodszego paleozoiku powstał w tym miejscu wąwóz, do którego morze i rzeki nanosiły kolejne warstwy osadów. W ciągu kolejnych lat morze kilka razy ustępowało, a ziemia pod wpływem ruchów tektonicznych wybrzuszała się.

W młodszym mezozoiku morze znów powróciło, a na jego dnie osadzały się piaski i iły wapienne. Pod wpływem ich ciężaru i procesów chemicznych luźne ziarnka piasku łączyły się w skały zwane piaskowcami. Po jakimś czasie morze ustąpiło, odkrywając skaliste złoża. Wtedy do działania przystąpiły siły natury, takie jak mróz, płynąca woda, wiatr i słońce, które uformowały skały piaskowcowe w kształt, jaki znamy dziś.

Nauka mówi o tym, że skalne miasto powstało w wyniku działania wody. Legenda twierdzi z kolei, że jest dziełem rozgniewanych bogów, którzy ukarali mieszkańców starożytnych miast za to, że do bogatych czeskich miast wpuścili łupieżców. Bogowie rzucili klątwę na miasta, a ich mieszkańców zmienili w skały. Skalne miasta – takie jak Adrszpach – mają przypominać o zdradzie, której bogowie nie mogli wybaczyć.

Skalne miasto długo było niedostępną ostoją dzikości. Dzięki temu było doskonałą kryjówką dla miejscowej ludności w czasie wojen. Jednak już na początku XVIII wieku między skały wyruszyli pierwsi turyści. W 1790 roku wybrał się tutaj również niemiecki poeta Johann Wolfgang Goethe i zakochał się w tym miejscu, pomimo tego, że wtedy był w stanie podziwiać tylko kilka formacji skalnych na skraju skalnego miasta. Dopiero po ogromnym pożarze, który strawił roślinność między skałami w 1824 roku, Skały Adrszpaskie stały się bardziej dostępne i odkryły całe piękno skalnych bloków z piaskowca.

Skały Adrszpasko-Teplickie są jednym z najpopularniejszych przyrodniczych celów turystycznych w Republice Czeskiej. Są domem dla wielu rzadkich i zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt i roślin. Ich ochrona jest priorytetem, dlatego w 1991 roku obszar skalnego miasta został włączony do Obszaru Chronionego Krajobrazu CHKO Broumovsko. Na terenie skalnego miasto obowiązują najsurowsze przepisy w zakresie ochrony środowiska, które należy w trakcie jego zwiedzania przestrzegać, aby lokalna przyroda pozostała nienaruszona i nadal była tak urzekająca.

Trasa

Adrspach parking – Skalne Przedmieście – Głowa Cukru – Brama Gotycka – Plac Słoni – Mały Wodospad – Wielki Wodospad – Skalna Kaplica – Wielka Panorama – Starostwo – Mysia Dziura – Adrspach parking

Długość – ok. 5 km.

Punkty GOT – 6 pkt.

Mapa

Relacja

Wycieczkę rozpoczynamy od wizyty w centrum informacji turystycznej, gdzie opiekunowie ogłaszają chwilę czasu wolnego. Naszą grupkę prowadzić będzie Marcin Nowak, a drugą Wojtek Olszewski. Tymczasem przewodnicy zgłaszają przyjazd grupy, bowiem obecnie zakup biletów odbywa się za pośrednictwem systemu online (aktualny cennik można odnaleźć na stronie internetowej skalnego miasta – kliknij tutaj).

Chwilę później przekraczamy już bramkę wejściową i wkraczamy na teren tzw. skalnego przedmieścia, jak określa się obszar pomiędzy obecnym wejściem i Bramą Gotycką. Docieramy do pierwszej atrakcji na trasie jaką jest malowniczo położone jeziorko dawnej piaskarni. Tutaj Marcin zatrzymuje naszą grupę i wysłuchujemy ciekawostek na temat przyrody skalnego miasta.

Jeziorko na terenie dawnej piaskarni.
Jeziorko na terenie dawnej piaskarni.

Ruszamy dalej. Idąc podziwiamy piękne piaskowcowe bloki, sama ścieżka jest też piaszczysta. W pewnych momentach można poczuć się jak na plaży. Tymczasem Marcin zatrzymuje nas przy kolejnej atrakcji jaką jest skała z aktem wandalizmu. Otóż w XIX wieku na ścianach skał zostały wykonane napisy czarną farbą. Można wyczytać tutaj nazwiska turystów i daty ich przybycia do skalnego miasta. W tamtym okresie z pisania napisów utrzymywał się ponoć pewien ubogi student. Przy użyciu długiej drabiny, za odpowiednią opłatą, pokrywał nazwiskami gości pionowe ściany skał. Ten pierwszy akt wandalizmu w skalnym mieście po latach nabrał malowniczości i obecnie stanowi dużą ciekawostkę.

Skała z aktem wandalizmu.
Skała z aktem wandalizmu.
Skała z aktem wandalizmu.
Skała z aktem wandalizmu.

Tuż obok skał z napisami znajduje się pierwsza ciekawa większa formacja skalna. Jest nią skała o nazwie Dzban. W 1935 roku trzej wspinacze: Josef Janeba, Miroslav Jedlicka i Rudolf Otto Bausche zdobyli tę skałę po raz pierwszy. Wszystkich turystów zastanawia skąd wzięła się nazwa tej formacji, ale nie jest trudno to wytłumaczyć. Wystarczy spojrzeć na bok skały, gdzie wytworzyło się sześciometrowe okno w skale i ono tworzy ucho dzbana.

Adrspach - Dzban.
Adrspach – Dzban.

Kolejną ciekawostką Skalnego Przedmieścia jest skała o nazwie Głowa Cukru. Jest to jedna z najbardziej charakterystycznych form skalnych na trasie. Jest to ogromna skała, węższa u dołu  szersza u góry. Liczy sobie 52 metry wysokości, obwód u podstawy to 3 metry, a u wierzchołka 13 metrów. Jej kształt jest efektem działania wilgotnego powietrza i procesów wietrzenia. Co ciekawe wygląda jakby zaraz miała się przewrócić, ale to tylko złudzenie, bowiem upłynie jeszcze wiele stuleci nim ten olbrzym się przewróci.

Adrspach - Głowa Cukru.
Adrspach – Głowa Cukru.

Tymczasem my wędrujemy dalej i podziwiamy ogrom skał znajdujących się wokół nas. W końcu docieramy do symbolu skalnego miasta Adrspach, jakim jest Brama Gotycka. Polecił ją wybudować (wraz z całą siecią chodników, mostów, kładek i schodów) Ludvik Karel Nadherny w 1839 roku jako drugie wejście do skalnego labiryntu, a więc nie tylko dla ozdoby. Jej przeznaczenie było całkiem prozaiczne, a mianowicie to, że kontrolowano tu bilety wstępu do Skalnego Miasta. Tak, tak już wtedy się za to płaciło. To właśnie ta brama znana jest z pierwszej części filmu Opowieści z Narni.

Adrspach - Gotycka Brama.
Adrspach – Gotycka Brama.

Przy bramie robimy grupowe zdjęcie, po czym przekraczamy ją i ruszamy dalej. Teraz idąc po drewnianych kładkach kierujemy się w stronę Placu Słoni. Często można się spotkać z nazwą Rynek Słoni. Jest to plac otoczony skałami przypominającymi słonie. Jest to ciekawe miejsce pod względem przyrodniczym. Mikroklimat tego miejsca powoduje, że rosną tu gatunki, które zwykle rosną na wysokości co najmniej dwustu metrów wyżej. Często można spotkać tu turzycę bagienną, turzycę alpejską, turzycę złocistą, janowiec bezlistny czy mlecz alpejski.

Adrspach - Plac Słoni.
Adrspach – Plac Słoni.

Opuszczamy Rynek Słoni i drewnianymi podestami wędrujemy dalej. Poznajemy kolejne ciekawostki i podziwiamy uroki skalnego miasta. Szlak doprowadza nas do następnej ważnej formacji skalnej, jaką jest Ząb Karkonosza. Tutaj znajdują się wykuty napis w języku niemieckim i tabliczka pamiątkowa z zaznaczonym poziomem wody podczas powodzi, która miała miejsce w 1844 roku. Następnie ścieżka doprowadza nas do Diabelskiego Mostu, którego sklepienie ma 21 metrów wysokości.

Kolejną ciekawostką jest także Wieża Elżbiety. Skała wzięła swoją nazwę od wieży wrocławskiego Kościoła św. Elżbieta. Jako pierwsi skałę tą zdobyli himalaiści z Nachodu Vladimír Skaroupka, Miloslav Jirka i Miroslav Tomek. Ich wejście z 1947 roku jest jednym z pierwszych czeskich sukcesów wspinaczkowych w skalnym mieście.

Adrspach - Ząb Karkonosza.
Adrspach – Ząb Karkonosza.
Adrspach - Ząb Karkonosza.
Adrspach – Ząb Karkonosza.
Adrspach - Diabelski Most.
Adrspach – Diabelski Most.
Adrspach - Wieża Elżbiety.
Adrspach – Wieża Elżbiety.

Szlak doprowadza nas do skrzyżowania. Nasz zielony, którym wędrujemy skręca w prawo, natomiast pojawia się także żółty szlak, który wiedzie prosto. Teraz wędrować będziemy właśnie tym drugim, bowiem przed nami teraz dwa wodospady położone powyżej skrzyżowania. Pierwszy z nich znajduje się w małej kotlinie otoczony skałami i zaroślami. Wielki wodospad natomiast znajduje się nieco wyżej i trzeba dotrzeć tam schodami. Ma on wysokość 16 metrów. Przepływ w wodospadzie jest regulowany, ponieważ tuż nad nim znajduje się staw, w którym odbywa się pływanie łódką. Tuż przy Wielkim Wodospadzie znajduje się popiersie Johanna Wolfganga von Goethego, które odlano z brązu na cześć jego wizyty i uroczyście odsłonięto 10 lipca 1932 r.

Adrspach - Mały Wodospad.
Adrspach – Mały Wodospad.
Popiersie Goethego.
Popiersie Goethego.
Adrspach - Wielki Wodospad.
Adrspach – Wielki Wodospad.

Nasza dzisiejsza wycieczka nie przewiduje rejsu łódkami, dlatego też wracamy żółtym szlakiem do skrzyżowania. Teraz za znakami zielonego szlaku turystycznego będziemy się kierować w stronę wyjścia z trasy. Szlak prowadzić nas będzie przez tzw. Nową Partię, którą otwarto dla turystów dopiero w 1890 roku. Do tego czasu ta część skalnego miasta była dla turystów niedostępna. Teren ten różni się od dotychczasowej ścieżki o czym szybko się przekonujemy, bowiem przed nami pojawiają się podejścia. Tutaj mamy do czynienia już z typowo górską wędrówką po skalnym mieście.

Szlak pnie się ku górze i doprowadza nas do punktu widokowego z którego dostrzec możemy jedną z najbardziej znanych skał Adrspachu. Mianowicie mowa o skale Kochankowe. Ta potężna grupa skał należy także do najwyższych na tym obszarze. Niektóre przewodniki podają wysokość 105 metrów, ale to chyba nieco przesadzone dane, bowiem strona internetowa skalnego miasta podaje, że grupa skalna liczy nieco ponad 80 metrów wysokości, co i tak robi niesamowite wrażenie.

Adrspach - Kochankowie.
Adrspach – Kochankowie.

Dalej szlak sprowadza nas nieco w dół i docieramy do kolejnego skrzyżowania na którym skręcając w lewo można dojść ścieżką do skalnej kaplicy położonej pod północno-zachodnimi murami Kochanków. Kaplica ta upamiętnia tragiczną śmierć Josefa Emanuela Nadhernego podczas wejścia na skałę Kochankowie w 1929 roku. Rodzina Nadhernych była właścicielami skalnego miasta w latach 1828-1945. Dzięki ich rozległym inwestycjom i rozbudowie szlaków turystycznych rejon ten stał się bardzo popularnym celem wycieczek. Inne nazwiska na tabliczkach znajdujących się w kaplicy należą do wspinaczy, którzy stracili życie podczas wspinaczek w rejonie Skalnego Miasta.

Adrspach - Skalna Kaplica.
Adrspach – Skalna Kaplica.

Wracamy do skrzyżowania i ruszamy dalej zielonym szlakiem turystycznym, który ponownie wyprowadza nas teraz do góry w stronę punktu widokowego Wielka Panorama z którego podziwiać można piękno skał zlokalizowanych w Adrspach. Tutaj robimy sobie krótki postój na pamiątkowe zdjęcia po czym ruszamy w dalszą drogę. Kawałek dalej otwiera nam się jeden z najbardziej spektakularnych widoków, a mianowicie przed nami pojawiają się dwie kolejne bardzo znane skały: Starościna po prawej i Starosta po lewej.

Adrspach - Wielka Panorama.
Adrspach – Wielka Panorama.
Adrspach - Starosta i Starościna.
Adrspach – Starosta i Starościna.

Kontynuujemy naszą wędrówkę. Szlak wyprowadza nas z skalnego miasta przez tzw. Mysią Dziurę. Bardzo ciekawe wąskie przejście. Dalej ścieżka prowadzi już płasko w stronę bram wyjściowych. Robimy pętlę i ponownie docieramy do punktu informacji turystycznej w pobliżu parkingu. Organizatorzy ogłaszają chwilę czasu wolnego, ale to nie koniec dzisiejszej wycieczki.

Broumov

Kończąc czas wolny wracamy do autokarów i teraz kierujemy się do bardzo ciekawego miasteczka jakim jest Broumov. Chwila odpoczynku w autokarze i docieramy do miasta, którego historia sięga połowy XIII wieku. Dzieje Broumova związane są bezpośrednio z pojawieniem się w tej okolicy zakonników benedyktyńskich, którzy na Ziemię Broumovską przybyli z praskiego klasztoru na Brzevnowie w 1213 r. na mocy decyzji króla Czech Przemysła Ottokara I. Dlatego też dzięki zakonnikom rozpoczęła się faktyczna kolonizacja obszaru, która doprowadziła do założenia miasta przez benedyktynów przy pomocy niemieckich osadników.

Miasto ucierpiało w czasie wojen husyckich oraz wojny 30 – letniej. Dopiero po jej zakończeniu nastąpił rozwój klasztoru i miasta. Główny wpływ na to mieli dwaj opaci: Tomasz Sartorius (1663 – 1700) oraz Otmar Zinke (1700 – 1738). Za Sartoriusa przebudowano na styl barokowy kościół klasztorny, co było zasługą włoskiego budowniczego M. Alli. Opat Zinke sprowadził do Broumova z Pragi znaną wówczas rodzinę Krzysztofa i Kiliana Ignaza Dientzenhoferów, którzy przebudowali klasztor.

W międzyczasie trwała na Ziemi Broumovskiej intensywna kolonizacja niemiecka, w wyniku której tzw. Niemcy sudeccy zasiedlili obszar Gór Jaworowych oraz zaczęli zdobywać coraz większą pozycję w mieście i jednocześnie klasztorze. Miało to wpływ na decyzje konferencji monachijskiej w 1938 r., w wyniku której Ziemia Broumovska została włączona do III Rzeszy. Miało to wpływ na dalsze losy miasta, klasztoru oraz szkoły klasztornej, która została podporządkowana nazistom.

Po II wojnie światowej Broumov powrócił do Czech a zakonnicy niemieccy opuścili klasztor. Na ich miejsce na krótki okres czasu przybyli czescy benedyktyni z USA, którzy byli w nim tylko do 1948 r. W 1950 r. w klasztorze utworzono tzw. klasztor koncentracyjny, w którym przebywali pod kontrola władz państwowych czescy księża i zakonnicy. Pracowali w rolnictwie oraz okolicznych fabrykach. Do 1990 r. w klasztorze pozostały siostry dominikanki, które wypiekały hostie dla czeskich i morawskich parafii.

Miasto rozwijało się głównie dzięki włókiennictwu oraz browarnictwu. Do czasów dzisiejszych funkcjonują zakłady włókiennicze „Veba” a w sąsiedniej wsi Olivetin znajduje się browar, którego początki sięgają 1348 r. Produkowane jest w nim znane piwo „Opat”. Obecnie Broumov jest miasteczkiem leżącym w samym środku kotliny śródgórskiej pomiędzy Broumovskimi Ścianami a Górami Jaworowymi (po polskiej stronie Góry Kamienne). Przepływa przez nie rzeka Ścinawka (Stenava). Liczy około 8 tys. mieszkańców.

Na terenie miasta znajduje się wiele ciekawych zabytków, które dziś będziemy mieli okazję zwiedzić. Na początek razem z Marcinem ruszamy zwiedzić drewniany Kościół pw. Najświętszej Marii Panny. Jest on najstarszym zachowanym zabytkiem ludowej architektury sakralnej w Czechach. Powstał w II połowie XIII wieku prawdopodobnie w miejscu jeszcze starszego. W czerwcu 1421 dotknięty pożarem podczas oblężenia Broumova przez wojska husyckie. Obecna bryła kościoła, z zachowanymi reliktami poprzedniego, pochodzi z roku 1450.

Sam kościół to drewniana budowla konstrukcji zrębowej, zbudowana na planie wydłużonego ośmioboku. Bryła kościoła składa się z zamkniętego trójbocznie prezbiterium, szerszej nawy, nad którą ośmioboczna wieżyczka na sygnaturkę zwieńczona długą drewnianą iglicą oraz kruchty. Całość przykryta gontowym dachem. Co ciekawe do budowy kościoła nie użyto ani jednego gwoździa.

Wewnątrz na suficie możemy zobaczyć niezwykłe zdobienia malarskie wykonane przy pomocy patronów, popularnej w średniowieczu sztuki ludowej. Wykonano blisko 60 takich obrazków z motywami roślinnymi, zwierzęcymi, literowymi i geometrycznymi. W ołtarzu głównym rzeźba Matki Boskiej z aniołkami z połowy XVIII w. Na pozostałe wyposażenie składają się: dwa rokokowe ołtarze boczne św. Józefa i św. Jana Nepomucena oraz obraz wotywny z 1609 z najstarszym wizerunkiem Broumova.

Broumov - Kościół NMP.
Broumov – Kościół NMP.
Wnętrze świątyni.
Wnętrze świątyni.

Chwila spędzona w kościele i ruszamy w stronę centrum miasta. Marcin zostaje w kościele drewnianym i czeka na drugą grupę, nasza natomiast teraz z Wojtkiem ma ruszyć na zwiedzanie klasztoru benedyktynów. Wysiadamy na parkingu przy ulicy Strzelniczej. Kierujemy się teraz w stronę Kościoła Piotra i Pawła położonego powyżej. Przechodzimy tuż obok niego i wkraczamy w rynek miasta. Sam ryneczek otoczony jest przez zabytkowe kamieniczki, a w jego centralnej części znajduje się wzniesiona w 1706 roku przez braci Brokoffów Kolumna Maryjna. Na szczycie znajduje się kopia gotyckiej figurki Maryi z Dzieciątkiem z kościoła klasztornego. Wokół kolumny święci związani z zakonem benedyktynów i kościołem katolickim w Czechach.

Broumov - Rynek.
Broumov – Rynek.
Broumov - Kolumna Maryjna.
Broumov – Kolumna Maryjna.

Dalej z rynku wkraczamy w uliczkę klasztorną, przed nami pojawia się brama wejściowa na teren klasztoru benedyktynów, którą przekraczamy. Teraz naszym oczom wyłania się potężna bryła Kościoła św. Wojciecha. Na miejscu czeka już na nas czeski przewodnik, który wspólnie z Wojtkiem oprowadzi nas po założeniu klasztornym.

Jeśli chodzi o historię kompleksu, to na początek warto przypomnieć, że król Przemysł Ottokar I darował Ziemię Broumovską zakonowi benedyktyńskiemu w 1213 roku. Zbudowali oni pomieszczenia klasztorne i drewniany kościół p.w. Najświętszej Panny Marii. Potrzebując zaś w pobliżu jakiejś osady handlowo-rzemieślniczej, założyli obecny Broumov.

Po splądrowaniu przez husytów w 1420 roku opactwa w Brzevnowie oraz spaleniu go wraz z wieloma zakonnikami, tamtejszy opat z konwentem uciekli do klasztoru broumowskiegoZdołali zabrać ze sobą wiele cennych przedmiotów, a wśród nich największy rękopis świata, tzw. Codex Gigas, nazywany też Biblią Diabła. Zrabowali go jednak w końcówce wojny trzydziestoletniej Szwedzi, wywożąc jako łup wojenny i nadal znajduje się on w ich kraju.

W XVI wieku życie zakonne praktycznie zamarło, jednak odrodziło się w II połowie wieku XVII i na początku XVIII, zwłaszcza dzięki działalności takich opatów, jak Tomasz Sartorius (1663-1700) i Otmar Daniel Zinke (1700-38). To za ich czasów włoski mistrz Martin Alli z Löwenthal oraz Kilian Ignac Dientzenhofer, po dwu niszczących pożarach, przebudowali w stylu baroku gotycki klasztorny kościół św. Wojciecha. A później ten drugi, zgodnie z projektem jego ojca Krzysztofa Dientzenhofera, także kompleks budynków klasztornych.

Bardziej współcześnie, w czasach komunistycznych, od 1950 r. klasztor pełnił funkcję obozu, w którym internowano najpierw zakonników, a następnie zakonnice z różnych czeskich klasztorów. Było to jedno z wielu więzień, które system komunistyczny stworzył w tym celu. Pewne osłabienie prześladowań nastąpiło dopiero w 1968 roku, kiedy dzięki zmianom politycznym siostry mogły rozpocząć pracę w zakładach opieki. W Broumovie zostały tylko siostry dominikanki, które piekły tu hostie dla wszystkich parafii w Czechach i na Morawach. Dominikanki w roku 1990 przeniosły się do klasztorów żeńskich na Morawach. Obecnie klasztor jest samodzielnym podmiotem, ale nie ma na swoim terenie wspólnoty zakonnej.

Broumov - Kościół św. Wojciecha.
Broumov – Kościół św. Wojciecha.

Na początek wchodzimy do Kościoła św. Wojciecha, którego wnętrze od razu robi na nas niesamowite wrażenie. Ten pierwotnie gotycki kościół, został po pożarze odbudowany i przebudowany w latach 1684 – 1694 przez włoskiego architekta M. Allii. Projektantem świątyni był najsłynniejszy architekt ówczesnej Europy Środkowej – Kilián Ignác Dientzenhofer. Wewnątrz znajduje się  interesujący ołtarz główny z obrazem malarza Lhote, przedstawiającym patrona kościoła. W ołtarzu znajduje się relikwiarz w kształcie popiersia z wizerunkiem św. Wojciecha, który skrywa relikwie tego świętego. Natomiast na sklepieniu nawy głównej możemy zobaczyć niesamowite freski przedstawiające żywot św. Wojciecha.

Wnętrze świątyni.
Wnętrze świątyni.
Widok w stronę ołtarza.
Widok w stronę ołtarza.

Chwilę czasu spędzamy w środku wysłuchując ciekawostek o historii tego miejsca, a następnie ruszamy na spacer po założeniu. Naszym pierwszym celem jest zakrystia, gdzie znajdują się ciekawe zabytkowe meble, a także odnawiany fresk autorstwa słynnego artysty malarza Antona Schefflera. Warto wspomnieć, że zakrystia skrywa kolejne relikwie św. Wojciecha. Tutaj w relikwiarzu znajduje się ramię św. Wojciecha!

Zakrystia.
Zakrystia.

Z zakrystii wkraczamy na korytarze klasztorne, które doprowadzają nas do bardzo ciekawej sali. Tutaj skryta jest unikatowa replika Całunu Turyńskiego z 1651 roku. Broumovska kopia Całunu Turyńskiego jest jedyną w Europie Środkowej i należy do najbardziej udanych. Płótno odkryto w 1999 roku w drewnianej skrzynce w klasztornym kościele św. Wojciecha. Jest to obraz namalowany na płótnie lnianym w czterech odcieniach brązu i beżu.

Po rozwinięciu pasa płótna, którego rozmiary są zgodne z oryginałem, odkryto autentyczny dokument pisany po łacinie, potwierdzający prawdziwość kopii. Wynika z niego, że w 1651 turyński arcybiskup Julius Caesar Bergiria podarował całun opatowi kościoła św. Mikołaja na Starym Mieście w Pradze, późniejszemu arcybiskupowi praskiemu. Opat podarował go później klasztorowi w Broumovie. W dokumencie potwierdzającym autentyczność kopii stwierdzono, że podczas uroczystej ceremonii kopia dotknęła oryginalnego płótna.

Kaplica Całunu Turyńskiego.
Kaplica Całunu Turyńskiego.
Replika Całunu Turyńskiego.
Replika Całunu Turyńskiego.

Ostatnim pomieszczeniem, które odwiedzamy podczas naszego spaceru po założeniu to biblioteka. Ta powstała prawdopodobnie z początkiem działalności klasztoru. Dziś mieści ona tysiące tomów i starodruków w języku łacińskim, hebrajskim, francuskim, niemieckim, włoskim, angielskim, czeskim i wielu innych. Księgozbiór obejmuje teologię, filozofię, historię, nauki przyrodnicze, a także światowe klasyczne dzieła.

Chociaż nie ma tutaj żadnych rękopisów czy kodeksów z czasów początków klasztoru, a wiele ksiąg zaginęło po nacjonalizacji biblioteki to znajduje się tutaj jedna ciekawa księga Polska. Jest to „Zbiór Słowa Boskiego y Pochwał Świętych Pańskich z pola kaznodzieyskiego zgromadzony”, przez Alexandra Walewskiego, chorążego piotrkowskiego, na Wieruszowie dziedzica. Wydrukowany na Jasnej Górze w Częstochowie.

Klasztorna biblioteka.
Klasztorna biblioteka.

W taki sposób nasza dzisiejsza wycieczka dobiega końca. Opuszczamy klasztor, obie grupy spotykają się na rynku, gdzie nasi przewodnicy ogłaszają czas wolny. Wspólnie z Wojtkiem i Marcinem ruszamy na mały obiad. Po przerwie natomiast wracamy do autobusów i ruszamy w drogę powrotną do Nysy. To był bardzo udany dzień w Górach Stołowych i Kotlinie Broumova. Polecam wszystkim ten region.

O Adrian Kołodziej 231 artykułów
Cześć. Nazywam się Adrian i jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z górami rozpocząłem w 2007 roku w Tatrach. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać poprzez utworzenie w 2013 roku bloga Świat Gór, gdzie dziś prezentuję moją turystyczną działalność.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.