Bozi Hora (525 m n.p.m.)

Bozi Hora (525 m n.p.m.) to wzniesienie w północno-wschodnich Czechach położone na Przedgórzu Paczkowskim (cz. Zulovska Pahorkatina). Zapraszam do lektury.

Trasa:

Zulova – Bozi Hora – Zulova

Długość: ok. 2 km

Punkty GOT: 4 pkt.

Mapa:

Opis:

W dzisiejszej relacji zapraszam na opis mojej krótkiej tegorocznej wycieczki na Bozi Horę (525 m n.p.m.). We wtorek (26.04.2022 r.) późnym popołudniem postanowiłem wybrać się na wycieczkę na najwyższe wzniesienie Przedgórza Paczkowskiego. Tak udało mi się zgrać wyjazd, że wyszedł mi piękny zachód słońca w górach, ale o tym za chwilę.

Na wycieczkę ruszam z Nysy, a moim celem jest Zulova. Jest to niewielkie miasteczko na Przedgórzu Paczkowskim. Pierwsza pisemna wzmianka o mieście pochodzi z roku 1266, gdy wchodzi w skład majątku wrocławskiego biskupstwa jako gród Vridenberg (Frýdberk). W zamku mieli siedzibę rycerze-rozbójnicy, którzy łupili okolice. W czasie wojny trzydziestoletniej zamek został zniszczony przez Szwedów. Dopiero z końcem XVII w. miasto zaczęło się podnosić ze szkód wojennych i pożarów. Stopniowo były odbudowane budynki w mieście i na podgrodziu, a w pozostałościach zamku został założony browar.

Miasteczko się powoli rozwijało, osiedlały się w nim rodziny rzemieślników (głównie tkaczy). Po zniesieniu pańszczyzny w roku 1850 został utworzony nowy system administracyjny i sądowniczy. W roku 1938 w wyniku układu monachijskiego Zulová została przyłączona do Niemiec w granicach Kraju Sudeckiego. Po II wojnie światowej niemieccy mieszkańcy, którzy stanowili większość w Zulovej zostali wysiedleni. Po zasiedleniu przez nowych osadników zmieniono nazwę z niemieckiego „Friedberg” na nowo utworzone czeskie „Zulova”.

Wyruszam dosyć późno bowiem dopiero po godzinie 13:00. W sumie mi się nie śpieszy bowiem pogoda jest w miarę dobra, a trasa którą planuję przejść – krótka. Pakuję plecak do auta i ruszam z Nysy w stronę Kałkowa i przejścia granicznego do Vidnavy, skąd dalej jadę do miejscowości Zulova. Na miejsce docieram o godzinie 14:30. Moim oczom ukazuje się także Bozi Hora z usytuowanym na szczycie charakterystycznym kościółkiem.

Miejscowość jest malowniczo położona, ja kieruję się do centrum miasteczka, a następnie w pobliże przejazdu kolejowego przy ulicy Potocni. Tutaj jest trochę miejsca na poboczu, gdzie można zostawić samochód. Wysiadam, zabieram plecak i za znakami niebieskiego szlaku turystycznego ruszam na Bożą Górę. Początkowo szlak wiedzie wśród zabudowań miejscowości, trasa od razu prowadzi w górę kostką brukowaną. Po kilku metrach jednak skręcam w prawo i wchodzę na ścieżkę.

Idąc dalej systematycznie zdobywam wysokość, ścieżka początkowo prowadzi lasem jednak po chwili wychodzę na niewielką polanę, z końca której rozpościera się wspaniała panorama na okoliczne szczyty. Robię sobie tutaj chwilę przerwy, a po przerwie na zrobienie pamiątkowych fotek ruszam w dalszą drogę. Przede mną teraz odcinek prowadzący lasem, w tym miejscu rozpoczyna się także droga krzyżowa wiodąca na szczyt. Szlak w tym miejscu prowadzi dość stromo pod górę.

Skręcam w prawo na Bozi Hora.
Skręcam w prawo na Bozi Hora.
Panorama z polany.
Panorama z polany.
Stacje Drogi Krzyżowej na szczyt.
Stacje Drogi Krzyżowej na szczyt.

Docierając do XII stacji drogi krzyżowej moim oczom ukazuje się grota skalna z znajdującą się w środku figurą Matki Boskiej. Oczywiście w tym miejscu robię sobie przerwę na wykonanie pamiątkowych fotek po czym ruszam w dalszą drogę. Tuż za grotą szlak skręca w lewo i wyprowadza mnie na otwartą przestrzeń. Moim oczom ukazuje się znajdujący się na szczycie Bozi Hory kościół, a przede mną ostatni etap wędrówki.

Grota skalna z figurą Matki Bożej.
Grota skalna z figurą Matki Bożej.
Już prawie na szczycie.
Już prawie na szczycie.

Chwilę później staję na szczycie Bozi Hory. Jest to najwyższe wzniesienie na Przedgórzu Paczkowskim. Charakteryzuje się stromymi zboczami, regularną rzeźbą i urozmaiconym ukształtowaniem o kopulastym kształcie z wyraźnie zaznaczoną częścią szczytową. Zachodnie zbocze stromo opada do doliny rzeki Vidnavka. Wzniesienie o interesującej budowie geologicznej, której podłoże zbudowane jest z plutonicznych skał pochodzenia wulkanicznego z granitów, z soczewami marmurów, które przeniknęły przez dewońskie wapienie. W partii przy szczytowej występują granitowe skałki.

Sam wierzchołek jest bogato zagospodarowany, znajdują się tutaj miejsca odpoczynkowe przy punktach widokowych. Oczywiście największą ciekawostką wzniesienia jest neogotycki kościół Matki Bożej Bolesnej zbudowany z granitowych ciosów, do którego budowy wykorzystano granit z nieczynnego już kamieniołomu położonego na zboczu poniżej szczytu.

Na początek ruszam do punktu widokowego znajdującego się za kościołem. Tutaj roztacza się ciekawa panorama na Przedgórze Paczkowskie oraz Rychlebskie Hory na czele z Divocakiem (608 m n.p.m.), Kremenacem (735 m n.p.m.) czy Bile Kameny (675 m n.p.m.). Robię kilka fotek i udaję się na drugą stronę. Tutaj moim oczom wyłania się przepiękna panorama widokowa na pasmo Gór Złotych zarówno tych czeskich, jak i granicznych polskich. Idąc od lewej strony dostrzec możemy Lvi Horę (1040 m n.p.m.), Studeny (1042 m n.p.m.), najwyższe wzniesienie pasma Smrk (1127 m n.p.m.), Koprivnik (925 m n.p.m.), który z tej perspektywy wygląda na wyższy od Smrka, ale tylko dlatego, że jest bliżej.

Dalej otwiera się widok na Kowadło (989 m n.p.m.), Łupkową (945 m n.p.m.) czy Spicak (957 m n.p.m.). Następnie pasmo schodzi nieco w dół w kierunku Przełęczy Gierałtowskiej, a którą pojawiają się wzniesienia: Cerny Vrch (826 m n.p.m.), Konicek (850 m n.p.m.) i dalej na ostatnim planie na Borówkową Górę (900 m n.p.m.). Natomiast bliżej na pierwszym planie widoczne jest bardzo ładnie wzniesienie Kani Hora (476 m n.p.m.), wchodzące w skład Przedgórza Paczkowskiego.

Na podziwianiu panoramy spędzam dłuższą chwilę, która przeciąga się do zachodu słońca. Pogoda jest idealna, a nad górami rozpoczyna się prawdziwy spektakl barw. Śmiało mogę stwierdzić, że Boża Góra to idealny szczyt do zachodów słońca w okolicy Nysy, na który nie trzeba długo wchodzić. Słońce w końcu zachodzi, ja robię jeszcze kilka fotek i decyduję się ruszyć w drogę powrotną.

Bozi Hora - panorama na Rychlebske Hory.
Bozi Hora – panorama na Rychlebske Hory.
Bozi Hora - panorama.
Bozi Hora – panorama.
Widok w stronę Smrka.
Widok w stronę Smrka.
WIdok w stronę Kowadła i  Łupkowej.
WIdok w stronę Kowadła i Łupkowej.
Na dalszym planie Borówkowa.
Na dalszym planie Borówkowa.
Zbliżenie na Borówkową.
Zbliżenie na Borówkową.
Widok w stronę Kani Hory.
Widok w stronę Kani Hory.
Bozi Hora - piękny zachód słońca.
Bozi Hora – piękny zachód słońca.
Bozi Hora - kościół.
Bozi Hora – kościół.

Wracam oczywiście tą samą trasą, która wiedzie wzdłuż drogi krzyżowej. Przy wiacie odpoczynkowej u podnóża szczytu zatrzymuję się na ostatnie pamiątkowe zdjęcia, a następnie ruszam w dół w stronę samochodu, który zaparkowałem tuż przy przejeździe kolejowym. To była krótka, super wycieczka na Przedgórze Paczkowskie. Na pewno jeszcze tu wrócę na jakiś zachód słońca, widoki z tego miejsca są niesamowite. Polecam.

O Adrian Kołodziej 229 artykułów
Cześć. Nazywam się Adrian i jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z górami rozpocząłem w 2007 roku w Tatrach. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać poprzez utworzenie w 2013 roku bloga Świat Gór, gdzie dziś prezentuję moją turystyczną działalność.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.