Skopiec (719 m.n.p.m.)

Skopiec (719 m.n.p.m.) to szczyt położony w Górach Kaczawskich w Sudetach Zachodnich, zaliczany do Korony Gór Polski oraz Korony Sudetów. Zapraszam.

Trasa:

Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej – Przełęcz Komarnicka – Skopiec – Przełęcz Komarnicka – Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej

Długość: 2 km

Pkt. GOT – 3 pkt.

Mapa:

Relacja:

W jeden z marcowych weekendów postanowiłem wybrać się na wycieczkę górską z PTTK Tryton. Był to zgłoszony przeze mnie do kalendarza imprez wyjazd w ramach cyklu „Szlakiem Korony Sudetów”, który to projekt systematycznie realizujemy. Dziś w planie mamy spacer po dwóch pasmach górskich – Górach Kaczawskich i Rudawach Janowickich, celem zdobycia w ciągu jednego dnia dwóch najwyższych szczytów zaliczanych do wspomnianej odznaki. Opis całej wycieczki podzieliłem na dwie części, a w tej relacji zapraszam na najwyższy szczyt pierwszego wyżej wspomnianego pasma – Skopiec (724 m.n.p.m.).

W niedzielę (17.03.2019 r.) spotykamy się wczesnym rankiem bo około godziny 6:00 w Nysie przy ulicy Kolejowej. Punktualnie podjeżdża po nas autokar, wsiadamy i ruszamy na kolejną podróż „Szlakiem Korony Sudetów”. Tak się stało, że dziś to mi przypadło poprowadzić całą wycieczkę – jako Przodownikowi Turystyki Górskiej, a wspomagać mnie dziś będzie kol. Tomek Drodzowski. W trakcie naszej podróży tradycyjnie już zorganizowaliśmy dla uczestników konkurs z nagrodami, a także wręczyliśmy pamiątkowe butony. Około godziny 9:30 dojeżdżamy na Przełęcz Radomierską gdzie wyłaniają się przepiękne panoramy widokowe na zaśnieżone Karkonosze – jesteśmy pewni, że widoki będą dziś niesamowite.

Tuż przed 10:00 meldujemy się Komarnie, przez które przejeżdżamy aby dostać się w pobliże Przełęczy Komarnickiej (tuż przy ostatnich zabudowaniach wsi). Tutaj nasz autobus zatrzymuje się na poboczu (na szczęście udało znaleźć się trochę miejsca). Zabieramy nasze plecaki i wysiadamy, bowiem z tego miejsca ruszyć mamy na krótki spacer na Skopiec (724 m.n.p.m.). Ruszamy więc za znakami niebieskiego szlaku turystycznego i po chwili docieramy na wspomnianą przełęcz, która leży na wysokości 662 m.n.p.m. Położona jest między odchodzącym na północ grzbietem z wzniesieniami Barańca i Skopca po wschodniej stronie a Folwarczną i Maślakiem po zachodniej stronie.

Ciekawostką tego miejsca jest słynna rzeźba wykonana z pnia uschłej czereśni o nazwie „Into the Blue” Magdaleny Osak z 2013 roku, obwieszona butami. Tutaj Tomek Drozdowski przybliża nam kilka ciekawostek na ten temat, jak i o samych Górach Kaczawskich. Po tej krótkiej przerwie ruszamy w dalszą drogę, 200 metrów dalej nasz szlak skręca w prawo i tutaj znów na chwilę się zatrzymujemy, aby zrobić sobie pamiątkowe grupowe zdjęcie. Panorama na Karkonosze z tego miejsca jest niesamowita.

Into the Blue na Przełęczy Komarnickiej.
Into the Blue na Przełęczy Komarnickiej.
Wspólne zdjęcie na Przełęczy Komarnickiej.
Wspólne zdjęcie na Przełęczy Komarnickiej.

Chwilę później ruszamy dalej. Niebieski szlak prowadzi nas stopniowo coraz wyżej i po około 500 metrach docieramy na Przełęcz pod Skopcem. Tutaj chwilka przerwy na pamiątkowe zdjęcia bowiem wyłoniła nam się kolejna ciekawa panorama widokowa. Po przerwie ruszamy zdobyć najwyższy szczyt Gór Kaczawskich. Kolejne 100 metrów drogi z niewielkim podejściem i Skopiec zdobyty! Jest to szczyt o wysokości 719 m.n.p.m. (według nowych pomiarów, bowiem według tabliczki na szczycie 724 m.n.p.m.) w południowo-środkowej części Gór Kaczawskich, zaliczany do Korony Gór Polski oraz Korony Sudetów. Warto wiedzieć, że Skopiec jest tak naprawdę trzecim co do wysokości szczytem Gór Kaczawskich. Dawniej uważany był za najwyższy, obecnie za wyższe uważane są Baraniec (720 m.n.p.m.) i Folwarczna (722 m.n.p.m.).

Wzniesienie budują łupki, marmury (wapienie krystaliczne), zieleńce. Są to formacje skał przeobrażonych stanowiących pozostałość po dawnych wylewach wulkanicznych na dnie morza oraz osadach morskich. Szczyt w całości porasta las mieszany z przewagą świerka, dlatego też nie ma stąd jakichkolwiek widoków. Większość uczestników wycieczki jest zdziwiona, że tak łatwo przyszło  nam zdobyć szczyt i pytają się czy coś więcej będzie. Wszystkich uspokajam, że na Skalniku się nachodzimy. Także tutaj zbieramy tylko pieczątki, po czym kilka osób udaje się na punkt widokowy na zboczach Skopca, a część na pobliski Baraniec zaliczany do Diademu Polskich Gór. Ruszam również na punkt widokowy, gdzie robimy kilka zdjęć, a następnie kieruję się na Baraniec (722 m.n.p.m.). Ustaliliśmy z grupą, że punkt zbiórki robimy na Przełęczy pod Skopcem skąd później ruszymy razem do autobusu. Kilka pamiątkowych fotek przy tabliczkach i ruszamy z grupą na wyznaczone miejsce spotkania.

Panorama z Przełęczy pod Skopcem.
Panorama z Przełęczy pod Skopcem.
Panorama na Połom (667 m.n.p.m.).
Panorama na Połom (667 m.n.p.m.).
Podejście na Skopiec (719 m.n.p.m.).
Podejście na Skopiec (719 m.n.p.m.).
Skopiec zdobyty!
Skopiec zdobyty!
Panorama z punktu widokowego pod Skopcem.
Panorama z punktu widokowego pod Skopcem.

Z przełęczy grupą ruszamy w stronę naszego autokaru, który czeka na nas w miejscu gdzie nas wcześniej wysadził. Część grupy zatrzymuje się jeszcze na Przełęczy Komarnickiej aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia, część rusza do autokaru. Ja znajduję się w tej pierwszej grupce. Wyciągam aparat, a dzisiaj naprawdę jest co fotografować i co podziwiać. Chwilę później jesteśmy zmuszeni ruszać dalej.

Karkonosze z Przełęczy Komarnickiej.
Karkonosze z Przełęczy Komarnickiej.
Widoczna charakterystyczna Śnieżka.
Widoczna charakterystyczna Śnieżka.
Piękne widoki na Karkonosze.
Piękne widoki na Karkonosze.
I jeszcze jeden widok.
I jeszcze jeden widok.

W ten sposób dobiega końca pierwsza część naszej dzisiejszej wycieczki. Po dotarciu do autobusu jeszcze chwilę przyglądamy się panoramce (bowiem przy autobusie też są piękne widoki). Następnie wsiadamy i ruszamy w stronę naszego drugiego celu – Skalnika (945 m.n.p.m.). Podsumowując tą część to spacer jak najbardziej na plus, dopisały nam przepiękne panoramy widokowe z dwóch przełęczy. Do tego dwa zdobyte szczyty i można powiedzieć, że niewielki wysiłek. Kiedyś tu wrócę aby dokładniej poznać to bardzo ciekawe pasmo górskie.

O Adrian Kołodziej 228 artykułów
Cześć. Nazywam się Adrian i jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z górami rozpocząłem w 2007 roku w Tatrach. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać poprzez utworzenie w 2013 roku bloga Świat Gór, gdzie dziś prezentuję moją turystyczną działalność.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.