Wołowiec (776 m n.p.m.)
Wołowiec, Mały Wołowiec, Dłużyna i Kozioł to cele mojej wycieczki po Górach Wałbrzyskich. Zapraszam serdecznie.
Trasa:
Jedlina Zdrój ul. Ogrodowa – Przełęcz Kozia – Punkt Widokowy pod Dłużyną – Przełęcz Szypka – Dłużyna – Mały Wołowiec – Wołowiec – Kozioł – Przełęcz Kozia – Jedlina Zdrój ul. Ogrodowa
Długość: ok. 10 km.
Punkty GOT: 16 pkt.
Mapa:
Relacja:
W dzisiejszej relacji zapraszam na opis wycieczki na Wołowiec (776 m n.p.m.) i najbliższe szczyty takie jak: Mały Wołowiec (720 m n.p.m.), Dłużynę (685 m n.p.m.) czy Kozioł (774 m n.p.m.). Jest to można powiedzieć wycinek z większej wycieczki jaką odbyłem w niedzielę – 31.01.2021 r. razem z Marzenką, Pawłem i Łukaszem w Górach Wałbrzyskich. Wtedy naszym głównym celem była Borowa (853 m n.p.m.), ale udało nam się zdobyć także Jałowiec (751 m n.p.m.) i wspomniane już wyżej szczyty).
Naszą wycieczkę rozpoczynamy w Jedlinie Zdrój przy ulicy Ogrodowej, aby dostać się na parking przejeżdżamy tunelem pod linią kolejową. Mijamy ostatnie zabudowania miejscowości, aż docieramy do znajdującego się po prawej stronie parkingu pod Borową. Zimą jednak ciężko zostawić tutaj auto dlatego można podjechać jeszcze kawałek dalej, aż pod tabliczkę Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich. Jest tutaj trochę miejsca aby zostawić samochód.

Wysiadamy, zabieramy plecaki i ruszamy w drogę za oznaczeniami żółtego szlaku turystycznego. Przed nami na rozgrzewkę podejście na przełęcz pod Borową, do pokonania mamy blisko 150 metrów przewyższenia na dystansie ok. 1,4 km. Ruszamy więc spokojnie na wspomnianą przełęcz. Idąc w pewnym momencie za naszymi plecami wyłaniają się ciekawe widoki na Jałowiec (751 m n.p.m.).

Docieramy na przełęcz pod Borową, która położona jest pomiędzy Borową (851 m n.p.m.), a Suchą (776 m n.p.m.) i stanowi węzeł szlaków turystycznych. My ruszamy w dalszą drogę za znakami żółtego szlaku turystycznego w stronę przełęczy Koziej. Przed nami do przejścia ok. 400 metrów, ale już w łatwiejszym terenie. W końcu docieramy na przełęcz, która położona jest na obszarze Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich. Jest to wąskie, głęboko wcięte obniżenie o stromych zboczach i dość łagodnych podejściach oddzielające masyw Borowej (853 m n.p.m.) od Kozła (774 m n.p.m.).

Stąd ruszamy za znakami czerwonego szlaku turystycznego w stronę punktu widokowego pod Dłużyną. Trasa prowadzi nas spokojnie ścieżką, którą zimą wiedzie również trasa narciarska. Od czasu do czasu z lewej strony pojawiają się widoki na Kotlinę Wałbrzyską i okoliczne szczyty. A my spokojnie wędrujemy w stronę naszego celu.

Po przejściu blisko 2 km po w miarę płaskiej ścieżce, docieramy do platformy widokowej pod Dłużyną, która powstała nad kamieniołomem, niedaleko Małego Wołowca (720 m n.p.m.). Wybudowanie punktu widokowego w tym miejscu to efekt trójstronnego porozumienia Wałbrzycha, Jedliny – Zdroju i Nadleśnictwa Wałbrzych zawartego w celu wspólnego zagospodarowania Gór Wałbrzyskich leżących na terenie dwóch jednostek administracyjnych. Widok z platformy jest niesamowity. Możemy dostrzec Góry Kamienne, Karkonosze czy Góry Wałbrzyskie.






Kończymy przerwę na platformie i ruszamy dalej czerwonym szlakiem turystycznym na Przełęcz Szypką, która rozdziela Dłużynę (685 m.n.p.m.) od Okrągłej (660 m.n.p.m.) i stanowi także węzeł szlaków turystycznych. Tutaj rozpoczynamy podejście na Dłużynę za znakami niebieskiego szlaku turystycznego. Przed nami ok. 60 metrów przewyższenia na dystansie 600 metrów. Szybko i sprawnie pokonujemy tą trudność i po kilku chwilach meldujemy się na szczycie. Ten nie oferuje niestety żadnych panoram widokowych, znajduje się tutaj jedynie tabliczka z oznaczeniem szczytu.


Z Dłużyny ruszamy dalej za znakami niebieskiego szlaku turystycznego. Ten sprowadza nas nieco w dół, a następnie naszym oczom wyłania się krótkie podejście na Mały Wołowiec (720 m n.p.m.). Szybko je pokonujemy i po chwili stajemy na szczycie. Tutaj również brak panoram widokowych, jednak to wzniesienie jest ciekawe ze względu na to co znajduje się pod tą górą.
Otóż poniżej szczytu pod północnym zboczem góry, na poziomie 540 m n.p.m. przechodzą dwa równoległe tunele na trasie kolejowej Wałbrzych – Kłodzko (tunele pod Małym Wołowcem). Pierwszy tunel o długości 1560 m drążono w latach 1876–1879, drugi tunel równoległy o długości 1601 m wykonano w latach 1909–1911. Co ciekawe należą one do najdłuższych tuneli w Polsce, a jeden z nich wykorzystywany jest po dziś dzień.


Taka ciekawostka, a my ruszamy w dalszą drogę. Ponownie niebieski szlak sprowadza nas nieco w dół i ponownie przed nami pojawia się podejście, tym razem już bardziej wymagające. Teraz wspinać się będziemy na Wołowiec (776 m n.p.m.). Przed nami ok. 60 metrów przewyższenia na dystansie 300 metrów.
W końcu pokonujemy i tą trudność i stajemy na szczycie. Sama góra to powulkaniczne wzniesienie zbudowane ze skał wylewnych, w kształcie stożka z kopulastą częścią szczytową i wyraźnie zaznaczonym wierzchołkiem. Na szczycie znajduje się ciekawy punkt widokowy na skałkach z którego roztacza się widok na Górę Zamkową z ruinami średniowiecznego zamku Nowy Dwór, a także na Góry Kamienne, Karkonosze i Góry Wałbrzyskie z Chełmcem (851 m n.p.m.) i Trójgarbem (778 m n.p.m.) na czele. Tuż obok punktu widokowego znajduje się krzyż. Oczywiście robimy sobie tutaj chwilę przerwy.




Z Wołowca ruszamy dalej za oznaczeniami niebieskiego szlaku turystycznego, który teraz prowadzi nas w stronę szczytu Kozioł (774 m n.p.m.). Z tego wzniesienia nie roztaczają się panoramy widokowe. Znajduje się tutaj tabliczka z oznaczeniami szczytu. Opuszczamy wzniesienie i rozpoczynamy zejście na Przełęcz Kozioł. Po drodze towarzyszą nam widoki na najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich – Borową (853 m n.p.m.).


Zejście jest dosyć strome ale sprawnie je pokonujemy i docieramy na znaną nam już Przełęcz Kozią. Następnie już ruszamy w drogę powrotną do Jedliny Zdrój za znakami żółtego szlaku turystycznego – tego, którym tutaj weszliśmy.
W ten sposób po dotarciu na miejsce kończymy naszą wycieczkę na Wołowiec i najbliższe szczyty. Są to bardzo ciekawe wzniesienia, na które naprawdę warto się wybrać. Można znaleźć tutaj kilka ciekawych punktów widokowych, jak i poznać niesamowitą historię tunelu pod Małym Wołowcem. Polecam.