Zamecky Vrch (934 m.n.p.m.)

Zamecky Vrch (934 m.n.p.m.) to szczyt w paśmie górskim Wysokiego Jesionika w Sudetach Wschodnich w okolicach Rejviz. Zapraszam.

Trasa:

Stary Rejviz – Grota Lourdzka – Zamecky Vrch – Koberstejn – Stary Rejviz

Długość – 6 km.

Punkty GOT – 9 pkt.

Mapa:

Relacja:

Zamecky Vrch (934 m.n.p.m.) to szczyt w paśmie górskim Wysokiego Jesionika w Sudetach Wschodnich w okolicach Rejviz, na którego stokach znajdują się ciekawe ruiny zamku Koberstejn. To jednak nie jedyna atrakcja okolic szczytu, dlatego postanowiłem wybrać się tam na wycieczkę. Niedziela (02.02.2020 r.) ruszam w stronę Głuchołaz. Około godziny 9:40 docieram do miejscowości Rejviz gdzie skręcam w lewo i udaję się w głąb miejscowości do tzw. Starego Rejviz. Tam przy ostatnim gospodarstwie domowym zostawiam samochód.

Niestety pogoda trochę krzyżuje nam plany bowiem zaczyna padać deszcz, ale nie poddaję się i po chwili namysłu wysiadam. Zabieram plecak i ruszam na szlak z nadzieją na poprawę pogody. Ruszam za znakami czerwonego szlaku turystycznego do pierwszej atrakcji jaką jest Grota Lourdzka. Trasa początkowo prowadzi nas płasko po czym po jakiś 300 metrach docieram do rozejścia szlaków czerwony idzie na wprost, towarzyszący niebieski odbija lekko w lewo, a całkowicie w lewo skręca ścieżka spacerowa, która ma mnie doprowadzić do wspomnianej groty.

Tutaj rozpoczyna się wspinaczka, a do wspomnianego miejsca mamy kolejne 300 metrów przy prawie 50 metrach przewyższenia. Spokojnie pokonujemy podejście prowadzące przez chwilę otwartą polaną, która powstała po wycince lasu. Dochodzimy do wypłaszczenia gdzie ponownie wkraczamy do lasu, mijamy z prawej strony ciekawą formację skalną i po chwili docieramy do Groty Lourdzkiej. Miejsce to zostało założone na pamiątkę objawień w 1858 Matki Bożej we francuskiej miejscowości Lourdes św. Bernadecie Soubirous.

Mieszkańcy pobliskiego Rejvizu w 50 lat od tych objawień zdecydowali, aby na stoku góry Zamecky Pahorek zbudować miejsce przypominające grotę lourdzką. W 1909 odbyło się jej uroczyste otwarcie. Co roku, w latach 1909-1944 tradycyjnie proboszcz z Rejvizu przenosił w uroczystej procesji figurę kopii Matki Bożej z Lourdes z parafialnego kościoła Matki Bożej do groty na specjalnie zbudowany kamienny ołtarz w dniu 1 maja, a odnosił z powrotem 31 października. Po drugiej wojnie światowej w wyniku przesiedleń ludności niemieckiej kult zaniknął.

Miejscem tym ponownie zainteresowano się w latach 90. XX wieku, kiedy to stowarzyszenie o nazwie zdecydowało się odrestaurować grotę. Udrożniono dojście do groty, z łupków i kwarcytów zbudowano nowy ołtarz i położono symbolicznie dwie białe marmurowe płyty w blacie ołtarza. Na ołtarzu umieszczono nowy namalowany obraz Matki Bożej z Lourdes. Nieopodal ołtarza wykuto w skale krzyż.

W drodze do Groty Lourdzkiej
W drodze do Groty Lourdzkiej
Grota Lourdzka
Grota Lourdzka
Kopia obrazu Matki Bożej z Lourdes
Kopia obrazu Matki Bożej z Lourdes

Po chwili spędzonej przy grocie schodzę do rozejścia szlaków i ponownie za znakami czerwonego szlaku turystycznego ruszam tym razem w stronę Zameckego Vrchu. Trasa powoli prowadzi coraz wyżej. Docieram do polany, na której wyłania się widok na górę z charakterystycznymi ruinami zamku. Teraz widzę co jeszcze przede mną – spore podejście. Na całe szczęście pogoda się poprawiła. Przestał padać deszcz, przez co idzie się całkiem dobrze, mimo trudności na szlaku w postaci dużej ilości lodu. Nie mam raczków ze sobą więc co jakiś czas po prostu się ślizgam. Kilkaset metrów za polaną docieram do ścieżki rowerowej, którą teraz przez chwilę będę wędrować do kolejnego rozejścia szlaków. Te zaś znajduje się w miejscu o nazwie pod Koberstejnem. Tutaj rozpoczyna się właściwe podejście na Zamecky Vrch, a mi towarzyszy wspaniała panorama widokowa na Wysoki Jesionik

Zamecky Vrch i ruiny zamku Koberstejn
Zamecky Vrch i ruiny zamku Koberstejn
Kolejna panorama.
Kolejna panorama.

Rozpoczynam podejście, przede mną kilometrowy spacer, a do pokonania ponad 200 metrów przewyższenia. Początkowo trasa idzie w miarę spokojnie. Wędrując po chwili zatrzymuję się na krótką przerwę. Gorąca herbata i kanapki dodają sił na dalszą drogę, a ta jak się okazuje nie będzie łatwa. Ostatnie niecałe 400 metrów to można powiedzieć podejście na Waligórę, krótkie ale daje w kość. W drodze na szczyt mijam słynne ruiny zamku, wpierw jednak chcę wejść na właściwy wierzchołek. Na górze okazuje się, że widoków ze szczytu nie ma. Jednakowoż udało mi się zdobyć właściwy Zamecky Vrch (934 m.n.p.m.).

Zamecky Vrch jest górą słabo rozpoznawalną i widoczną ze względu na gęste zalesienie, przez które również wierzchołek nie oferuje widoków. Szczyt łatwo można rozpoznać jedynie z bliskiej okolicy np. z osady Rejviz. Góra położona jest w północno-wschodniej części Wysokiego Jesionika o nazwie Masyw Orlika jako ostatnia na łukowatym, północnym grzbiecie głównym góry Medvedi Vrch, ciągnącym się od góry Na Vyhlidce, leżącej koło miejscowości Vrbno pod Pradedem.

Ostatnie podejście na Zamecky Vrch - prawie jak Waligóra.
Ostatnie podejście na Zamecky Vrch – prawie jak Waligóra.
Zamecky Vrch
Zamecky Vrch

Schodzę ze szczytu i docieram do ruin zamku Koberstejn, czyli głównego celu dzisiaj. Zamek powstał pod koniec XIII wieku na granicy posiadłości biskupów wrocławskich – strzegł ważnego szlaku handlowego biegnącego doliną Czarnej Opawy oraz kopalni złota w okolicach miejscowości Zlaté Hory. Przestał spełniać swoją funkcję prawdopodobnie w II poł. XV wieku, być może podczas walk Macieja Korwina o koronę czeską. Dopiero z 1687 pochodzi pierwsza pisemna wzmianka o zamku – jest on określony jako opuszczony. Jeszcze do początku następnego stulecia był siedzibą rycerzy rozbójników (tzw. raubritterów). Obecnie po zamku została tylko część walcowatej wieży, wysokiej na 9 m oraz resztki ścian. Pierwotnie miała średnicę 10 m, a jej wnętrze było czworoboczne. Obecnie nie jest możliwe określenie kształtu pozostałej części zamku, wiadomo jednak, że była tutaj fosa, a część budowli ulokowano na pobliskiej skale.

Zamecky Vrch - ruiny zamku Koberstejn.
Zamecky Vrch – ruiny zamku Koberstejn.

Tuż za zamkiem znajduje się skała na którą można wejść przy pomocy niewielkiej drewnianej drabinki. Miejsce to jest nieco ukryte. Trzeba obejść zamek od lewej strony i dopiero wyłoni nam się drabinka. Można tutaj zobaczyć wieżę zamkową z drugiej strony, a sama skała to punkt widokowy z którego rozpościera się panorama widokowa na osadę Rejviz oraz najbliższy masyw Pricnego Vrchu (975 m.n.p.m.), czyli najwyższy szczyt całych Gór Opawskich. W oddali widać także Jezioro Nyskie oraz zabudowania Nysy. Na punkcie widokowym spędzam dłuższą chwilę robiąc pamiątkowe zdjęcia i podziwiając widoki. Niestety wieje mocno wiatr, który trochę zaczyna przeszkadzać, dlatego też po chwili jestem zmuszony opuścić to piękne miejsce.

Zamecky Vrch - Koberstejn - wejście na punkt widokowy.
Zamecky Vrch – Koberstejn – wejście na punkt widokowy.
Panorama z punktu widokowego
Panorama z punktu widokowego
Osada Rejviz
Osada Rejviz
Masyw Pricnego Vrchu (975 m.n.p.m.)
Masyw Pricnego Vrchu (975 m.n.p.m.)

W ten sposób kończę dzisiejszą wycieczkę. Ruszam w drogę powrotną do samochodu tą samą trasą, a gdy docieram już do auta decyduję się jeszcze podjechać do położonego na stokach Pricnego Vrchu (975 m.n.p.m.) Sanktuarium Maria Hilf. Szybko docieray na miejsce, zostawiam auto na parkingu i ruszam do świątyni z nadzieją na spotkanie z ks. Mariuszem kustoszem sanktuarium. Niestety nie ma go na miejscu, po okolicach wędruje kilka osób. Sam spędzam w środku chwilę po czym spacerkiem okrężną drogą ruszam do auta.

Warto wspomnieć, że początek sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych dał pewien prudniczanin, Martin Thannheiser, który urodził się w tym miejscu. Jego matka, wraz z innymi mieszkańcami Zlatych Hor schroniła się na Přičnym vrchu, uciekając przed wojskami szwedzkimi plądrującymi okolicę. Ostatnią wolą Martina było, by w miejscu urodzenia powiesić obraz Matki Bożej. Wkrótce wizerunek stał się słynny za sprawą cudów, a miejsce przerodziło się w ośrodek pielgrzymkowy kultu maryjnego.

W XVIII stuleciu sanktuarium Maria Hilf – Panny Maryi Wspomożenia Wiernych po raz pierwszy zostało zagrożone zniszczeniem. Z rozporządzenia cesarza Józefa II kaplicę nakazano zburzyć. Szczęśliwie nie znalazł się nikt, kto mógłby to rozporządzenie wykonać, nawet pod groźbą użycia siły przez wojsko. Przed II wojną światową każdego roku przybywało tu od 80 do 100 tys. pielgrzymów. Po wojnie władze komunistyczne zakazały kultu w kościele Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, a w 1973 r. kościół z otaczającymi budynkami – decyzją władz państwowych – wysadzono w powietrze. W latach 90. XX w. doprowadzono do odbudowy sanktuarium, częściowo wzorując się na dawnej architekturze. Budowę ukończono w 1995 roku, a w uroczystościach inauguracyjnych wzięło udział około 12 000 pielgrzymów. Dziś jest to miejsce pielgrzymkowe trzech narodów: czeskiego, polskiego i niemieckiego.

Wnętrze sanktuarium.
Wnętrze sanktuarium.
Obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych
Obraz Matki Bożej Wspomożenia Wiernych
Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych - Maria Hilf
Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych – Maria Hilf

Tym samym moja wycieczka ostatecznie dobiega końca. Z sanktuarium ruszam już bezpośrednio do Nysy. Podsumowując za mną kolejna udana wycieczka i kolejny nowy szczyt na blogu. Polecam wszystkim Zamecky Vrch z ciekawymi ruinami zamku Koberstejn oraz piękną panoramą widokową. Wycieczka w sam raz na niedzielny spacer.

O Adrian Kołodziej 228 artykułów
Cześć. Nazywam się Adrian i jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z górami rozpocząłem w 2007 roku w Tatrach. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać poprzez utworzenie w 2013 roku bloga Świat Gór, gdzie dziś prezentuję moją turystyczną działalność.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.