Zamek Książ i okolice

Zamek Książ i okolice były celem mojej ostatniej wycieczki w ramach urlopu w 2021 roku. Zapraszam serdecznie do lektury relacji.

W dzisiejszej relacji zapraszam na opis przedostatniej wycieczki w ramach mojego urlopu w 2021 roku. Ten postanowiłem spędzić w głównej mierze w Sudetach Zachodnich. Udało mi się odwiedzić m.in. Góry Izerskie, Kotlinę Jeleniogórską, Pogórze Izerskie, Góry i Pogórze Kaczawskie czy Pogórze Wałbrzyskie.

Piątego dnia urlopu rankiem udało mi się zdobyć Wieżycę (395 m n.p.m.). Teraz moim celem będzie Zamek Książ, a także spacer ścieżką Hochbergów i zdobycie Skiby (433 m n.p.m.). Na początek jednak kieruję się na parking przy zamku. Ruszam do kasy biletowej aby potwierdzić zakupione przez internet bilety na zwiedzanie zamku i podziemi. Właśnie od podziemi rozpoczynam zwiedzanie tego miejsca.

Podziemia Zamku Książ

Podziemia Zamku Książ stanowią pamiątkę okresu II Wojny Światowej. Wtedy miała tu powstać jedna z kwater głównych Adolfa Hitlera. Działania te były związane z realizacją Projektu Riese. Był to kryptonim największego projektu górniczo-budowlanego nazistowskich Niemiec, rozpoczętego i niedokończonego w Górach Sowich oraz na zamku Książ i pod nim w latach 1943–1945.

Rozpoczęcie projektu Riese związane było z nasilającymi się nalotami bombowymi sił alianckich, dlatego hitlerowcy przenieśli strategiczną produkcję zbrojeniową w bezpieczne Sudety, projekt zakładał utworzenie nowej kwatery głównej Hitlera na zamku Książ oraz potężnych bunkrów i budowli podziemnych drążonych w Górach Sowich. Tunele i bunkry łączono siatką okolicznych dróg i połączeniami kolei wąskotorowej. Do pracy nad projektem zmuszano tysiące więźniów oraz jeńców wojennych, w zorganizowanych obozach pracy.

Prowadzone na Zamku Książ przez hitlerowców prace adaptacyjne zniszczyły niektóre sale zamkowe. Wnętrza obiektu zamieniono w blok w nazistowskim stylu. Potężne kolumny, proste wykończenia, jak najmniej ozdób. Z salonów usuwano obrazy, przemalowywano komnaty. Jednak najpoważniejsze zmiany odbyły się poza bryłą architektoniczną zamku, doprowadzono tu kolejkę wąskotorową, utworzono szereg dużych komór i budowli, które miały być osiągalne wyłącznie drogą podziemną, tunelami samochodowymi i kolejowymi. Pod ziemią stworzono przynajmniej dwa poziomy korytarzy i komór, połączonych z piwnicami zamku. Pierwszy poziom znajduje się 15 m pod ziemią, drugi 53 m pod dziedzińcem.

Do dziś dokładnie nie wiadomo jakie było przeznaczenie podziemi. Niektórzy naukowcy twierdzą, że pod zamkiem mogło zostać ukryte Archiwum Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, dane o operacjach tajnych służb niemieckich, o siatkach szpiegowskich, zdrajcach. Inni uważają, że w jednym z tuneli czeka słynny Złoty Pociąg. Są również badacze, którzy w podziemiach Książa umieszczają laboratorium, w którym Hubertus Strughold, niemiecki uczony, który już po wojnie stworzył w Stanach Zjednoczonych podstawy medycyny kosmicznej, przeprowadzał eksperymenty z lotem w rakiecie.

Przez lata podziemia Zamku Książ były niedostępne do zwiedzania. Znajdowała się tutaj Stacja Sejsmologiczna Polskiej Akademii Nauk. W ostatnich latach utworzono tutaj podziemną trasę turystyczną, a część pomieszczeń nadal wykorzystywane jest przez PAN. Trasa turystyczna to półkilometrowy odcinek. Podczas przejścia można zobaczyć potężną wybetonowaną halę, korytarze wykute w surowej skale oraz poboczne komory bunkra. Ponadto możemy poznać m.in. tajemnice książańskich podziemi, teorie o celu ich powstania oraz tragiczną historię więźniów, których rękami te tunele zostały wydrążone.

Zamek Książ - podziemia.
Zamek Książ – podziemia.
Zamek Książ - podziemia.
Zamek Książ – podziemia.
Zamek Książ - podziemia.
Zamek Książ – podziemia.

Zamek Książ

Po wyjściu z podziemi ruszamy bezpośrednio do Zamku Książ. Wchodzę do środka, oddaję plecak do przechowalni i otrzymuję słuchawki z audioprzewodnikiem. Za wyznaczoną ścieżką ruszam na spacer po wnętrzach tego obiektu.

Sam Zamek Książ to jeden z największych zamków w Europie, trzeci pod względem wielkości w Polsce i największy na Dolnym Śląsku. Założony został w latach 1288-1291 przez księcia świdnicko-jaworskiego Bolka I Surowego. Po licznych zmianach i przebudowach ma dziś ponad 400 pomieszczeń i jest niezwykłą mieszanką różnych stylów.

Zamek z przyległymi dobrami należał przez wieki do potężnego rodu Hochbergów. Jeden z członków rodu, a mianowicie Jan Henryk XV 8 grudnia 1891 roku w Londynie poślubił Marię Teresę Cornwallis West, znanej dzisiaj wszystkim jako Księżna Daisy. Była ona filantropką, pacyfistką, autorką pamiętników i skandalistką (podejrzewano ją o romans z cesarzem Wilhelmem II), którą można nawet określić mianem ówczesnej celebrytki. Na przełomie wieków uchodziła za jedną z najpiękniejszych kobiet epoki. Mówi się, że była to kobieta która wyprzedzała swoją epokę.

W Książu bywali często najwięksi ówczesnego świata, książęce pary, następcy tronów, magnaci. Był tu John Quincy Adams, późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych, a także podejrzliwy car Mikołaj I, który po parku jeździł wyłącznie krytym powozem, a słynne tarasy zwiedzał w towarzystwie ochrony.

Utrzymanie zamku kosztowało rocznie pół miliona dolarów. Pięcioosobowa rodzina zamieszkująca Książ żyła z pracy 9 tys. ludzi, wśród których było 5 tys. górników. Mimo tego Hochbergowie popadli w kłopoty finansowe. Książę był zmuszony udostępnić rezydencję turystom. Rocznie przyjeżdżało tu 80 tysięcy osób. W 1939 r. lasy i folwarki Hochbergów przejął za długi skarb państwa, a w 1941 r. władze III Rzeszy skonfiskowały zamek, który później włączony został w Projekt Riesie.

Dzisiaj Książ udostępniony jest do zwiedzania. Trasa przebiega początkowo przez drugie piętro gdzie znajdują się m.in. apartamenty księżnej czy gabinet księcia. Jest tutaj wiele niesamowitych pomieszczeń w których niegdyś przebywali Hochbergowie. Następnie schodzimy piętro niżej, aby zobaczyć m.in. reprezentacyjne salony takie jak zielony, biały czy najpiękniejszą salę Maksymiliana. Według informacji czas zwiedzania wynosi 60 minut, ale pomieszczeń jest tak dużo, że można tutaj spędzić więcej czasu.

Zwiedzanie zamku kończy się na słynnych tarasach, które okrążają zamek. Zostały one stworzone w XVIII w., początkowo w symetrycznym i uporządkowanym stylu francuskim. Na pocz. XX w. ostatnia Pani na zamku, Księżna Daisy, przyczyniła się do ich dalszego upiększenia. Sprowadzeni przez nią brytyjscy ogrodnicy zaaranżowali część tarasów w stylu angielskim, stylizując je na naturalne krajobrazy. Obecnie w Książu znajduje się aż 14 tarasów na różnych poziomach, które łącznie zajmują obszar ponad 2 ha.

Zamek Książ.
Zamek Książ.
Zamek Książ - apartamenty księżnej.
Zamek Książ – apartamenty księżnej.
Zamek Książ - gabinet księcia.
Zamek Książ – gabinet księcia.
Zamek Książ - salon zielony.
Zamek Książ – salon zielony.
Zamek Książ - sala Maksymiliana.
Zamek Książ – sala Maksymiliana.
Zamek Książ - salon biały.
Zamek Książ – salon biały.
Zamek Książ - tarasy.
Zamek Książ – tarasy.
Zamek Książ z tarasów.
Zamek Książ z tarasów.

Skiba i spacer ścieżką Hochbergów

Trasa:

Zamek Książ – Cis Bolko – Skiba – Stary Książ – Zamek Książ

Długość: ok. 6 km

Pkt. GOT: 8

Mapa:

Relacja:

Zwiedzanie zamku zajęło mi bardzo dużo czasu, po wyjściu robię sobie przerwę na mały posiłek, a następnie z samochodu zabieram plecak i ruszam w drogę za znakami czerwonego szlaku turystycznego. Trasa sprowadza mnie w dół, za plecami zostawiam zabudowania zamkowe, a teraz kieruję się w stronę pierwszej atrakcji na szlaku, jaką jest Cis Bolko. Jest to cis pospolity rosnący nad rzeką Pełcznicą w Świebodzicach, w rezerwacie przyrody „Przełomy pod Książem” w Książańskim Parku Krajobrazowym. Obwód pnia drzewa wynosi 285 cm, jest on prawdopodobnie najstarszym cisem w Sudetach, jego wiek szacuje się na 400-600 lat.

Cis Bolko.
Cis Bolko.
Cis Bolko.
Cis Bolko.

Ruszam dalej za znakami czerwonego szlaku turystycznego. Trasa prowadzi mnie płasko, brak póki co jakiś większych podejść. Po chwili docieram do Pełcznicy. Jest to rzeka o długości ok. 40 km, będąca prawym dopływem Strzegomki. Jej źródła znajdują się powyżej Wałbrzycha, w Górach Wałbrzyskich, u podnóża zachodniego zbocza wzniesienia Borowa, po północnej stronie przysiółka Rybnicy Leśnej- Kamionka. Przepływa przez Wałbrzych i Świebodzice. Wpada do Strzegomki na jej 43-44 kilometrze, w pobliżu wsi Skarżyce.

Rzeka ta pomiędzy Wałbrzychem a Świebodzicami tworzy Przełom Pełcznicy. Jest to głęboki wąwóz wyrzeźbiony częściowo przez rzekę. Wchodzi on w skład rezerwatu przyrody „Przełomy pod Książem”. Ten utworzono w 2000 roku na powierzchni 231,41 ha, a w 2010 roku nieznacznie zmniejszono jego obszar do 230,95 ha. Celem ochrony rezerwatu jest zachowanie krajobrazu przełomów potoków Pełcznicy i Szczawnika o naturalnym charakterze wraz z różnorodnością fauny i flory. Warto jeszcze dodać, że w 2008 roku utworzono obszar Natura 2000 „Przełomy Pełcznicy pod Książem” PLH020020 SOOS o powierzchni 240,3 ha. Obszar w całości pokrywa się z rezerwatem.

Teren przełomów wchodzi również w skład Książańskiego Parku Krajobrazowego, który utworzono w 1981 roku. Ma on powierzchnię ok. 3155 ha. Park odznacza się wielkim zróżnicowaniem biotopów. Liczba gatunków roślin waha się od 181 do 229. 29 gatunków podlega ochronie, z czego 19 całkowitej. Na terenie parku znajduje się 17 pomników przyrody, a także 3 zabytkowe aleje drzew, arboretum – Sudecki Ogród Dendrologiczny oraz 130 drzew egzotycznych i 126 drzew zabytkowych.

Pełcznica.
Pełcznica.

Idę dalej, a po pewnym czasie docieram do kolejnej atrakcji jaką są pozostałości pomnika dzieci Hochbergów, który znajduje się na dawnym Łabędzim Stawie. W 1913 roku jezioro było już wyschnięte. Na wysepce znajdował się grób dziecka. Na płycie były wyryte inskrypcje -Dem Tage der Ernte gesäet 31.12.1795. Im Keime der Erde wieder entnommen den 1.1.1796. H.H. IX. 31.12.1802, gest. 2.11.1802.-, co oznacza, że pochowani tu byli dwaj pierwsi synowie Jana Henryka VI. Umrzeć mieli w drugim dniu swego życia na apopleksję.

Pozostałości pomnika dzieci Hochbergów.
Pozostałości pomnika dzieci Hochbergów.

Kontynuuję marsz podziwiając uroki przełomów, cały czas towarzyszy mi Pełcznica. W pewnym momencie docieram do miejsca w którym szlak czerwony skręca w prawo i wiedzie ku górze, a na wprost wiedzie ścieżka oznaczona żółtym szlakiem turystycznym. Ja skręcam w prawo i rozpoczynam podejście w trakcie którego dochodzi do bardzo ciekawego spotkania.

Ciekawe spotkanie na szlaku.
Ciekawe spotkanie na szlaku.

Pokonuję podejście i wychodzę na wypłaszczeniu, a dokładniej na skrzyżowaniu w prawo skręca ścieżka w stronę szczytu Skiba (433 m n.p.m.), a w lewo dalej wiedzie czerwony szlak turystyczny. Ja na początek ruszam w stronę wspomnianego szczytu. Trasa prowadzi mnie płaską ścieżką, a po chwili staję na szczycie. Jest to wzniesienie zaliczane do Sudeckiego Włóczykija. Znajduje się tutaj tabliczka z oznaczeniem szczytu, brakuje jednak jakiegoś punktu widokowego.

Skiba - wierzchołek.
Skiba – wierzchołek.

Tymczasem wracam do skrzyżowania i dalej kontynuuję wędrówkę czerwonym szlakiem. Ten po chwili doprowadza mnie do tzw. Starego Książa. Ten XIX wieczny romantyczny zamek zbudowany jest na murach średniowiecznego zamku piastowskiego księcia jaworskiego Bolka I Surowego, który wybudował go w XIII wieku. W 1428 roku został zdobyty przez husytów. W następnych latach zamek był siedzibą i bazą wypadową rycerzy-rabusiów i jako ich siedziba został zniszczony w 1484 roku.

W roku 1794-1797 właściciel zamku Książ Jan Henryk VI von Hochberg zlecił architektowi Christianowi Tischbeinowi urządzenie otoczenia zamku nad potokiem Pełcznicy i przebudowanie istniejących resztek ruin dawnego zamku na romantyczne ruiny dla księcia Hansa Heinricha IV Hochberga. Celem budowy była inscenizacja średniowiecznego otoczenia wokół zamku Książ. Po wojnie zamek podpalony przez wojska radzieckie spłonął latem 1945 roku[3]. Nie był on jednak w tak złym stanie jak obecnie. Do dziś zachowała się sztuczna ruina z końca XVIII w. z pozostałością głównego budynku zamku z zachowanym podziałem wewnętrznym.

Stary Książ.
Stary Książ.
Stary Książ.
Stary Książ.

Tuż za zamkiem znajduje się zabezpieczony punkt widokowy z którego roztacza się panorama na dolinę Pełcznicy, a także na bramę Zamku Książ oraz w kierunku Gór Wałbrzyskich. Zatrzymuję się tutaj na chwilę aby zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia.

Punkt widokowy.
Punkt widokowy.
Widok w stronę bramy zamkowej.
Widok w stronę bramy zamkowej.
Widok w stronę Wałbrzycha i Gór Wałbrzyskich.
Widok w stronę Wałbrzycha i Gór Wałbrzyskich.

Następnie wracam przed ruiny zamku i ruszam w drogę dalej za znakami czerwonego szlaku turystycznego. Docieram do skrzyżowania. Tutaj szlak czerwony wiedzie dalej na wprost, a w lewo skręca zielony szlak turystyczny, którym teraz rozpoczynam zejście w dół w stronę Pełcznicy. Schodzę szybko i przechodzę przez mostek nad rzeką. Tuż za nią moim oczom wyłania się kolejne podejście, teraz rozpoczynam wspinaczkę w stronę parkingu gdzie czeka mój samochód.

Szlak wyprowadza mnie na pewną wysokość, a dalej ścieżka wiedzie tuż nad przepaścią, są tutaj jednak barierki także można czuć się bezpiecznie. Docieram do kolejnego punktu widokowego z którego tym razem roztacza się piękna panorama widokowa na Zamek Książ. Oczywiście tutaj też robię chwilę przerwy.

Ścieżka.
Ścieżka.
Widok na Zamek Książ.
Widok na Zamek Książ.

Z punktów widokowego za znakami zielonego szlaku turystycznego ruszam na ostatni etap mojej wędrówki. Pokonuję ostatnie dziś podejście i wychodzę na ulicy Piastów Śląskich, a przede mną wyłania się już parking gdzie zostawiłem samochód.

W ten sposób dobiega końca mój całodniowy pobyt w rejonie Zamku Książ. Mogłem dziś poznać niesamowitą historię związaną z samym zamkiem, jak i odwiedzić kolejne podziemia wchodzące w skład kompleksu Riese. Sama trasa przez przełomy jest przepiękna, warto się tutaj wybrać na spacer.

Docieram do samochodu, wsiadam do środka i ruszam w drogę powrotną do Nysy. W ten sposób dobiega końca mój urlop, podczas którego odwiedziłem m.in. Góry Izerskie, Kotlinę Jeleniogórską, Pogórze Izerskie, Góry i Pogórze Kaczawskie czy Pogórze Wałbrzyskie. To był dobry czas.

O Adrian Kołodziej 230 artykułów
Cześć. Nazywam się Adrian i jestem Przewodnikiem Górskim Sudeckim. Od urodzenia związany jestem z Nysą (woj. Opolskie), a swoją przygodę z górami rozpocząłem w 2007 roku w Tatrach. Od tamtej pory turystyka to część mojego życia. Swoją pasję postanowiłem rozwijać poprzez utworzenie w 2013 roku bloga Świat Gór, gdzie dziś prezentuję moją turystyczną działalność.

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.